Sadownicy blokują drogi i przetwórnie. Początek wielkiego protestu?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (zac) | redakcja@agropolska.pl
10-07-2018,9:15 Aktualizacja: 10-07-2018,9:21
A A A

W związku z tragiczną sytuacją w skupie wiśni, w wielu miejscach w kraju powstają spontaniczne akcje protestacyjne - informuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników Rzeczpospolitej Polskiej.

- Zdesperowani plantatorzy nie widząc innego wyjścia podejmują radykalne decyzje o blokowaniu dróg, przetwórni, punktów skupu. To wyraz niezadowolenia i bezsilności - podkreśla Maliszewski, który jest posłem PSL.

Dramat cenowy w skupie. Sadownicy są zrozpaczeni

Ok. 2 zł za kg malin i ok. 1,5 zł/kg wiśni - to ceny, jakie dostają rolnicy za dostarczone do przetwórstwa owoce. Tegoroczne plony, choć są lepsze niż w ubiegłym roku, nie pozwolą rolnikom na uzyskanie godziwego zarobku. - Sytuacja z cenami...
"Związek Sadowników RP wszystkie te akcje popiera i solidaryzuje się ze wszystkimi producentami wiśni, nie tylko ze swoimi członkami. Od lat walczymy o uregulowanie rynku owoców do przetwórstwa, niestety bez większego skutku" - czytamy w komunikacie.

Sadownicy podkreślają, że w ostatnich latach "kolejne przetwórnie trafiają w ręce obcego kapitału, tym razem ukraińskiego i chińskiego".

"Stanowią później bazę do importu słabej jakości mrożonek i koncentratów z zagranicy, które po zmieszaniu z polskim doskonałym surowcem sprzedawane są jako nasz produkt. Z hasła o repolonizacji (wykupieniu przez Skarb Państwa) nic nie jest realizowane" - informuje organizacja.

- W ostatnich dniach już i tak załamanych producentów owoców jagodowych dobiła informacja o wspieraniu przez władze naszego kraju i za nasze pieniądze akcji zakładania nowych plantacji malin na Ukrainie. Związek Sadowników RP w najbliższym czasie podejmie się koordynacji wszystkich akcji protestacyjnych, mających miejsce w różnych częściach kraju. Nie możemy milczeć w sytuacji, kiedy wali się ważna gałąź naszej gospodarski. Nie pozostawimy sadowników samych z tym problemem - zapowiada Mirosław Maliszewski.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj