Państwo inwestuje, rolnicy tracą. Może udział we wpływach z podatków?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
07-03-2021,10:00 Aktualizacja: 06-03-2021,20:02
A A A

Podlaska Izba Rolnicza wystąpiła w sprawie uregulowania kwestii rekompensat za straty rolników w wyniku realizacji na ich areałach tzw. inwestycji liniowych.

O kłopotach, a nieraz wręcz dramatach właścicieli pól zajmowanych w ramach tzw. specustaw pod państwowe inwestycje w linie gazowe czy drogi szybkiego ruchu mówi i pisze się od lat.


Jankielówka, Podlasie, budowa gazociągu Polska-Litwa, Gaz-System, Iwona Dominiak

Awantura na polu. Rolnik trafił na komendę

Byłem bardzo kulturalny, powstrzymywałem się od przekleństw, a mogłem iść na nich z kosą czy widłami. Policja zabrała mnie z pola i wywiozła 40 kilometrów do Ełku - mówi rolnik ze wsi Jankielówka na Podlasiu. 54-latek nie...

Bywa, że odbywają się interwencje policji, gdy zdesperowani gospodarze broniący swoich włości ostro reagują na działania wykonawców inwestycji, pojawiających się na polach jak gdyby nigdy nic.

"Jakkolwiek nikt nie kwestionuje potrzeby sprawnego prowadzenia niezbędnych inwestycji, to nie mogą one być prowadzone z pokrzywdzeniem rolników" - zaznacza w swoim wystąpieniu PIR, skierowanym do Krajowej Rady Izb Rolniczych z prośbą o reakcję.

Według podlaskiego samorządu rolniczego od lat jedynym sposobem rozliczania strat spowodowanych realizacją inwestycji linowych jest zwrot za utracone plony oraz ewentualne uznanie spadków w plonach w kilku następnych latach.

Nie uwzględnia się zatem wielu istotnych strat, często o większej wadze. Wśród nich PIR wymienia:

zjazdy z dróg polnych, krir, ministerstwo infrastruktury

Zjazdy z dróg publicznych pozostaną na głowach rolników

Resort infrastruktury nie przewiduje zmian w przepisach, tak aby zjazdy z dróg publicznych i przepusty pod nimi były w zakresie obowiązków zarządców dróg, a nie właścicieli nieruchomości. Wystąpił o to samorząd rolniczy,...

  • ograniczenie przyszłych działań inwestycyjnych
  • niefunkcjonalny podział gospodarstwa
  • negatywne konsekwencje podtopień wzdłuż rurociągów
  • uszkodzenia instalacji drenarskich, itp

"W większości krajów europejskich sprawa negatywnego wpływu instalacji rurociągów na polach rolników jest rozwiązana poprzez skierowanie części opłat ponoszonych przez inwestorów z tytułu podatków od budowli na rzecz właścicieli gruntów. Przeważnie jest to od 15 do 25 proc. opłat" - wskazuje Izba.

I dodaje: "Uważamy, że najwyższy czas, aby i w Polsce, gdzie rolnicy muszą przestrzegać wszystkich ujednoliconych unijnych przepisów, można było skorzystać z rozwiązań korzystnych dla właścicieli gruntów, z których większość stanowią rolnicy. Uniknęlibyśmy przez to konfliktowania rolników z władzą i powiększania grupy osób żyjących w poczuciu doznanych krzywd".
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement