Copy LinkXFacebookShare

Zmowa na rynku wołowiny?

Spadki cen wołowiny to pokłosie załamania eksportu do Turcji, ale Komisja Europejska nie przychyla się do pomocy jej producentom. A Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał sygnały o zmowie cenowej na rynku za niewystarczające do podjęcia "sformalizowanych działań".

Minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski odpowiedział na pismo Lubelskiej Izby Rolniczej w sprawie niskich cen wołowiny na terenie tego regionu. Jak podkreślił, od początku roku mamy do czynienia ze spadkową tendencją cenową zarówno w Polsce, jak i w całej Unii Europejskiej, z tym że spadki cen polskiego bydła są głębsze niż w UE.

Trzeba to tłumaczyć obniżeniem eksportu do krajów trzecich, w tym głównie do Turcji ze względu na trudną sytuację gospodarczą w tym kraju. A w Polsce jest to tym bardziej odczuwalne, bo nasz eksport do Turcji stanowił w 2018 r. prawie całość eksportu unijnego.

"W okresie styczeń – sierpień 2019 r. Polska wyeksportowała do Turcji o 98 proc. mniej mięsa wołowego (jedynie 587 ton) niż w analogicznym okresie 2018 r. (29 tys. ton). Jednocześnie polski eksport mięsa wołowego ogółem w okresie styczeń – sierpień 2019 r., w skali roku, wartościowo i ilościowo obniżył się o ok. 10 proc. (916,9 mln euro; 248,8 tys. ton w wadze produktu)" – wskazał minister Ardanowski.

W związku ze spadkami cen oraz licznymi sygnałami od rolników o zmowie cenowej na rynku wołowiny pomiędzy podmiotami skupującymi, resort w lipcu br. zwrócił się do prezesa UOKiK o uruchomienie procedury antymonopolowej.

Wówczas szef Urzędu przyznał, że i tam trafiają zgłoszenia o zmowie cenowej w tym sektorze rolno-spożywczym. Ale te informacje są niewystarczające do przeprowadzenia "właściwie ukierunkowanych, sformalizowanych działań na podstawie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów".

Według wstępnej oceny UOKiK, spadek cen może wynikać z bieżącej sytuacji rynkowej, a głównym czynnikiem jest załamanie eksportu.

Szef resortu rolnictwa zaznaczył, że Polska na unijnym forum wskazała na trudną sytuację producentów wołowiny w Polsce, wnioskując o wsparcie tego rynku. Ale Komisja Europejska w odpowiedzi zwróciła uwagę na szereg czynników przyczyniających się do tych problemów, w tym utratę rynku tureckiego. Dlatego nie przychyliła się do wniosku o pomoc finansową polskim producentom. Zapewniła jedynie, że uważnie śledzi sytuację na rynku.

"Przepisy unijne w zakresie wspólnej organizacji rynków rolnych umożliwiają Komisji Europejskiej podjęcie określonych działań interwencyjnych na rynku wołowiny (skup interwencyjny i prywatne przechowywanie), mających na celu ustabilizowanie sytuacji rynkowej, gdy spełnione zostaną warunki uruchomienia interwencji określone w tychże przepisach. Cena wołowiny w Polsce musiałaby być jednak niższa niż 85 proc. progu referencyjnego (tj. niższa niż 1890,40 euro za tonę), a bieżąca, średnia cena wołowiny w Polsce jest o ok. 50 proc. wyższa" – precyzuje minister rolnictwa.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące