Parzący problem

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: art.|redakcja@agropolska.pl
28-06-2015,10:30 Aktualizacja: 28-06-2015,10:30
A A A

W latach 50. XX wieku w Polsce próbowano uprawiać nowe gatunki roślin narzucane przez naukę radziecką, które miały być źródłem wartościowej paszy dla zwierząt.

Wśród nich był barszcz Sosnowskiego. Nic z tego nie wyszło, a teraz stanowi w wielu miejscach poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi, bo łatwo może spowodować trudne do gojenia poparzenia.

Barszcz Sosnowskiego jest rośliną dwuletnią, choć niekiedy nie wytwarza owoców w drugim roku i w ten sposób staje się gatunkiem wieloletnim. Włoski na liściach i łodygach wydzielają substancję parzącą. Roztarte liście lub łodyga mają charakterystyczny zapach kumaryny. Parzące działanie tego związku nasila się podczas słonecznej pogody i wysokiej temperatury oraz przy dużej wilgotności powietrza. Kontakt z tymi roślinami powoduje zapalenie skóry, powstawanie pęcherzy, niegojące się rany i długo niezanikające blizny oraz zapalenie spojówek.

Szacuje się, że barszcz Sosnkowskiego występują w co czwartej gminie w kraju. Żadne z województw nie jest wolne od tego chwastu. Dotychczasowe działania zmierzającego do ich zniszczenia na razie są nieskuteczne. Konieczne jest wreszcie poważne zmierzenie się z tym problemem.

Jak podają prof. Kazimierz Adamczewski i inż. Adam Paradowski z IOR–PIB w Poznaniu, najprostszą metodą zwalczania barszczu Sosnowskiego jest niszczenie mechaniczne. Najskuteczniejsze jest niszczenie jesienią roślin jednorocznych. Termin jesienny należy uznać za najlepszy, ponieważ w tym okresie najłatwiej jest rozpoznać ten gatunek po silnych, dorodnych rozetach. Niszczenie roślin może polegać na ręcznym (dłońmi w rękawicach) usuwaniu przy pomocy motyk bądź też specjalistycznego sprzętu. Barszcz Sosnowskiego można także niszczyć mechanicznie w drugim roku wegetacji, gdy wyrastają pędy. Zabiegi te należy koniecznie wykonywać przed owocowaniem, a najkorzystniej tuż przed lub w trakcie kwitnienia.

Najbardziej powszechną i skuteczną metodą jest jego wykaszanie. Na ogół, w ciągu jednego sezonu, potrzebnych jest co najmniej od 2 do 4 zabiegów wykaszania. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że im wyżej koszone są rośliny, tym większe jest prawdopodobieństwo odrastania nowych baldachów na niższych piętrach. Do tego zjawiska dochodzi masowo wówczas, gdy usuwane są tylko same baldachy. Ponadto koszenie sprawia, że rośliny barszczu „stają się” wieloletnie. Pozbawione możliwości wydania pędów generatywnych, ciągle dążą do wydania kwiatostanu. Całkowite wyeliminowanie roślin polega na ich „zmęczeniu”, czyli bardzo częstym koszeniu. W takiej sytuacji, w pewnym momencie można przejść na walkę chemiczną, którą w określonych przypadkach można wykorzystać jako jedyną z podstawowych metod.

Agrosar - gruntowna likwidacja chwastów

To hasło przewodnie kolejnej odsłony kampanii marketingowej "Postaw chwastom granicę", promującej preparaty do zwalczania chwastów CIECH Sarzyna SA. Agrosar to szybko zdobywający uznanie rynku środek chwastobójczy oparty na...

Herbicydy, zawierające glifosat, nie są zalecane do bezpośredniego zwalczania barszczu, ale można z nich skorzystać, jako że są to środki nieselektywne, służące do zwalczania zbędnej roślinności. Roundup 360 SL lub inne preparaty oparte na glifosacie zalecane są w dawkach 4,5 do 8 l/ha. Dawki niższe stosuje się podczas wiosny oraz późnym latem i jesienią na rośliny barszczu w fazie silnie rozrośniętych rozet. Dawki najwyższe zalecane są na dorosłe rośliny, które zaczynają wchodzić w okres spoczynku wegetacyjnego. Stosowanie środka Roundup 360 SL powoduje osłabienie siły kiełkowania nasion. Dlatego późne zabiegi nie tylko osłabiają lub niszczą wieloletnie rośliny barszczu, ale także osłabiają zdolność kiełkowania nasion. Dawki pośrednie, około 6 l/ha, stosuje się na jednoroczne rośliny wchodzące w okres kwitnienia lub na rośliny osłabione poprzednim zabiegiem.

W miejscach, na których doszło do rozsiania się nasion barszczu, walkę należy zaplanować na 3 do 4 lat (zgodnie z żywotnością nasion). Zabiegi opryskiwania można wykonać w trzech terminach:

  • wiosną do połowy maja, na siewki (do fazy rozety);
  • wczesnym latem, od czerwca, w okresie wytwarzania pędów kwiatowych, do początku kwitnienia;
  • późnym latem do jesieni, gdy rośliny osiągną fazę dobrze rozwiniętej rozety (wysokość roślin od 15 do 35 cm);
  • późnym latem do jesieni, na osobniki wieloletnie, gdy rośliny zaczynają gromadzić substancje pokarmowe w korzeniach.

Bezpieczeństwo w rolnictwie to podstawa. Finał konkursu w SGGW

Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie kolejny raz gościła finalistów Ogólnopolskiego Konkursu Wiedzy o Ergonomii i Bezpieczeństwie Pracy w Rolnictwie. W tym roku do konkursu, którego patronem strategicznym...

Ważne jest, aby wszystkie osoby biorące udział w zwalczaniu barszczu Sosnowskiego bez względu na stosowaną metodę i wykonywaną pracę, muszą być dokładnie poinformowane o szkodliwości oraz toksycznych i parzących właściwościach tej rośliny, ponadto muszą być wyposażone w odpowiednie ubrania ochronne.

Źródło: PIORiN

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement