Kontrola odczynu warunkiem wysokich plonów

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: dr inż. Dariusz Górski Instytut Ochrony Roślin-PIB TSD w Toruniu | redakcja@agropolska.pl
30-12-2018,16:35 Aktualizacja: 19-12-2018,15:43
A A A

Zakwaszenie gleb jest procesem naturalnym, ciągłym, a dodatkowo istotnie wspieranym przez działalność człowieka. W stanowiskach kwaśnych gleba jest trudna w uprawie, efektywność nawożenia niska, wzrost i rozwój roślin ograniczony adekwatnie do stopnia destrukcji sytemu korzeniowego. W konsekwencji następuje silna regresja plonów. Dlatego proces ten musi być kontrolowany przez okresowe badanie odczynu gleby i wapnowanie.

Według badań IUNG obecnie blisko 40 proc. użytków rolnych Polski wykazuje odczyn kwaśny i bardzo kwaśny, przy czym występuje bardzo silne zróżnicowanie regionalne. Najkorzystniej sytuacja wygląda w województwie opolskim i kujawsko-pomorskim, najgorzej w województwach: podkarpackim, łódzkim, podlaskim i mazowieckim. Prym wiedzie woj. podkarpackie, w którym gleby kwaśne i bardzo kwaśne stanowią blisko 61 proc. Uogólniając, można powiedzieć, że w Polsce, co drugie pole wymaga wapnowania.

wapno, ściernisko, pole

W pierwszej kolejności kupuj wapno

W gospodarstwie rolnym powinien być ustalony priorytet wydatków, bo wiadomo, że na wszystko pieniędzy nie wystarczy. Na samym początku listy powinny się znajdować nawozy wapniowe. Jeśli ich stosowanie w gospodarstwie jest niezbędne, a rolnik...

Przyczyn zakwaszenia jest kilka

W naszych warunkach klimatycznych zakwaszenie gleb jest procesem naturalnym i ciągłym, ale także istotnie wspieranym działalnością człowieka. Po pierwsze gleby Polski powstały w 90 proc. z kwaśnych skał osadowych naniesionych przez lodowce ze Skandynawii, z natury ubogich w kationy zasadowe. Po drugie, w miesiącach jesienno-zimowych występuje przewaga opadów nad parowaniem i zachodzi wymywanie w głąb profilu glebowego kationów wapnia i magnezu odpowiedzialnych za stabilizację odczynu. Zatem klimat i skała macierzysta są powodem systematycznie postępującego procesu zakwaszenia naszych gleb. Niestety, winę ponosi też człowiek. Należy tu wymienić przemysł, który emituje do atmosfery gazowe związki amoniaku (NH3), dwutlenku siarki (SO2) i tlenków azotu (NOX). Gazy te odpowiadają za występowanie kwaśnych deszczy. Również rolnictwo ma swój negatywny wkład, głównie przez stosowanie nawozów mineralnych oraz wynoszenie składników zasadowych z plonami. Szacuje się, że do zobojętnienia tylko źródeł zakwaszenia powodowych przez człowieka należałoby rocznie stosować około 140 kg CaO/ha. Tymczasem w Polsce po 2005 r. stosuje się niespełna 30 proc. tej ilości.

wapno, rozrzutnik, ładowacz

Co robić gdy nawozy drożeją? Cz. 1

Wiele prognoz wskazuje na dalszy wzrost cen nawozów mineralnych. Ich producenci uzasadniają to rosnącymi kosztami produkcji. Niestety, ceny sprzedaży płodów rolnych nie podążają w tym samym kierunku. Co w takiej sytuacji mogą zrobić...

Skutki są poważne

W glebach o nadmiernej kwasowości, szczególnie przy pH poniżej 5,5, pojawiają się w dużych ilościach aktywny glin i mangan, które działają toksycznie na korzenie roślin. Pod ich wpływem system korzeniowy zarówno w kierunku pionowym, jak i poziomym jest silnie zredukowany. Wierzchołek korzenia oraz korzenie boczne grubieją, stają się brunatne i kruche. Rośliny nie mogą efektywnie pobierać wody i składników pokarmowych, dlatego są niedożywione. Pokrój roślin jest drobny, skarlały i strzelisty. Na liściach i łodygach często występują czerwono-fioletowe (antocyjanowe) przebarwienia, jako następstwo braku fosforu lub boru. Uprawami szczególnie wrażliwymi na aktywny glin są: jęczmień, lucerna oraz bobik, a w nieznacznie mniejszym stopniu: rzepak, pszenica, burak cukrowy i koniczyna czerwona.

Słaby i niewydolny system korzeniowy zwiększa straty składników w procesie wymywania.

W praktyce gleby kwaśne są zarazem ubogie w magnez, a nierzadko i w potas. Zasada ta dotyczy szczególnie gleb lekkich, ale potwierdza się często także na średnich i ciężkich. Magnez i potas w stanowiskach kwaśnych zastępowane są w kompleksie sorpcyjnym przez kationy wodoru i glinu, po czym przechodzą do roztworu glebowego. Jeżeli w dalszym etapie nie zostaną pobrane przez rośliny z powodu zredukowanego sytemu korzeniowego, są wymywane i tracone. Podobna sytuacja dotyczy wapnia. Wzrastająca kwasowość "napędza" procesy wymywania składników z gleb, prowadząc do ich wyjałowienia.

laska glebowa, ściernisko

Dobrze pobrać próbki gleby do badań

Trwa zbiór rzepaku ozimego, a w części gospodarstw także zbóż ozimych. To najlepsza pora do pobrania próbek gleby do oceny odczynu i jej zasobności w makro- i mikroelementy. Wyniki analizy pozwolą prawidłowo określić dawki...

Potrzebna systematyczna kontrola

Należy pamiętać, że nawet na glebach o uregulowanym odczynie straty wapnia w wyniku procesów wymywania, wynoszenia składnika z plonem, stosowania nawozów azotowych oraz działania mikroorganizmów glebowych w cyklu jednej 4-letniej rotacji mogą wynosić od 600 do 1500 kg CaO/ha. Żeby więc utrzymać odczyn na optymalnym poziomie należy stosować przynajmniej wapnowanie zachowawcze. Aby zrównoważyć naturalne straty wapnia dla podanych wyżej wartości należałoby zastosować od 1,2 do 3,0 t/ha wapna węglanowego o zawartości 50 proc. składników użytecznych w przeliczeniu na CaO.

Dawka i forma nawozu wapniowego zależy od odczynu oraz kategorii agronomicznej. Im niższe pH i cięższa gleba, tym potrzeby wapnowania są odpowiednio wyższe (tabela 1 i 2). Jeżeli z potrzeb wapnowania wynika, że jednorazowo należy zastosować więcej niż 1,5 t/ha CaO na glebach bardzo lekkich i lekkich oraz 3,0 t/ha CaO na glebach średnich i ciężkich, zabieg należy rozłożyć na dwa lata. Wysokie dawki nawozów wapniowych wprowadzone jednorazowo powodują zbyt gwałtowne zmiany procesów zachodzących w glebie. Wpływa to negatywnie na przyswajalność składników oraz prowadzi do dużych strat wapnia w procesach wymywania.

W sytuacji, gdy poza niskim odczynem gleby stwierdza się także niedobór magnezu, około 30 proc. nawozu należy zastosować w postaci dolomitu. Nawozy wapniowo-magnezowe stanowią najtańsze źródło tego pierwiastka na rynku.

wapno, rozrzutnik, ładowacz, załadunek

Wapno defekacyjne z cukrowni

Wapno defekacyjne powstające w cukrowni jest cennym nawozem wapniowym o zawartości ok. 30 proc. tlenku wapnia w formie węglanowej (CaCO3). Wapń spełnia w glebie rolę strukturotwórczą i podnosi jej urodzajność. Wchodząc w reakcje z...

Wybór odpowiedniego wapna

Dokładny podział i charakterystyka nawozów wapniowych zostały unormowane prawnie. Szczegółowe informacje można znaleźć w Rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 8 września 2010 r. (Dz.U. 2010 nr 183 poz. 1229, Załącznik nr 6). Nawozy podzielono na grupy, typy i odmiany. Każda odmiana w ramach danego typu wapna ma dokładnie sprecyzowane kryteria jakościowe, szczególnie w odniesieniu do formy chemicznej, wymaganej minimalnej zawartości składników użytecznych (CaO + MgO), pożądanego stopnia rozdrobnienia, dopuszczalnej zawartości wody, chlorków czy metali ciężkich.

Przy wyborze formy nawozu wapniowego należy kierować się formą chemiczną, zawartością składników odkwaszających w przeliczeniu na CaO oraz szybkością działania nawozu.

Wyróżnia się dwie podstawowe formy chemiczne wapnia i magnezu w nawozach wapniowych. Forma tlenkowa, w przeciwieństwie do węglanowej, łatwo wchodzi w rekcję z wodą glebową, stąd jej działanie jest szybkie i energiczne. Takie wapno nadaje się głównie na gleby ciężkie i średnie, dobrze zbuforowane, zwłaszcza w sytuacji, gdy istnieje potrzeba szybkiej neutralizacji wysokiej kwasowości. W innych przypadkach zalecana jest forma węglanowa, naturalnie występująca w przyrodzie, która działa powoli, ale jest bardziej przyjazna dla gleby. Dlatego jest bezpieczna i polecana do odkwaszania wszystkich gleb, a szczególnie lekkich.

wapnowanie, gleba, pieniądze na wapnowanie, MRiRW, Jan Krzysztof Ardanowski

Będą pieniądze na wapnowanie, a nawet dużo więcej

Jeśli zapowiedź ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego z wystąpienia przed posłami z sejmowej komisji rolnictwa zostanie zrealizowana, to wreszcie gospodarze domagający się od lat państwowego wsparcia na wapnowanie gleb - przynajmniej po części -...

Suma składników odkwaszających (użytecznych) tj. związków wapnia i magnezu zawartych w nawozie powinna być wyrażona jako procentowa zawartość tlenków tych pierwiastków. Należy dopowiedzieć, że przy takiej samej wartości tego parametru, bardziej cenny będzie nawóz zawierający więcej magnezu. Wynika to stąd, że zdolność do odkwaszania MgO jest o 40 proc. większa w stosunku do równoważnej ilości CaO. Po sprowadzeniu do wspólnego mianownika, tzn. przeliczeniu tlenku magnezu na tlenek wapnia (MgO×1,4) i zsumowaniu obu wartości uzyskuje się zasadowość ogólną nawozu lub siłę zobojętniania, która wyraża zdolność nawozu do neutralizacji określonej ilości kwasów glebowych. Jest to jeden z najważniejszych parametrów stanowiący o wartości wapna. Interpretacja tej wielkości jest bardzo prosta. Bardziej wartościowe będzie wapno, które posiada większą siłę zobojętniania, oczywiście pod warunkiem, że pozostałe ważne właściwości nawozu są na podobnym poziomie.

Drugą niezmiernie ważną cechą wapna jest jego aktywność chemiczna, określana również jako reaktywność. Właściwość ta charakteryzuje szybkość działania nawozu w stosunku do świeżo strąconego węglanu wapnia, przyjętą za 100 proc. Stąd też nawozy tlenkowe posiadają bardzo wysoką reaktywność, dochodzącą nawet do 200 proc. Wydaje się to dziwne, ale jest zgodne z rzeczywistością. Reaktywność wapna równa 200 proc. oznacza, że ta sama ilość CaO w wapnie tlenkowym zneutralizuje określoną ilość kwasów w dwa razy krótszym okresie czasu w porównaniu do czystego, bezpostaciowego węglanu wapnia.

Reaktywność form węglanowych nawozów wapniowych jest silnie zróżnicowana i waha się w szerokich granicach od kilkunastu do 100 proc. Najwyższym tempem działania w tej grupie charakteryzują się nawozy produkowane z wapieni młodszych formacji geologicznych (wapno kredowe), a najniższym, te produkowane z najstarszych wapieni i dolomitów z okresu prekambryjskiego, skał bardzo twardych i silnie wykrystalizowanych. Aktywność tej grupy nawozów ściśle zależy od stopnia ich rozdrobnienia. Im większe rozdrobnienie tym większa powierzchnia kontaktu z glebą i tym samym szybsze działanie. Stąd też wapno dolomitowe, pomimo stosunkowo wysokiej zasadowości ogólnej (50 proc.), działa bardzo powoli (reaktywność 25-30 proc.), ale za to w dłuższym okresie (4-6 lat). Jest to idealny nawóz do wapnowania zachowawczego, utrzymującego odczyn na stabilnym poziomie. Natomiast wapno kredowe mimo niskiej siły zobojętniającej (ok. 30 proc.) działa bardzo szybko (reaktywność bliska 100 proc.), ale za to jego działanie jest krótkie (2-3 lata), dlatego należy je częściej stosować.

 

Tabela 1. Potrzeby wapnowania gleb mineralnych (gleby orne)

Ocena potrzeb wapnowania

Kategoria agronomiczna gleb

bardzo lekkie

lekkie

średnie

ciężkie

pH w 1 mol KCl

Konieczne

do 4,0

do 4,5

do 5,0

do 5,5

Potrzebne

4,1-4,5

4,6-5,0

5,1-5,5

5,6-6,0

Wskazane

4,6-5,0

5,1-5,5

5,6-6,0

6,1-6,5

*Ograniczone

5,1-5,5

5,6-6,0

6,1-6,5

6,6-7,0

Zbędne

od 5,6

od 6,1

od 6,6

od 7,1

* optymalny zakres odczynu dla danej kategorii agronomicznej gleby

Tabela 2. Dawki nawozów wapniowych w tonach CaO na 1 hektar

Kategoria agronomiczna gleby

Ocena potrzeb wapnowania

konieczne

potrzebne

wskazane

ograniczone

bardzo lekkie
lekkie
średnie
ciężkie

3,0
3,5
4,5
6,0

2,0
2,5
3,0
3,0

1,0
1,5
1,7
2,0

-
-
1,0
1,0

Dawkę wapna powyżej 1,5 t CaO/ha na glebach bardzo lekkich i lekkich oraz 3,0 t CaO/ha na glebach średnich i ciężkich należy podzielić na dwie i zastosować w odstępie dwuletnim

  • Artykuł ukazał się w miesięczniku "Przedsiębiorca Rolny" nr 12-2018 - ZAPRENUMERUJ
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement Advertisement
Advertisement
Advertisement
Advertisement