Copy LinkXFacebookShare

Zakaz wywozu obornika w weekendy. Rolnicy są zdziwieni i oburzeni

Rolnicy z gminy Strzelce Opolskie na Opolszczyźnie w weekendy nie będą mogli wywieźć obornika. Tak zdecydowali tamtejsi radni w wyniku licznych skarg na brzydkie zapachy z pól. Rolnicy nie kryją zdziwienia i oburzenia.

Adam Capała, kierownik referatu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska w strzeleckim ratuszu poinformował na łamach "Nowej Trybuny Opolskiej", że do urzędu docierały liczne zgłoszenia od mieszkańców skarżących się na nieprzyjemne zapachy, powstające w czasie nawożenia pól.

– W odpowiedzi na te wnioski gmina określiła zasady używania nawozów naturalnych. Mają na celu poprawę jakości życia w mieście – powiedział.

Nowe regulacje zostały zawarte w przegłosowanej przez radnych miejskich pod koniec ubiegłego roku uchwale "w sprawie regulaminu utrzymania czystości i porządku na terenie Gminy Strzelce Opolskie".

Regulamin przewiduje, że nawozy naturalne stanowiące m.in. obornik, gnojówkę i gnojowicę, przeznaczone do rolniczego wykorzystania, nie mogą być stosowane w odległości mniejszej niż 100 metrów od istniejących budynków mieszkalnych oraz obiektów użyteczności publicznej (odległość może być mniejsza po otrzymaniu zgody właścicieli nieruchomości).

Po drugie – i to budzi największe kontrowersje – nie wolno ich stosować w "niedzielę, święta i dni je poprzedzające". Tym samym z procesu wywożenia nawozów na pola wyłączone są całe weekendy, w tym soboty, traktowane przez gospodarzy z reguły jako normalny dzień pracy.


Miejscowi rolnicy oburzają się na takie obostrzenia. – Jak pan widzi, tu w środku miasta jest pryzma gnoju i nikomu nie przeszkadza. Ale jak ja ją wywiozę na pole obok budynków, to już jest coś nie tak. Ja tego nie rozumiem – skarżył się reporterowi "Teleekspressu" jeden z gospodarzy.

O uchylenie nowych przepisów apeluje Izba Rolnicza w Opolu. – Utrudniają pracę rolnikom. W skali roku jest tylko kilkanaście dni, gdy gospodarz może wjechać na pole, by wylać gnojówkę lub wysypać obornik. Wynika to z faktu, że nawozy naturalne muszą być stosowane w odpowiednim momencie: przed siewem lub po żniwach. Do tego w tym czasie nie może padać – skomentował na łamach "NTO" Herbert Czaja, prezes opolskiej izby.

Uchwałę radnych muszą jeszcze zatwierdzić służby wojewody opolskiego.
 

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!