Copy LinkXFacebookShare

Dodatki do zakiszania, ugniatanie i okrywanie kukurydzy

Czy w przypadku kukurydzy warto stosować dodatki do zakiszania? Jak należy układać, ubijać i okrywać zielonkę, aby uzyskać najlepszej jakości kiszonkę?

Hodowcy coraz częściej stosują dodatki do zakiszania przygotowując kiszonkę z kukurydzy. Czy powinna to być rutynowa praktyka?

– Istnieją pewne okoliczności, w których należy to robić oraz takie, w których nie jest to obligatoryjne. Jeśli s.m. jest mniejsza niż 30 i większa niż 60%, wówczas powinniśmy bezwzględnie dodawać zakiszacze i konserwanty o różnym źródle pochodzenia np. w postaci silnych kwasów jak propionowy czy mrówkowy – mówi Zbigniew Wróblewski, doradca żywieniowy Polskiej Federacji Hodowców Bydła i Producentów Mleka oraz ekspert prowadzonego przez nią wydarzenia "Akcja Kukurydza" i dodaje:

– Podobnie należy robić w sytuacji, gdy np. musimy otworzyć silos lub pryzmę po dwóch lub trzech tygodniach od zamknięcia. Jeśli jednak chcemy uzyskać efekt w postaci wyższej strawności przy normalnej s.m. możemy, ale nie musimy inokulować materiału bakteriami, które będą nadtrawiały włókno.

O jakości kiszonki decydują także prace związane z układaniem pryzmy bądź wypełnianiem silosu.

Czas napełniania silosu powinien być możliwie jak najkrótszy i według różnych zaleceń nie przekraczać trzech dni. Nakładanie i ugniatanie materiału zakiszanego ma następować warstwowo. Warstwy zielonki z kukurydzy nie mogą być zbyt grube, tj. nie powinny mieć więcej niż 20-30 cm.

Każda warstwa musi być starannie ubijana, np. ciągnikami z kołami bliźniaczymi. Hodowcy coraz częściej wykorzystują w tym celu oryginalne rozwiązania, jak np. urządzenia wyposażone w osie i koła od wagonów kolejowych.

Jak możemy dobrać ciężar zestawu ubijającego? Czy istnieją pewne wytyczne w tym temacie?

– Tak, istnieje pewien wzór, dzięki któremu można obliczyć z jakim dociskiem należy ugniatać zielonkę. Załóżmy, że przez godzinę maszyna kosi 1 ha pola, czyli około 50 ton kukurydzy. Średnia s.m. takiej zielonki to 32-35% co daje w sumie ok. 17 ton s.m. Tę wartość należy pomnożyć przez 365. Jest to stały współczynnik stosowany w Europie do obliczeń tego parametru – tłumaczy Zbigniew Wróblewski i kontynuuje:

– Otrzymujemy wynik 5,840, czyli w przybliżeniu 6. Taka zielonka powinna być więc ubijana przez maszynę o ciężarze 6 ton. Im więcej materiału w przeliczeniu na s.m. w ciągu godziny przyjedzie do silosu, tym liczba przejazdów i waga maszyn powinna być większa.

Kolejnym krokiem jest szczelne okrycie pryzmy. Do tego celu najlepiej wykorzystać kilka warstw folii.

– Pierwszą powinna stanowić cienka przeźroczysta o grubości 40 µm, która dzięki swym właściwościom mocno przylega do kiszonki i szczelnie ją okrywa oraz izoluje. Następna to folia silosowa o grubości co najmniej 150 µm. Dobrze jest także zabezpieczyć je przed zwierzętami za pomocą siatki obciążonej np. oponami – podsumowuje Wróblewski.

Cały artykuł znajduje się w najnowszym wydaniu magazynu"Hoduj z Głową Bydło" nr 4/2022 (lipiec-sierpień). ZAPRENUMERUJ

Książki warte polecenia: Sygnały racic|Rozród – Praktyczny przewodnik zarządzania rozrodem (Cow Signals)



 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

Aktualności

Śmiertelne zderzenie z ciągnikiem. 69-latek zginął na miejscu