Siewy jarych. Zawsze jest ryzyko

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: DR INŻ. ARKADIUSZ ARTYSZAK | REDAKCJA@AGROPOLSKA.PL
01-03-2015,9:00 Aktualizacja: 06-03-2015,10:47
A A A

Część rolników wysiało już pszenicę jarą. W wielu przypadkach rolnicy uzasadniają to panującą  suszą. Silny niedobór wody w glebie widać m.in. na Zamojszczyźnie.

Trudno jest jednoznacznie oceniać, czy decyzja o siewie pod koniec, a nawet w połowie lutego, jest słuszna, bo wszystko będzie zależało od pogody. Jeśli prawdziwej zimy już nie będzie, to takie działanie okaże się jak najbardziej uzasadnione i korzystne.

Wschodzące rośliny będą mogły jeszcze skorzystać z resztek wilgoci w glebie. Tej jest w wielu rejonach wyjątkowo mało, bo opady śniegu były niewielkie, a i deszczu nie było nazbyt dużo. Oczywiście, sytuację mogą poprawić opady i wtedy nieco późniejszy siew nie będzie niekorzystny.

Gdyby jednak  rośliny wzeszły i nagle wróciły silne mrozy, wówczas mogą być poważne straty. Wszyscy pamiętają Wielkanoc 2013 roku, gdy śnieg i zima wróciły 1 kwietnia.

Niestety, rolnik musi podejmować decyzje tu i teraz i dopiero później okazuje się, na ile były trafione. Dlatego część gospodarzy zdecydowało o zminimalizowaniu ryzyka uprawy i dotychczas obsiało połowę planowanego areału pszenicy. Resztę zamierza obsiać później.

Równie wczesnego siewu jak pszenica jara wymaga owies oraz pszenżyto jare. Z siewem jęczmienia jarego można spokojnie poczekać.

Partnerem serwisu jest

Poleć
Udostępnij
Skomentuj