Copy LinkXFacebookShare

Grupa Azoty na ogromnym minusie. Rolnicy kupili znacznie mniej nawozów

W I kwartale 2023 roku Grupa Kapitałowa Grupa Azoty uzyskała skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 3 895 mln zł, wynik EBITDA na poziomie minus 401 mln zł i marżę EBITDA na poziomie minus 10,3 proc. – podał państwowy chemiczny gigant. Rząd szuka rozwiązania problemu, który dotknął firmę.

W pierwszym kwartale 2023 roku Grupa osiągnęła przychody sięgające ponad 3 mld 895 mln zł. W raportowanym okresie strata netto wyniosła 555,3 mln zł (w zeszłym roku było ponad 880 mln zysku). Oznacza to, że przychody były niższe o 42,9 proc. w porównaniu do analogicznego okresu 2022 r.

„W I kwartale 2023 roku obserwowano dalsze zakłócenia równowagi popytowo-podażowej na rynku europejskim, spowodowane m.in. agresją Rosji na Ukrainę, wysokimi cenami nośników energii oraz bezcłowym importem nawozów i tworzyw spoza Unii Europejskiej, produkowanych z użyciem tańszych surowców. Konsekwencją sytuacji w otoczeniu makroekonomicznym był ograniczony popyt na produkty Grupy i związane z tym niższe wolumeny sprzedaży oraz spadające ceny produktów. Zawirowania rynkowe spowodowały również zaburzenie wzorców zakupowych odbiorców końcowych, typowych dla I kwartału w latach ubiegłych” – czytamy w komunikacie Grupy.

Działania wyprzedzające

Jak w nim zaznaczono, pozytywnie na wyniki pierwszego kwartału wpłynęły przyznane przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na rzecz spółek Grupy Azoty środki finansowe w łącznej wysokości 234 mln zł w ramach wsparcia dla sektorów energochłonnych, związanego z nagłymi wzrostami cen gazu ziemnego i energii elektrycznej w 2022 roku.

Firma przekonuje, że aktywnie reaguje na wyzwania otoczenia rynkowego, m.in. dostosowując wielkość produkcji do bieżącej sytuacji podażowo-popytowej na rynku europejskim. I że podejmuje działania zmierzające do zapewnienia wzrostu rentowności operacyjnej, nie wyklucza jednak możliwości przekroczenia dopuszczalnego poziomu wskaźnika dług netto/EBITDA na koniec pierwszego półrocza 2023 roku. W przypadku uprawdopodobnienia się ww. scenariusza, ma podjąć stosowne działania wyprzedzające.

Rozmowy z Orlenem

– Pierwszy kwartał 2023 roku to okres niższych wyników Grupy Azoty i ujemnych marż we wszystkich kluczowych segmentach biznesowych, co było konsekwencją kumulacji szeregu negatywnych zjawisk. Do najistotniejszych należały nadpodaż produktów i spadek konkurencyjności, z którymi zmaga się cały przemysł chemiczny na Starym Kontynencie. W dużej mierze jest to efekt m.in. importu nawozów i tworzyw spoza UE, gdzie producenci produkują z użyciem tańszych surowców i nie ponoszą kosztów polityki klimatycznej na poziomie takim, jak ma to miejsce w przypadku wytwórców na terenie Unii Europejskiej. Znajduje to oczywiście odzwierciedlenie w cenach poszczególnych produktów. Dodatkowym wyzwaniem w Segmencie Agro jest decyzja Rady UE o czasowym zawieszeniu ceł na mocznik i amoniak. Spółka spodziewa się poprawy sytuacji rynkowej od III kwartału bieżącego roku. Aktualnie prowadzimy rozmowy z PKN Orlen na temat nowej umowy na dostawy gazu, obecna obowiązuje do końca września. Pomimo wymagającej sytuacji rynkowej, zgodnie z harmonogramem przebiegają ostatnie prace na Polimerach Police, dzięki czemu zakładamy, że inwestycja zostanie uruchomiona w czerwcu br., co istotnie wzmocni nasz biznes. Równolegle kontynuujemy działania w obszarze dalszej dywersyfikacji źródeł energii – powiedział cytowany w komunikacie wiceprezes Zarządu Grupy Azoty S.A. Marek Wadowski.

Nawozy ostro w dół

Jeśli chodzi o Segment Agro spółki, w I kwartale „z uwagi na niską aktywność zakupową odbiorców” nastąpił spadek sprzedaży nawozów.

„Ponadto negatywnie na sytuację podażowo – popytową wpłynął import – głównie mocznika – zarówno z UE, jak i spoza UE, co było efektem między innymi decyzji Rady Unii Europejskiej z 16 grudnia 2022, zawieszającej czasowo cła na mocznik i amoniak. W przypadku nawozów wieloskładnikowych odnotowano r/r wzrost cen kluczowych surowców (fosforyty, sól potasowa), co miało przełożenie na wzrost cen tych nawozów i w efekcie w powiązaniu z obniżonym popytem wpłynęło na ograniczenie ich produkcji i sprzedaży w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku” – podaje Grupa.

Ponadto dodaje, że spadek cen r/r kluczowego surowca do produkcji nawozów azotowych, tj. gazu ziemnego, nie zrekompensował spadku cen produktów i niższych wolumenów sprzedaży.

„Grupa na bieżąco dostosowywała produkcję nawozów do bieżącej sytuacji popytowo – podażowej i podobnie jak większość europejskich producentów nawozów, istotnie ograniczyła ich produkcję. Wypracowana w I kwartale 2023 roku marża EBITDA segmentu Agro ukształtowała się na poziomie minus 5,9 proc.” – zaznacza koncern.

Rząd szuka rozwiązania

Jak przekazała „Puls Biznesu” złą sytuację w chemicznym gigancie dostrzega główny akcjonariusz Grupy Azoty, czyli Skarb Państwa.

„Jak wynika z naszych informacji, co najmniej od kilku tygodni nad tym, jak podźwignąć chemiczny koncern, zastanawia się Ministerstwo Aktywów Państwowych” – przekazał „PB”.

– Rząd przygotowuje rozwiązanie, które umożliwi dalszą działalność Grupy Azoty – potwierdził ostatnio wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin.

Zobacz nas w Google News

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Aktualności

Zboża w Polsce – w nowy sezon z rekordowymi zapasami?