Nieuczciwy handlarz rozniósł ASF po gospodarstwach. A cierpią uczciwi hodowcy

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
31-08-2021,13:35 Aktualizacja: 31-08-2021,13:44
A A A

Problemy ze sprzedażą, rozbudowana biurokracja, wprowadzane reżimy sanitarne oraz niska opłacalność chowu doprowadzają do tego, że rolnicy masowo rezygnują z utrzymywania produkcji trzody chlewnej - wynika ze spotkania w Wielkopolsce.

Rozmowy odbyły się w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu, a ich celem było omówienie bieżącej sytuacji związanej z występowaniem wirusa ASF w regionie

wirus asf, ognisko asf, afrykański pomór świń, ferma trzody chlewnej, zabite świnie, trzoda chlewna, bioasekuracja

ASF. Dwa kolejne ogniska na Podkarpaciu

Wirus afrykańskiego pomoru świń został wykryty w kolejnych dwóch gospodarstwach trzodowych na Podkarpaciu. Liczba ognisk w tym województwie wzrosła do 32. Główny lekarz weterynarii poinformował o dwóch kolejnych...

Dyskusja w gronie przedstawicieli instytucji oraz rolników wykazała różne problemy wynikające m.in. z wprowadzonych przepisów. Grzegorz Majchrzak, prezes Wielkopolskiego Związku Hodowców Trzody Chlewnej przedstawił na przykładach, że potrzebne jest ujednolicenie w stosowaniu zapisów prawa przez poszczególnych powiatowych lekarzy weterynarii.

"Przepisy powinny być sprawiedliwe dla wszystkich rolników. Nie powinno być tak, że w jednym powiecie dopuszcza się płot z siatki, a w innym tylko betonowy. Nie może być sytuacji, że jeden PLW wymaga całego zaplecza socjalnego od rolnika niezatrudniającego pracowników, a inny nie. Występują także kłopoty z przemieszczaniem materiału hodowlanego. Wreszcie potrzebne jest określenie, na jak długo ma być wyznaczana strefa niebieska. Obecnie przepisy unijne odnoszą się w kwestii terminów tylko do strefy różowej i czerwonej, natomiast pominięto w tym względzie strefę niebieską. Ponadto, jak zauważyli uczestnicy, te same strefy w Polsce i np. w Niemczech są wyznaczane nieco inaczej - analizując mapy niemieckie widać wyraźnie, że strefy są wąskie, a w Polsce o wiele szersze" -  brzmi relacja ze spotkania w serwisie informacyjnym Wielkopolskiej Izby Rolniczej.

cena tuczników, trzoda chlewna, żywiec wieprzowy, niemiecka cena, eksport do Chin, wysokie ceny paszy, opłacalność,

Chiny importują mniej wieprzowiny, a europejscy producenci na tym tracą

Cena tuczników w Unii Europejskiej pozostaje na niskim poziomie, a wysokie koszty żywienia pogarszają całą sytuację. Kolejnym niekorzystnym czynnikiem jest również ograniczenie eksportu unijnej wieprzowiny do Chin.   Największym...

Dyskutanci zwrócili ponadto uwagę na potrzebę współdziałania w zwalczaniu ASF, tymczasem takiej współpracy brakuje czasem ze strony myśliwych. Chodzi oczywiście o redukcje dzików. Dlatego - jak zadeklarował wojewoda - następne spotkanie dotyczące ASF odbędzie się z udziałem myśliwych.

"Rolnicy wskazywali, że w związku z rosnącą liczbą ognisk w całym kraju i poszerzaniem strefy czerwonej, coraz trudniej jest sprzedać trzodę z takiej strefy, a różnice cenowe pogłębiają się. Potrzebna jest zatem współpraca z Komisją Europejską w celu bardziej elastycznego podejścia do wielkości i czasu trwania nakładanych przez KE stref. Potrzebne jest także wprowadzenie na stałe mechanizmu rekompensat cenowych dla rolników ze strefy czerwonej" - opisuje WIR.

Rolnicy podczas spotkania mieli też wskazywać, że nabory wniosków dotyczące wsparcia producentów trzody powinny być ciągłe, a nie okresowe. Chodzi tu m.in. o pomoc jeśli chodzi o bioasekurację.

Zwracano ponadto uwagę na absurd w postaci odławiania dzików w miastach i wywożenia ich do lasów. Przy przemieszczaniu zdrowych zwierząt hodowlanych potrzebne są bowiem badania, świadectwa itp., a niebadane dziki są odławiane, przewożone i wypuszczane na wolność, co stanowi zagrożenie rozprzestrzenianiem się ASF. Według przedstawiciela Inspekcji Weterynaryjnej w Poznaniu takie przypadki są nielegalne i zgody na takie praktyki nie będzie.

"Wskazano także na przykłady nieetycznych zachowań, gdy to wirus został rozniesiony po gospodarstwach przez nieuczciwego handlarza z terenu woj. łódzkiego do powiatu kępińskiego. Wszyscy, którzy brali udział w tym nielegalnym obrocie, winni zostać surowo ukarani, gdyż teraz przez nich cierpią inni hodowcy. Z kolei przykład znalezienia truchła dzika na terenie powiatu obornickiego zakrawa o akt sabotażu - w promieniu 30 km nie znaleziono bowiem innych padłych dzików, a niewątpliwe powinny one występować, gdyby rzeczywiście był tam obszar zapowietrzony" - zaznaczono w relacji ze spotkania.
 

  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 5/2021

Hoduj z głową świnie:

-Pogłowie zmalało

-Ważny smak i zapach paszy

-Stosowanie enzymów w paszach dla prosiąt

-Prąd z gnojowicy

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 5/2021

Hoduj z głową bydło:

-Zaburzenia rozrodu

-Na dobry start

-Inwestuje w kolejne roboty

-Monitoring kiszonek

-Krowy lubią czochradła

 

PRENUMERATA