Minimalne pensje i stawki w górę. Rolnicy muszą to wziąć pod uwagę

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
17-06-2019,11:00 Aktualizacja: 17-06-2019,11:11
A A A

Rada Ministrów przyjęła propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2020 r. To istotna wieść także dla gospodarstw rolnych, zwłaszcza tych większych.

Jak poinformowało Centrum Informacyjne Rządu (CIR), propozycja do dalszych konsultacji jest taka, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2020 r. wynosiło 2 450 zł (w 2019 r. - 2 250 zł, co oznacza wzrost o 8,9 proc. i stanowi 46,9 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2020 r.).

KRUS, pieniądze, wysokość składki

KRUS o składkach na III kwartał. Sprawdź, ile zapłacisz

Wysokość składki na ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie za podlegającego mu przez cały miesiąc rolnika, małżonka, domownika i pomocnika rolnika w III kwartale 2019 r. pozostanie na dotychczasowym poziomie. Nadal...

Natomiast minimalna stawka godzinowa w 2020 r. miałaby wynosić 16 zł (w 2019 r. - 14,70 zł).

"Obecna sytuacja ekonomiczna Polski pozwala na zrównoważone podnoszenie płacy minimalnej, współmierne do dynamiki wzrostu gospodarczego i wzrostu produktywności pracy oraz spadku bezrobocia. Poziom minimalnego wynagrodzenia za pracę w wysokości 2 450 zł będzie miał pozytywny wpływ na sytuację gospodarstw domowych (przez wzrost dochodów pracowników)" - czytamy w komunikacie CIR.

Stawki będą musiały zaplanować w budżetach gospodarstwa rolne zatrudniające pracowników, także w formule sezonowej. Mało tego, nawet te płacące już zatrudnionym większe pensje, także muszą liczyć się z większymi wydatkami.

- Na koniec roku pracownicy przyjdą po podwyżki, bo wskażą rosnące najniższe pensje. I że muszą odpowiednio więcej zarabiać, skoro ciężko pracują, zwłaszcza w sezonie urlopowym - powiedział nam rolnik z pow. mławskiego (woj. mazowieckie).

Gospodarz zatrudnia dwie osoby na stałe do obsługi bydła mlecznego plus dorywczo pracowników w okresie żniw.

- Mam nadzieję, że państwo zadba także o pracodawców, tzn. albo nam obniży koszty zatrudniania albo sprawi, choćby w drodze interwencji skupowych, że ceny płodów rolnych będą na odpowiednim poziomie - podsumowuje nasz rozmówca.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj