Wojciechowski miał obawy, ale jest kompromis w sprawie WPR

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Artur Ciechanowicz PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
29-06-2021,11:10 Aktualizacja: 29-06-2021,11:19
A A A

Reforma Wspólnej Polityki Rolnej, którą zaakceptowali ministrowie rolnictwa państw UE, opiera się na podejściu, że rolnictwo to nie przemysł, ziemia to nie fabryka, a zwierzęta to nie maszyny - komentuje Janusz Wojciechowski, komisarz UE ds. rolnictwa

Nowa WPR ma kłaść większy nacisk na ochronę środowiska, zapewniać większe wsparcie dla mniejszych gospodarstw i pomagać początkującym rolnikom.

Grzegorz Puda, wspólna polityka rolna, Europejski Zielony Ład

Ministrowie poparli porozumienie z PE w sprawie reformy WPR

Ministrowie rolnictwa UE podczas spotkania w Luksemburgu zaakceptowali wstępne porozumienie, zawarte w piątek z Parlamentem Europejskim w sprawie kluczowych elementów reformy Wspólnej Polityki Rolnej. Nowa WPR ma kłaść większy nacisk...

- Jestem bardzo zadowolony. To jest sukces. Osiągnięcie kompromisu było bardzo trudne. Po przedostatnim trylogu w maju obawiałem się, że znajdziemy się w takiej sytuacji, że będziemy mieli dalej niejasną przyszłość, że nie będzie jasnego komunikatu dla rolników. Na szczęście w ciągu ostatniego miesiąca po wielu konsultacjach udało się doprowadzić do porozumienia - mówi polityk w rozmowie z PAP.

- Udało mi się przekonać do takiego podejścia, że rolnictwo to nie przemysł, ziemia to nie fabryka, a zwierzęta to nie maszyny. W całej reformie takie podejście jest bardzo mocno widoczne. To jest naprawdę duża zmiana Wspólnej Polityki Rolnej, ale jednocześnie taka, która jest nie tylko do przyjęcia przez rolników, ale która ich bardzo zainteresuje - przekonuje unijny komisarz.

Jego zdaniem, udało się tak zrównoważyć cele polityki, że przyniesie efekty proekologiczne, ale równocześnie rolnicy poczują, że to się im opłaca: że warto przyjmować praktyki bardziej przyjazne dla środowiska, dla klimatu, dla dobrostanu zwierząt, bo to jest skutecznie wspierane.

Janusz Wojciechowski,  reforma WPR 2023-2027, budżet rolny, dopłaty do rolnictwa

Jest wstępne porozumienie w sprawie przyszłości polityki rolnej

Po blisko trzech latach negocjacji Rada UE i Parlament Europejski osiągnęły wstępne porozumienie w negocjacjach dotyczących reformy Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. "Z wielką satysfakcją mogę stwierdzić, że osiągnęliśmy to!...

- Dla polskich rolników ten proekologiczny kierunek jest idealny. Zwłaszcza dla małych i średnich gospodarstw, które do tej pory nie były wspierane tak, jak powinny. Wiele z nich ma taki wybór: albo uczestniczyć w konkurencji ekologicznej, albo nie, bo nie są w stanie wytrzymać konkurencji z intensywnym rolnictwem quasi przemysłowym. Jeśli dostaną wsparcie do produkcji ekologicznej, do krótkich łańcuchów dostaw itd., to będą mogły znakomicie funkcjonować. Wiele z nich nie tylko nie wypadnie z produkcji, ale być może do niej wróci - przewiduje Wojciechowski.

Zwraca też uwagę, że taki kierunek jest dobry także dla konsumentów, ponieważ Polska ma wielki rynek, na który można - dzięki wsparciu krótkich łańcuchów dostaw - kierować własną żywność.

Na poziomie międzyinstytucjonalnym będą teraz prowadzone prace nad szczegółami technicznymi proponowanej reformy, po których zostanie formalnie zatwierdzona zarówno przez Parlament Europejski i Radę. Nowa WPR obejmie lata 2023-2027.

Państwa członkowskie będą miały czas do 31 grudnia na przedłożenie projektów krajowych planów strategicznych do zatwierdzenia przez Komisję Europejską.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj