Młodzież musi mieć się na czym uczyć rolnictwa. NIK sprawdziła szkoły

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
07-03-2022,10:35 Aktualizacja: 07-03-2022,10:39
A A A

Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła braki w wyposażeniu bazy dydaktycznej w pracowniach i warsztatach szkół rolniczych. Rekompensowano je współorganizowaniem praktycznej nauki zawodu np. w gospodarstwach rolnych.

Kontrola została przeprowadzona z inicjatywy NIK, zgodnie z sugestią senackiej komisji rolnictwa. Objęła ministerstwo rolnictwa, trzy zespoły szkół rolniczych prowadzonych przez resort i pięć zespołów prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego.

szkoły rolnicze, grzegorz puda, ministerstwo rolnictwa, Sędziejowice

Szkoły rolnicze mają uczyć kreatywności i samodzielności w zdobywaniu wiedzy

Liczę, że dla uczniów szkół rolniczych będzie to czas zdobywania nowych umiejętności, rozwijania pasji. Chciałbym, aby były one miejscem przyjaznym, zachęcającym do kreatywności, samodzielności i zdobywania wiedzy - napisał Grzegorz...

W badaniu kwestionariuszowym wzięły zaś udział 172 szkoły rolnicze (bez policealnych). Zbadano okres od stycznia 2018 r. do sierpnia 2021 r.

W 6 z 8 skontrolowanych zespołów szkół (2 prowadzonych przez MRiRW i 4 przez samorządy) nie było pełnego, wymaganego wyposażenia pracowni i warsztatów określonego w przepisach. W 3 placówkach prowadzonych przez jednostki samorządu terytorialnego uczniowie mieli dostęp do nowoczesnej bazy dydaktycznej dzięki praktycznej nauce zawodu współorganizowanej z podmiotami branży rolniczej oraz ze szkołami wyższymi.

"Spośród 172 szkół, które odpowiedziały na pytania w badaniu kwestionariuszowym, aż 127 współorganizowało zajęcia praktyczne przede wszystkim z lokalnymi przedsiębiorcami, z indywidualnymi rolnikami, a także ze szkołami wyższymi" - podaje NIK.

Jak podkreśla, dyrektorzy skontrolowanych zespołów nie narzekali na brak pomieszczeń dydaktycznych (sal, pracowni, laboratoriów, warsztatów). W 4 funkcjonowały szkolne gospodarstwa ze szklarnią, oborą, chlewnią, stajnią oraz placami manewrowymi.

szkoły rolnicze, Dolnośląski Zespół Szkół w Bożkowie, Grzegorz Puda

Ministerstwo przejmie kolejną szkołę

Grzegorz Puda, minister rolnictwa podpisał porozumienie z samorządem województwa dolnośląskiego w sprawie przejęcia od 1 stycznia 2022 r. pod nadzór Dolnośląskiego Zespołu Szkół w Bożkowie. Szef resortu podkreślił, że szkoła...

"Inny obraz wyłonił się z badania kwestionariuszowego. Na niewystarczającą liczbę pracowni do kształcenia praktycznego wskazało 54 respondentów, tj. 1/3 objętych badaniem. 31 wskazało na braki w wyposażeniu pracowni do kształcenia teoretycznego z przedmiotów zawodowych. Prawie co 10 baza dydaktyczna szkoły nie spełniała obowiązującej podstawy programowej do kształcenia rolniczego. Ponad 40 proc. respondentów wskazało na zbyt małą liczbę maszyn, urządzeń i pojazdów do kształcenia praktycznego oraz na braki odpowiedniego wyposażenia pracowni i warsztatów" - wskazuje NIK.

W ocenie kontrolerów niepełne wyposażenie pracowni i warsztatów w wymagane pomoce dydaktyczne mogło stanowić utrudnienie w realizacji programów nauczania, tym samym oddziaływać na jakość kształcenia i przygotowanie zawodowe absolwentów. Było to jednak łagodzone dzięki praktycznej nauce zawodu współorganizowanej w indywidualnych gospodarstwach rolnych, u przedsiębiorców oraz w obiektach szkół wyższych.

Co istotne, w skontrolowanych szkołach uczniowie mieli zapewnioną stosownie do potrzeb liczbę nauczycieli praktycznej oraz teoretycznej nauki zawodu. Ustalenia te potwierdziło badanie kwestionariuszowe - udzielone odpowiedzi to odpowiednio 57,6 i 68 proc. Zatrudnieni nauczyciele posiadali wymagane wykształcenie oraz uprawnienia.

W związku z wynikami kontroli NIK zwróciła się do ministerstwa o wzmocnienie nadzoru nad resortowymi szkołami rolniczymi poprzez planowanie ich kontroli, szczególnie w perspektywie kolejnych przejęć placówek od samorządów.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement