Copy LinkXFacebookShare

Handel oscypkiem bez certyfikatu to przestępstwo

Z początkiem maja rozpoczął się sezon produkcji i sprzedaży oscypków. Na stoiskach w Zakopanem pojawiły się już pierwsze owcze sery. Inspekcja Handlowa przypomina, że wyrabianie i sprzedawanie oscypków bez wymaganego certyfikatu jest traktowane jak przestępstwo.

Oscypek od 2008 roku jest wpisany na unijną listę produktów tradycyjnych, chronionych prawem w całej UE. Nazwa oscypek może być stosowana tylko i wyłącznie w odniesieniu do wyrobów wyprodukowanych zgodnie z właściwą specyfikacją zawartą we wniosku o rejestrację tej chronionej nazwy pochodzenia.

"Oferowanie do sprzedaży serów wyglądem przypominających oscypek, a nieposiadających certyfikatu potwierdzającego zgodność procesu produkcji z wymaganiami określonymi rozporządzeniem Komisji Europejskiej (…) może wprowadzać konsumentów w błąd, co do rzeczywistego rodzaju i pochodzenia oferowanych produktów i stanowi naruszenie prawa. Daje to podstawę wszczęcia postępowania karnego w sprawie używania w obrocie niewłaściwej nazwy, gdyż zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa" – poinformował PAP zastępca Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Inspekcji Handlowej Bogusław Nędzka.

W ubiegłym roku Wojewódzki Inspektorat Inspekcji Handlowej w Krakowie nie przeprowadził żadnej kontroli w zakresie prawidłowości sprzedaży oscypków.

Inspektorat zapowiedział, że w bieżącym roku będą przeprowadzane kontrole stoisk handlowych oraz placówek gastronomicznych. Inspektorzy będą sprawdzać, czy na stoiskach i w restauracjach sprzedawany jest oscypek z certyfikatem.

Sprzedaż oscypków bez unijnego certyfikatu może grozić nawet więzieniem. W 2011 r. sąd skazał, nieprawomocnym wyrokiem na pół roku więzienia bacę z Zębu, który rozpoczął sezon pasterski bez zaktualizowania certyfikatu.

Sąd apelacyjny zmienił wyrok na karę 5 tys. zł grzywny i zawiesił ją warunkowo na 2 lata. Inni bacowie nieposiadający aktualnych certyfikatów byli karani grzywnami.

Producenci tradycyjnych serów owczych, którzy chcą sprzedawać swoje produkty, muszą uzyskać świadectwo potwierdzające zgodność sposobu jego wytwarzania z metodami produkcji opisanymi w specyfikacji.

Takie świadectwo musi być aktualizowane co dwa lata. W 2014 r. ważne świadectwa posiadało 44 producentów oscypków, a wszystkich w Polsce jest ich około 100.

Wpisanie tego owczego sera na listę miało chronić jego tradycyjną recepturę i sposób wytwarzania przed podróbkami i promować produkt, który na Podhalu jest wyrabiany od setek lat.

Producenci owczych serów jednak niechętnie ubiegają się o świadectwa. Jak twierdzą bacowie, inspektorzy kontrolują tylko tych producentów, którzy w dobrej wierze zalegalizowali swoje produkcje, a ci, którzy nigdy nie legalizowali swoich produkcji, nie są kontrolowani.

Oscypki można sprzedawać w okresie wypasu owiec, czyli od maja do października. Tradycyjny ser owczy musi mieć wrzecionowaty kształt, długość od 17 do 23 cm; średnica sera w najszerszym miejscu powinna wynosić do 6 do 10 cm, a waga od 0,6 do 0,8 kg.

Barwa skórki oscypka musi być słomkowo-lśniąca lub jasnobrązowa z delikatnym połyskiem. To drugi po bryndzy polski produkt regionalny wpisany na unijną listę produktów tradycyjnych.

Tradycja wyrobu owczych serów w Karpatach sięga czasów średniowiecza, a sposób ich wyrabiania nie zmienił się od wieków. Podobne sery wyrabiane są w całych Karpatach m.in. na Słowacji i Rumunii skąd przywędrowali na tatrzańskie hale pasterze wołoscy – przodkowie naszych górali.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy