Ziarno z Ukrainy płynie do Polski. Rośnie niepokój rolników i resortu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
22-12-2016,15:20 Aktualizacja: 22-12-2016,15:26
A A A

Producenci zbóż nie mogą doczekać się poprawy sytuacji na rynku i  z coraz większym niezadowoleniem przypatrują się jak - za zgodą Brukseli - do Polski płynie tanie ziarno z Ukrainy. Sytuacją zaniepokojone jest też ministerstwo rolnictwa.

Wielkopolska Izba Rolnicza, jako kolejna branżowa organizacja, zwróciła uwagę resortu na problem importu płodów rolnych z Ukrainy. Rolniczy samorząd wyraził w wystąpieniu obawy o polski rynek, jeśli w czyny zamienią się zapowiedzi urzędników Unii Europejskiej o zwiększenia importu artykułów rolno-spożywczych zza wschodniej granicy. Zdaniem przedstawicieli WIR ze względu na koszty transportu większość produktów zatrzyma się w Polsce, a ich parametry jakościowe mogą znaczenie odbiegać od unijnych standardów.

Ukraina, rolnictwo, zboża, import z Ukrainy, pszenica, kukurydza, agrobiznes

Jeszcze więcej pszenicy i kukurydzy z Ukrainy trafi do UE

Komisja Europejska zaakceptowała zwiększenie kwot na szereg artykułów spożywczych, które Ukraina może sprzedawać do państw unijnych - poinformowała w piątek w Kijowie komisarz UE ds. handlu Cecilia Malmstroem. Decyzja ta powinna być...

W odpowiedzi Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapewniło, że na bieżąco monitoruje dostawy zboża z Ukrainy i przytoczyło dane Ministerstwa Finansów. W 2015 roku import zbóż ogółem do Polski wyniósł 1,2 mln ton. Z kolei od stycznia do września bieżącego roku sprowadzono 1,1 mln ton ziarna, w tym z Ukrainy 5,4 tys. ton pszenicy oraz 149,3 tys. ton kukurydzy.

"Oznacza to, że import ukraińskiej pszenicy stanowił w wymienionym okresie 0,5 proc. ogólnego importu zbóż do Polski, a kukurydzy ok. 13,2 proc. Jednocześnie przywóz pszenicy z Ukrainy stanowił ok. 1 proc. ogólnego przywozu do kraju, a kukurydzy 52 proc. W strukturze importu odnotowywany jest wzrost udziału kukurydzy paszowej, która w większości jest przywożona do Polski poza preferencyjnymi kontyngentami. Aktualnie stawka celna importowa UE erga omnes na kukurydzę wynosi 0 euro" - poinformował resort.

Ministerstwo jest jednak zaniepokojenie rosnącym importem zboża z Ukrainy bowiem może to mieć negatywny wpływ na krajowe ceny, przede wszystkim przy wschodniej granicy. Polska jako kraj transferowy może być też bardziej niż inne państwa narażona na nieuczciwe zachowania różnych podmiotów.

Pszenica z Ukrainy zaleje polski rynek?

Rolnicy obawiają się niekontrolowanego napływu na polski rynek zboża z Ukrainy. Jeśli służby państwa będą tolerować import, producenci zbóż są gotowi zorganizować protesty w różnych miejscach kraju - pisze "Nasz...

Przedstawiciele resortu wystąpili do Komisji Europejskiej z wnioskiem o szczegółową analizę obecnych uwarunkowań rynkowych i podjęcie działań mających na celu zwiększenie ochrony celnej unijnego rynku zbóż przed importem z krajów trzecich.

Ukraińskie płody dobrze jednak wypadły podczas kontroli prowadzonych pod kątem jakości i bezpieczeństwa. Zgodnie z danymi Inspekcji Weterynaryjnej od stycznia do września br. sprawdzono z pozytywnym wynikiem m.in. 149 tys. ton kukurydzy i 204 tony pszenicy.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych od stycznia do końca października - w ramach kontroli granicznej - wzięła natomiast pod lupę 229 partii ziarna o masie 11,8 tys. ton przeznaczonego na cele spożywcze. W tym przypadku również nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement