Amerykanie szantażują Unię Europejską ws. wołowiny

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
24-12-2016,6:00 Aktualizacja: 24-12-2016,8:52
A A A

USA zagroziły przywróceniem ceł na niektóre produkty z Unii Europejskiej - podała w piątek AP. Jest to forma nacisku, by UE zniosła ograniczenia w imporcie amerykańskiej wołowiny.

Biuro Przedstawiciela Handlowego USA (USTR) zagroziło przywróceniem ceł na sprowadzane do Stanów Zjednoczonych z Unii Europejskiej trufle, ser Roquefort i inne towary.

Ma być to forma nacisku na władze UE, której efektem ma być zniesienie zakazu sprowadzania na rynki państw Unii amerykańskiej wołowiny z hodowli, w których stosuje się hormony.

mleko, USA, nadprodukcja mleka, bydło mleczne, Stany Zjednoczone

Nadprodukcja mleka w USA, rolnicy wylewają nadwyżki

Rolnicy w USA wylali w tym roku ponad 43 mln galonów mleka (162 mln litrów) - podaje ministerstwo rolnictwa. To efekt nadmiernej produkcji i spadku cen. By minimalizować straty, do zmiany menu na bardziej mleczne zachęcane są m.in....
"Unijne władze tłumaczą utrzymanie zakazu obawą o zdrowie swych obywateli. Natomiast Stany Zjednoczone postrzegają zakaz jako nieuczciwą barierę handlową, która uniemożliwia sprzedaż na unijne rynki większości amerykańskiej wołowiny" - podaje AP.

Konflikt o wołowinę zaczął być kwestią sporną w relacjch transatlantyckich w 1988 roku, kiedy Unia Europejska, w obawie o zdrowie obywateli, zakazała sprowadzania wołowiny z hodowli, gdzie stosuje się hormony stymulujące wzrost bydła.

W 1996 roku kraje najbardziej dotknięte zakazem importu, czyli Stany Zjednoczone i Kanada, zakwestionowały go na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO), a następnie nałożyły sankcje handlowe na produkty pochodzące z UE o wartości odpowiednio 116,8 mln dolarów amerykańskich i 11,3 mln dolarów kanadyjskich rocznie - wynika informacji opublikowanych na stronie Parlamentu Europejskiego.

wołowina, rynek mięsa, ceny wołowiny, bydło, eksport wołowiny

Rynek wołowiny. Prognozy nie napawają optymizmem

W 2016 roku Unia Europejska wyprodukuje 8 mln 150 tys. ton mięsa wołowego (brutto), czyli o 3,3 proc. więcej niż w 2015 r. W przyszłym roku wytwórczość utrzyma się na wysokim  poziomie, ale w kolejnym zacznie spadać. W 2026 roku (koniec...
Sankcje te ograniczyły europejski eksport i doprowadziły do spadku udziału unijnych producentów w globalnym rynku. Ucierpieli na tym, m.in. wytwórcy produktów mięsnych pochodzenia wołowego i wieprzowego, serów Roquefort, czekolady, soków, dżemów i świeżych trufli.

W maju 2009 roku Komisja Europejska wynegocjowała z rządem USA porozumienie zakładające stopniowe łagodzenie amerykańskich sankcji na produkty europejskie oraz stopniowy wzrost kontyngentu taryfowego na wysokiej jakości wołowinę, wolną od ingerencji hormonalnej.

wołowina, drób, usa, chiny, handel mięsem, bse

Chiny znoszą embargo na wołowinę z USA, ale cła na drób zostają

Chiny zniosły 13-letnie embargo na import mięsa wołowego z USA. Zakaz ten wprowadzono w związku z wykryciem w USA pierwszego przypadku tzw. choroby szalonych krów u bydła (BSE). Nadal obowiązywać będą jednak cła antydumpingowe na...
Stany Zjednoczone podjęły decyzję o uchyleniu sankcji z europejskich produktów w maju 2011 roku.

Według informacji Parlamentu Europejskiego oznaczało to dla Włoch możliwość "eksportowania produkcji o wartości ponad 99 mln dolarów, dla Polski - 25 mln dolarów, Grecji i Irlandii po 24 mln dolarów, Niemców i Danii po 19 mln dolarów, Francji - 13 mln dolarów oraz Hiszpanii - 9 milionów dolarów".

Zdaniem amerykańskich władz, jak napisała AP, porozumienie z 2009 roku nie przynosi pożądanych efektów. "Nie ma wątpliwości, że amerykańskie produkty wołowe są bezpieczne" - powiedział cytowany przez AP członek Izby Reprezentantów z Komisji ds. Rolnictwa Collin Peterson. Dodał, że spór ten trwa już od 20 lat, czyli "stanowczo zbyt długo".

Według AP konfliktowi temu powinna położyć ostatecznie kres umowa handlowa Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP), jednak negocjacje w sprawie jej podpisania utknęły w martwym punkcie. "Czas podjąć konkretne działania" - czytamy w komunikacie USTR, na który powołuje się AP.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj