Copy LinkXFacebookShare

Sztuczki i wpadki producentów żywności

Na opakowaniu jajek widnieje obrazek z kurami na zielonej trawce, sugerujący ich pochodzenie z chowu na wolnym wybiegu, podczas gdy pochodzą z chowu klatkowego. Nawet na takie "triki" producentów żywności zwracają uwagę kontrolerzy.

Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHAR-S) podała wyniki kontroli przeprowadzonych w 474 podmiotach w drugim kwartale br.


Dotyczyły: pieczywa, mięsa kulinarnego w elementach i mielonego, mięsa garmażeryjnego oraz wyrobów mięsnych na grilla, margaryn i tzw. "miksów" (tj. tłuszczów złożonych z produktów roślinnych lub zwierzęcych), jaj, fermentowanych napojów winiarskich i wina z winogron pochodzących z upraw winorośli położonych na terytorium Polski, a także ziemniaków konsumpcyjnych.

W zakresie cech organoleptycznych stwierdzone nieprawidłowości to: widoczne wybroczyny oraz pozostałości krwi i kości w przypadku mięsa, a także obcego zapachu i zmętnienia w przypadku wyrobów winiarskich.

Jeśli chodzi o parametry fizykochemiczne, kontrolerzy wykryli m.in.: zawyżoną zawartość wody wchłoniętej w mięsie drobiowym, niezgodną z deklaracją zawartość alkoholu etylowego i cukru w przypadku wyrobów winiarskich, zawyżoną zawartość tłuszczu i zaniżoną soli w przypadku tłuszczów do smarowania.


Jak zwykle sporo zastrzeżeń dotyczyło znakowania produktów, jak np. użycie nazwy wyrobu gotowego nieadekwatnej do jego składu (np. "rogal maślany" na wyrobie niezawierającym masła, "chleb razowy" – podczas gdy mąka razowa nie występowały w przewadze w stosunku do pozostałych sypkich składników chleba.

Niestety, producenci – podając skład wyrobu – nie zawsze wyliczają wszystkie składniki (np. dodatki, alergeny) lub wymieniają takie, których nie wykorzystano w procesie produkcyjnym (np. witamin, siemienia lnianego, słonecznika, otrębów pszennych).

Czasami deklarują, iż produkt jest "bez polepszaczy", a zastosowali mąkę zawierającą kwas askorbinowy (tj. środek do przetwarzania mąki – polepszacz), czy też umieszczają hasło "bez konserwantów", a w składzie znalazł się sorbinian potasu.

Kontrolerzy konsekwentnie kwestionują używanie określeń typu "wiejski", "tradycyjny", "swojski", "naturalny" przy stosowaniu w procesie produkcji dodatków oraz przetworzonych surowców.


Jako nieprawidłowość wskazują też takie przypadki, jak zastosowanie szaty graficznej przedstawiającej obrazek z kurami na zielonej trawie (sugerujący pochodzenie jaj z chowu na wolnym wybiegu), podczas gdy jaja pochodziły z chowu klatkowego.

Inspektorzy wytykają też "puste" hasła – np. podanie w oznakowaniu pieczywa informacji "bez barwników" podczas gdy zgodnie z przepisami do chleba (z wyjątkiem chleba słodowego) nie można dodawać barwników.

Co istotne, wszystkie skontrolowane partie ziemniaków spełniały wymagania jakościowe. Odnotowano natomiast wzrost udziału partii niewłaściwie oznakowanych.

W związku z nieprawidłowościami wojewódzcy inspektorzy JHAR-S wydali m.in.: 49 decyzji nakładających kary pieniężne na łączną kwotę ponad 72,4 tys. zł; 17 decyzji nakazujących poddanie produktów zabiegom prawidłowego oznakowania i 11 decyzji zakazujących wprowadzenia produktów do obrotu. Nałożyli ponadto 85 mandatów karnych na kwotę 15,7 tys. zł.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące