Drony wielkości owadów zapylają już rośliny

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
14-02-2017,8:30 Aktualizacja: 14-02-2017,9:12
A A A

Za pomocą dronów o rozmiarach owadów naukowcom japońskim udało się zapylić lilie. Informacje na ten temat opublikowano na łamach pisma "Chem".

Japońscy naukowcy skonstruowali drony o rozmiarach owadów, za pomocą których udało im się zapylić lilie. Wynalazek może okazać się przydatny w sytuacji, gdy gwałtownie ubywa pszczół, co zdaniem dużej części ekspertów obecnie obserwujemy.

pszczoły, pszczelarstwo, pszczele rodziny, pasieki, warszawa, pszczelarium

Pszczoły pokochały wielkie miasta

Pszczoły pokochały dachy centrów handlowych w Warszawie. Ule znajdują się m.in. na Arkadii, Galerii Mokotów i Warszawie Wileńskiej. Umieściła je tam firma Pszczelarium, która zabiega o przywrócenie...

Zdalnie sterowane drony mają pod spodem doczepione kosmyki końskiego włosia, które pokryte są lepkim żelem. Pyłek kwiatowy przyczepia się do tych końcówek, a później odkleja się na kolejnych kwiatach, doprowadzając do zapylenia.

Wynalazek jest m.in. efektem pewnego nieudanego eksperymentu. Przed 10 laty chemik Eijiro Miyako z japońskiego Narodowego Instytutu Zaawansowanej Przemysłowej Nauki i Technologii (AIST) pracował nad płynami, które mogłyby służyć za przewodniki prądu.

Uzyskał jednak rodzaj gęstego żelu, który wówczas ocenił jako nieudany wynik doświadczeń. Po latach, kiedy sprzątał laboratorium, odkrył pojemnik z żelem.

Zainspirowany najnowszymi dramatycznymi doniesieniami o zanikaniu populacji pszczół, a także o postępach w miniaturyzacji dronów, Eijiro Miyako, do współpracy ze Svetlaną Chechetka, zaczął przeprowadzać eksperymenty nad zapylaniem. Najpierw z użyciem owadów, a następnie miniaturowych dronów.

- Ten projekt to efekt przypadkowego odkrycia - tłumaczy Miyako. Jak podkreśla, daleko mu jeszcze do komercyjnego zastosowania na szeroką przemysłową skalę.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj