GUS: w Polsce ubywa gospodarstw rolnych

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Wysoczańska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
27-10-2021,11:50 Aktualizacja: 27-10-2021,12:03
A A A

Najwięcej gospodarstw jest w południowo-wschodniej Polsce, a najmniej w północno-zachodniej. Struktura rolnictwa jest bardzo zróżnicowana regionalnie - poinformował Artur Łączyński, Dyrektor Departamentu Rolnictwa GUS powołując się na wyniki Spisu Rolnego 2020.

- Spis rolny pokazał, że w polskim rolnictwie następuje koncentracja, specjalizacja i regionalizacja produkcji rolnej - mówił ekspert na konferencji "Powszechny Spis Rolny 2020. Dane wynikowe w przekrojach powiatów".

Henryk Kowalczyk, Grzegorz Puda, zmiany w rządzie, ministerstwo rolnictwa

Kowalczyk: ceny nawozów i dalsza walka z ASF to największe problemy

Dalsza walka z ASF i próba rozwiązania na poziomie europejskim kwestii wzrostu cen nawozów to istotne problemy, stojące przed resortem rolnictwa - ocenił Henryk Kowalczyk, nowy minister rolnictwa i wicepremier. Jak powiedział polityk...

Zmiany w polskim rolnictwie spowodowane są m.in. oddziaływaniem Wspólnej Polityki Rolnej, a także innymi niż wcześniej metodami produkcji zwierzęcej czy poszukiwaniem nowych źródeł energii. Na kształt rolnictwa wpływają zmiany klimatyczne, a także zmiany nawyków żywieniowych społeczeństwa.

Znajduje to wyraz m.in. w zmianie struktury zasiewów - spadła powierzchnia uprawy ziemniaków, a wzrosła kukurydzy i strączkowych. Nadal wysoki jest udział zbóż, który w 2020 r. wynosił 69 proc., powiększył się udział rzepaku w uprawach z 4 do 9 proc. Mniej uprawia się warzyw, więcej owoców.

W ciągu 10 lat spada liczba gospodarstw rolnych z 1,5 mln do 1 mln 317 tys. (o 13 proc.) Jak pokazał spis, wyłącznie z rolnictwa utrzymuje się ok. 30 proc. gospodarstw, czyli ok. 400 tys. W porównaniu z wynikami spisu z 2010 r. wzrósł udział gospodarstw największych obszarowo (o powierzchni powyżej 15 ha użytków rolnych) oraz najmniejszych (do 1 ha użytków rolnych).

Henryk Kowalczyk, Grzegorz Puda, zmiany w rządzie, ministerstwo rolnictwa

Henryk Kowalczyk nowym ministrem rolnictwa

Henryk Kowalczyk został nowym ministrem rolnictwa i wicepremierem. Zastąpił na tym stanowisku Grzegorza Pudę, który został szefem resortu  funduszy i polityki regionalnej. Zmiany w rządzie ogłosił premier Mateusz Morawiecki. Nowy szef...

- Nadal jednak znacząca jest liczba charakterystycznych dla polskiego rolnictwa małych gospodarstw rolnych produkujących głównie lub wyłącznie na samozaopatrzenie związanych z nimi gospodarstw domowych - stwierdził dyrektor.

Spadła liczba małych gospodarstw zajmujących się produkcją zwierzęcą. Zwiększyła się specjalizacja w produkcji bydła - na opasowe i mleczne. Coraz więcej gospodarstw zajmuje się tuczem trzody chlewnej z importowanych prosiąt nie mając stada podstawowego. Polska nadal jest liderem w produkcji drobiu.

Ze spisu rolnego 2020 wynika, że zwiększyła się regionalizacja produkcji zwierzęcej i koncertuje się w województwach: mazowieckim, podlaskim, wielkopolskim i łódzkim. Widoczna jest też regionalizacja w produkcji roślinnej - rzepak jest coraz częściej uprawiany w północno-zachodniej części kraju; buraki w rejonach, gdzie znajdują się cukrownie (woj. kujawsko-pomorskie, wielkopolskie, lubelskie). Sady zaś znajdują się przede wszystkim w województwach: mazowieckim i lubelskim. Koncentracja produkcji rolnej jest jeszcze bardziej widoczna na poziomie powiatów.

płatności bezpośrednie, wypłata zaliczek, arimr, wsaprcie dla rolnictwa

Zaliczki na dopłaty dla wszystkich? Kontrolowani rolnicy bez większych szans

Resort rolnictwa przekazał, że postulat Polski dotyczący możliwości wypłaty płatności bezpośrednich przed zakończeniem kontroli na miejscu nie został uwzględniony w przepisach unijnych. Wyjaśnienia ministerstwa dotyczą wystąpienia rolniczego...

Łączyński zauważył, że obecnie przed rolnictwem stoją duże wyzwania w związku z nowym podejściem unijnej polityki rolnej i zapowiedzią realizacji Zielonego Ładu. Dotyczy m.in. dostosowania produkcji do zmian klimatycznych, zmniejszenia stosowania nawozów i pestycydów, ograniczenia w handlu międzynarodowym czy pojawienia się nowych chorób i patogenów.

Prof. Marian Podstawka, Dyrektor Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej podkreślił, że polityka rolna w kraju powinna być zróżnicowana regionalnie, a także inna w stosunku do małych i do dużych gospodarstw. Jak mówił, z badań IERiGŻ wynika, że tylko ok. 200 tys. gospodarstw może konkurować na rynku międzynarodowym i powinny dostać wsparcie, by móc dostarczać płody rolne, dzięki którym eksport żywności rośnie.

Ekspert zauważył, że rolnictwo przez ostatnie lata bardzo się unowocześniło technologicznie, ale za tym nie idzie liczenie kosztów. Rachunkowość rolną prowadzi w Polsce tylko ok. 12,5 tys. gospodarstw. Dodał, że nie znając faktycznych kosztów, trudno jest efektywnie gospodarować.

Łączyński podsumowując konferencję przyznał, że następuje pogłębienie zróżnicowania gospodarstw; by zniwelować te różnice potrzebna jest "praca u podstaw". - Rządzącym trudno jest oddziaływać na małe gospodarstwa, bo jest ich dużo i rolnikami kierują różne motywacje, niekoniecznie ekonomiczne. Z badania GUS wynika, że bardziej zrównoważoną produkcję rolną prowadzą gospodarstwa duże - powiedział.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement