Największa ubojnia świń zamknięta z powodu koronawirusa

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
20-06-2020,8:00 Aktualizacja: 19-06-2020,12:46
A A A

Robert Toennies, współwłaściciel noszącego jego nazwisko niemieckiego koncernu mięsnego, do którego należy zamknięta z powodu koronawirusa największa w kraju rzeźnia świń, skierował do stryja Clemensa Toenniesa list z żądaniem opuszczenia zarządu spółki.

Ujawniono wykrycie masowego nosicielstwa koronawirusa wśród pracowników rzeźni w Rheda-Wiedenbrueck w Północnej Nadrenii-Westfalii. Jak napisał "Tagesspiegel" na 983 przeprowadzone testy na Covid-19, 657 okazało się pozytywnych.

ferma norek, dania, epidemia koronawirusa, służby weterynaryjne

Norki zakażone koronawirusem zostały wybite

U norek hodowanych na jednej z duńskich ferm wykryto zakażenia koronawirusem. Wszystkie z około 11 tys. trzymanych tam zwierząt zostały uśmiercone, aby zminimalizować ryzyko rozprzestrzenienia się choroby. Zakażenia zwierząt zostały potwierdzone po...

Przyczyny wystąpienia lokalnej epidemii są wciąż badane. Powiatowe władze zarządziły kwarantannę zarażonych i w ramach prewencji zamknęły szkoły oraz przedszkola. Władze pobliskiego miasta Bielefeld nakazały szkołom i przedszkolom odesłanie do domów dzieci pracowników koncernu Toennies.

Działacze na rzecz praw zwierząt obwiniają z kolei rząd federalny, który - jak mówią - nie zrobił nic na rzecz podniesienia jakości pracy w rzeźniach pomimo wielokrotnych skarg na panujące w nich warunki.

Stowarzyszenie "Soko Tierschutz" udokumentowało nie tylko okrucieństwo wobec zwierząt w niemieckich rzeźniach, ale też przerażające" warunki zakwaterowania pracowników. Mieli spać na piętrowych łóżkach, korzystać ze wspólnych toalet, a nawet kontynuować pracę pomimo skaleczeń.

64-letni Clemens Toennies i będący synem nieżyjącego założyciela koncernu Bernda Toenniesa 42-letni Robert są wyłącznymi właścicielami firmy, w której mają po połowie udziałów.

Koronawirus u zwierząt, Główny Inspektorat Weterynarii, PIW-PIB w Puławach

Koronawirus u zwierząt? Zobacz wytyczne GIW

Główny Inspektorat Weterynarii zatwierdził procedurę pobierania i przesyłania próbek do badań laboratoryjnych w kierunku wykrywania koronawirusa u zwierząt, opracowaną w PIW-PIB w Puławach. Ma to związek z informacjami o stwierdzaniu...

Robert zarzucił zarządowi i radzie nadzorczej spółki nieodpowiedzialne działania oraz spowodowanie zagrożenia dla przedsiębiorstwa i ludności. Wskazał przy tym, że mimo wydanych w 2017 roku wytycznych wciąż nie rezygnuje się z zatrudniania pracowników zewnętrznych.

Pracownicy zewnętrzni niemieckiego przemysłu mięsnego to przede wszystkim obywatele państw wschodniej i południowo-wschodniej części Unii Europejskiej.

Czasowe zamknięcie największej w Niemczech ubojni świń nie spowoduje na razie następstw dla konsumentów. - Mięsa, w tym również wieprzowiny nie zabraknie - powiedział Tim Koch ze Spółki Informacyjnej Rynku Rolnego (Agrarmarkt Informations-Gesellschaft) w Bonn.

Ekspert dodał, że dopiero po kilku tygodniach okaże się, czy przestój rzeźni w Rheda-Wiedenbrueck - gdzie według koncernu Toennies dokonywano uboju i przerobu 20 tys. sztuk trzody chlewnej dziennie - spowoduje wzrost detalicznych cen mięsa wieprzowego, gdyż handel zawiera zwykle z branżą mięsną długoterminowe umowy regulujące wielkość dostaw i ich ceny.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement