Copy LinkXFacebookShare

Cielęta utrzymywane w parach lepiej się rozwijają?

Cielęta utrzymywane w pojedynczych kojcach czy budkach mają upośledzone zdolności poznawcze. Stają się również strachliwe. Z kolei te przebywające w parach szybciej pobierają paszę stałą i lepiej radzą sobie w nowych warunkach.

Dobrostan cieląt jest niezwykle istotny z punktu widzenia ich zdrowotności.

Utrzymywanie cieląt znacząco wpływa na ich dobrostan. W ostatnich latach przeprowadzono wiele badań, w których analizowane były zależności między warunkami środowiskowymi oraz społecznymi a pobraniem paszy stałej przez te zwierzęta.

W jednym z nich dwie grupy cieląt były karmione 8 litrami pójła podawanego w dwóch dawkach w ciągu dnia. Część z nich przebywała w pojedynkach, a część w parach. Osobniki, które żyły w dwójkach pobierały więcej startera.

Badacze doszli do wniosku, że zwierzęta obserwują się i uczą od siebie pewnych zachowań. W podwójnych kojcach każde cielę miało swoje wiaderko ze starterem. Kiedy jedno z nich zaczęło go jeść, drugie za chwilę zaczynało robić to samo.

Pozytywne skutki utrzymywania cieląt w parach zaobserwowano również w momencie odsadzania tych zwierząt od paszy płynnej.

Zwierzęta utrzymywane w parach przechodziły ten okres znacznie łagodniej. Stres minimalizowały tym, że mogły dotknąć innego cielęcia. Sztuki znajdujące się w pojedynkach nie mogły tego zrobić. W efekcie wokalizacja u nich była dwukrotnie większa.

Już w latach 60-tych ubiegłego wieku wykazano, że izolacja zwierząt, które zazwyczaj są utrzymywane w grupach lub z matką, wpływa na zaburzenia w rozwoju, niechęć poznawczą i lęk przed uczeniem się. Takie zachowania zostały stwierdzone np. u małp. Podobne reakcje występują również u cieląt.

Społeczeństwo oczekuje tego, aby hodowcy nieustannie poprawiali dobrostan zwierząt. Jeśli więc nie chcemy pozostawiać cieląt razem z krowami to należy stworzyć im inne warunki sprzyjające ich behawiorowi jak np. kojce parowe.

Badania pokazują, że takie utrzymanie przynosi wiele korzyści w porównaniu do kojców indywidualnych, w których często zwierzęta te nie widzą się na wzajem i przez kilka tygodni nie mają ze sobą żadnego kontaktu.

Niestety w debacie publicznej na ten temat wciąż górę biorą emocje. Konsumenci często nie znają się na hodowli bydła mlecznego stąd głoszenie poglądów za utrzymaniem cieląt razem z krowami i to najlepiej na pastwisku, jest często oderwane od rzeczywistości.

  • Czy utrzymywanie cieląt w parach bądź w grupach może przynosić hodowcom wymierne korzyści? Jeśli tak to ile tego kontaktu należy im zapewnić? Odpowiedzi na te oraz wiele innych pytań dotyczących dobrostanu tych zwierząt można znaleźć w najnowszym numerze magazynu Hoduj z Głową Bydło nr 4/2019. ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące