HPAI zabójcą polskiego eksportu drobiu?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
03-12-2020,8:30 Aktualizacja: 03-12-2020,8:32
A A A

Kolejne ognisko grypy ptaków w Polsce oznacza pogłębienie kłopotów polskiego drobiarstwa, które i tak jest w złym stanie ze względu na epidemię koronawirusa.

- Ucierpi głównie nasz eksport. Już niektóre kraje trzecie wstrzymały import produktów drobiarskich z Polski. Należy oczekiwać dalszych restrykcji handlowych - mówi Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Unia Europejska w przypadku grypy ptaków stosuje regionalizację czyli wstrzymuje import drobiu jedynie z niewielkiego obszaru wokół ogniska choroby.

  • Nowe ogniska HPAI pogłębiają kryzys polskiego drobiarstwa
  • Państwa trzecie stanowią dla Polski jedyną szansę sprzedaży nadwyżki mięsa drobiowego
  • Państwa trzecie często nie uznają regionalizacji
  • Eksport drobiu z całej Europy do państw trzecich jest zagrożony
  • Głównym powodem kłopotów polskiej branży drobiarskiej jest pandemia koronawirusa

HPAI, grypa ptaków, KIPDiP, ognisko HPAI, przypadek HPAI, dzikie ptactwo, kaczki, łabędzie, indyki

Wybuchło ognisko HPAI. Hodowcę zaniepokoiły upadki indyków

Wirus grypy ptaków został wykryty na fermie indyków w województwie mazowieckim w powiecie siedleckim. Służby weterynaryjne wdrażają stosowne kroki i przewidziane prawem procedury. "Tak spora odległość między pierwszym i...

Państwa trzecie nadzieją, ale...

Państwa trzecie w przeciwieństwie do UE niestety prowadzą odmienną politykę. Często nie uznają regionalizacji i blokują eksport z całego kraju.

KIPDiP podkreśla, że mimo mniejszego udziału w polskiej sprzedaży eksportowej odbiorców z państw trzecich, w obecnej sytuacji rynki te stanowią jedyną szanse na sprzedaż nadwyżki towaru.

- Jeśli grypa ptaków zamknie polskim eksporterom ten kierunek sprzedaży to będziemy w opłakanej sytuacji. Taki scenariusz może się okazać szczególnie bolesny dla krajowych eksportów piskląt jednodniowych, jaj wylęgowych i mięsa drobiowego. Ewentualna utrata rynków globalnych będzie oznaczała przekreślenie szans na jakąkolwiek sprzedaż, nawet ze stratą - dodaje dyrektor KIPDiP.

Eksport drobiu z UE zagrożony

Analitycy KIPDiP przewidują, że rosnąca liczba zakażeń HPAI na terytorium państw członkowskich UE może skutecznie ograniczyć eksport drobiu i jaj na rynki światowe z całej Wspólnoty.

ptasia grypa, ognisko choroby, wirus HPAI, ograniczenia eksportowe, embargo, Rosja, Hongkong

Ptasia grypa w Polsce i pierwsze ograniczenia eksportowe

Potwierdzenie ptasie grypy w Polsce spowodowało wprowadzenie ograniczeń eksportowych ze strony Hongkongu oraz Rosji. Dotyczą one drobiu, jaj, mięsa oraz produktów bez obróbki gwarantującej zniszczenie wirusa.   Główny...

- Już jesteśmy świadkami blokowania importu drobiu żywego, jaj wylęgowych i produktów drobiarskich z państw unijnych przez władze krajów trzecich. Na odpowiedzialne prognozy jest jeszcze za wcześnie, nie lekceważylibyśmy jednak prawdopodobieństwa nagłego pojawienia się "nowych"” szoków podażowo-popytowych w skali europejskiej, ale i globalnej - ocenia Katarzyna Gawrońska.

HPAI stwierdzono w Polsce, Wielkiej Brytanii, Niderlandach, Niemczech, Belgii, Francji, Włoszech, Chorwacji, Słowenii, Irlandii, Danii i Szwecji.

Stosujmy bioasekurację!

KIPDiP apeluje, że teraz kluczowe jest stosowanie najbardziej rygorystycznych praktyk bioasekuracyjnych jakie są możliwe. Tylko odpowiednio roztropne zachowanie hodowców może ograniczyć do minimum negatywne następstwa pojawienia się wirusa w Polsce.

- Można to jednak uznać za marne pocieszenie, ponieważ nawet przy ograniczeniu negatywnych skutków grypy ptaków, sytuacja polskiego drobiarstwa będzie wciąż dramatyczna z uwagi na epidemię Covid-19. W tym kontekście należy wskazać, że na krajowym rynku drobiarskim mamy do czynienia z dramatycznym spadkiem przychodów ze sprzedaży eksportowej a hodowcy zmuszeni są sprzedawać żywiec w cenach, których nie pamiętają najstarsi drobiarze tj. znacznie poniżej progu opłacalności - mówi Gawrońska.

grypa ptaków, bioasekuracja, Krzysztof Niemczuk, Grzegorz Puda i Bogdan Konopka

Grypa ptaków to ogromny cios dla drobiarzy

Główny Lekarz Weterynarii Bogdan Konopka ocenia, że grypa ptaków uniemożliwia eksport do krajów pozaunijnych. - Choroba pociąga za sobą duże straty dla hodowców - dodaje Grzegorz Puda, minister rolnictwa. Szef resortu...

Co niszczy polskie firmy drobiarskie?

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz przeprowadziła analizy. Wynika z nich, że polskie firmy sprzedają niemal tyle samo mięsa co w zeszłym roku, mniej zaledwie o 2,6%, ale po zdecydowanie niższych cenach. Średniorocznie jest ona mniejsza o niemal 11%.

Firmy drobiarskie w efekcie sprzedają do najważniejszych partnerów handlowych jak Niemcy, Wielka Brytania czy Francja, nawet więcej towaru niż w ubiegłym roku. Jednak jest on istotnie tańszy. Analitycy KIPDiP obawiają się, że te analizy i statystyki pokazują jedynie wierzchołek góry lodowej.

Izba uważa, że ujemne marże na sprzedaży zagranicznej ma większość zakładów drobiarskich w Polsce.

- Z ekonomicznego punktu widzenia warte odnotowania wydaje się to, że rynek rozpoczął proces samoregulacji. Mamy na myśli fakt, że niektóre ubojnie nie chcą żywca. Analogicznie, producenci nie chcą odbierać piskląt, a wylęgarnie jaj. To zjawisko na razie dotyczy jednak tylko  mniejszych i średnich uczestników rynku. Te decyzje powodują jednak zatory płatnicze oraz postępującą dysfunkcjonalność rynku - komentuje dyrektor KIPDiP.

ptasia grypa, ognisko choroby, wirus HPAI, choroba potwierdzona w Polsce, woj. wielkopolskie, ferma drobiu

Grypa ptaków w Polsce. Czeka nas załamanie rynku?

Pierwsze ognisko ptasiej grypy w Polsce potwierdzono wczoraj (24 listopada) na fermie kur niosek w woj. wielkopolskim. Sytuacja ta najprawdopodobniej doprowadzi do wstrzymania import przez kraje trzecie drobiu żywego, jaj wylęgowych, mięsa...

Winny jest Covid-19

KIPDiP przypomina, że głównym powodem kłopotów polskiej branży drobiarskiej, jest pandemia koronawirusa. Problemy gwałtownie zaczęły narastać pod koniec pierwszego kwartału tego roku, gdy państwa europejskie zadecydowały o ograniczeniu działalności sektora HoReCa.

Izba zwraca uwagę na fakt, że polskie drobiarstwo mięsne pracuje na dwóch równorzędnych silnikach tj. konsumpcji wewnętrznej i eksporcie. Aby równoważyć podaż mięsa na rynku wewnętrznym, około połowa wyprodukowanego w Polsce mięsa musi wyjechać na eksport.

Uzależnienie od eksportu z jednej strony przez lata było kluczowym czynnikiem wzrostu. Z drugiej strony, paradoksalnie, okazało się największym zagrożeniem, co doskonale pokazała pandemia Covid-19.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 6/2020

Hoduj z głową świnie:

-Krajowe źródła biała

-Kiedy i gdzie giną prosięta

-Od wyproszenia do krycia

-Trudny rok

-Rozpoczął hodowlę od nowa

 

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 1/2021

Hoduj z głową bydło:

-Co czeka rynek mleka

-Zmodernizowany opas

-Bydło na lekkie gleby

-Jak zasuszać krowy ?

-O laktację trzeba zadbać

 

PRENUMERATA