Copy LinkXFacebookShare

Punktują rząd PiS za zaniedbania w rolnictwie

Wypłacane wcześniej dopłaty bezpośrednie w formie zaliczki doraźnie mają uspokoić narastające niezadowolenie rolników. A co będzie na wiosnę? Czy o tym pomyślano? – pyta w swoim stanowisku Walne Zgromadzenie Świętokrzyskiej Izby Rolniczej w sprawie sytuacji w rolnictwie i oceny dotychczasowych działań obecnego rządu.

Zdaniem Izby wiele zaproponowanych rolnikom rozwiązań jest niekorzystnych lub połowicznych.

"Większość spraw i problemów całkowicie pominięto pomimo zapewnień o trosce o los rolnictwa i rodziny rolnicze. Wprowadzony program 500+ jest programem socjalnym, dotyczy wszystkich rodzin wielodzietnych, mieszkających na wsi, nie tylko rolników i nijak się ma do poprawy sytuacji w gospodarstwach rolnych" – wytyka ŚIR.

W opinii rolniczego samorządu trzeba pilnie zorganizować spotkanie przedstawicieli związków i organizacji rolniczych z ministrem Krzysztofem Jurgielem. A rozmawiać jest o czym.

Dowodem tego może być długa lista niedociągnięć, błędów i zaniedbań, które w punktach wytknięte zostały we wspomnianym stanowisku. Poniżej przytaczamy część z nich w oryginale.

  •  Zlikwidowano wcześniejsze emerytury dla rolników, dotychczas była możliwość przechodzenia na emeryturę rolniczą dla kobiet w wieku 55 lat, mężczyzn w wieku 60 lat. Obecnie odpowiednio: 60 lat kobiety, 65 lat mężczyźni. Zlikwidowano przywilej i zrównano tak, jak dla wszystkich, pomimo zapowiedzi i zapewnień, że rolnicy będą mogli przechodzić na emeryturę wg. zasad jak dotychczas.
  • Prawo łowieckie – ustawa została uchwalona, ale przesunięta do realizacji w czasie o jeden rok. Nie zaplanowano pieniędzy w budżecie na wynagrodzenia rzeczoznawców do wyceny szkód oraz na odszkodowania za zniszczone plony.
  • Eksport jabłek do Chin – jak na razie możliwość teoretyczna, dużo szumu, a efektów brak. Wysokie koszty badań – koszty w ciemno ponosi rolnik, drogi transport, preferowane są odmiany jednokolorowe, rozbieżności w stosowaniu środków ochrony roślin.
  • ASF – bioasekuracja, pozostaje problem dzików i zagrożenie przeniesienia wirusa z Ukrainy, duży zamęt; świadectwa weterynaryjne – krótkie terminy ważności, obowiązkowe kolczyki, tatuaże; sprzedaż tuczników z tzw. terenów zapowietrzonych, nikt nie chce kupować trzody chlewnej, która przerasta.
  • Dopłaty do ubezpieczeń upraw w 2016 r. Zapowiedź, że będą duże dopłaty do ubezpieczeń, cóż z tego jak mało przeznaczono pieniędzy w budżecie. Pula do ubezpieczeń od złego przezimowania w okresie 2016/2017 została wyczerpana po 3 dniach, wielu rolników odeszło z przysłowiowym kwitkiem.
  • Obrót ziemią – miało być uszczelnienie dla cudzoziemców, spekulantów i obszarników, a mocno ograniczono obrót wewnętrzny krajowy małych działek, liczba ugorów wzrasta. Duża ingerencja w prywatną własność państwowej ANR. Miało być jak we Francji, a tam za obrót ziemią rolną odpowiedzialna jest pozarządowa organizacja SAFER.
  • Kontraktacja – ceny gwarantowane – szumne zapowiedzi, działań skutecznych brak. Bez precyzyjnych rozwiązań prawnych w tym zakresie polscy rolnicy będą całkowicie zdani na łaskę przetwórców, w zdecydowanej większości pod kontrolą obcego kapitału.
  • Paliwo rolnicze – zwrot akcyzy na 2017 rok bez zmian, a ceny paliwa rosną, a wraz z nimi koszty produkcji w rolnictwie.
  • Stabilizacja dochodu rolników – brak kontynuacji prac nad utworzeniem funduszu stabilizacyjnego.
  • OZE – wiatr, słońce, biogazownie, biomasa, bioetanol, biodiesel. Inwestuje się w kopalnie węgla, które są jak studnie bez dna, odnawialne źródła energii poszły w odstawkę, a mogłyby być dodatkowym źródłem dochodów dla gospodarstw rolnych.
  • Eksport na tzw. nowe rynki – pozostał w sferze szumnych zapowiedzi, planów i nadziei. Zdecydowanie łatwiejszy jest import do Polski. Największym odbiorcą naszych produktów spożywczych pozostaje UE.
  • Embargo – Rosja, Ukraina, UE – prymat polityki nad gospodarką, inne kraje dogadują się dwustronnie z Rosją. Polski rząd kontynuuje politykę konfrontacyjną z Rosją, za chwilę zostaniemy sami na placu boju, nawet Ukraina realizuje swoje narodowe cele. W efekcie rynek owoców, warzyw, zboża, kukurydzy, przetworów mięsnych i mlecznych pozostaje bez perspektywy i nadziei na lepszą przyszłość. Aktualne ceny na większość produktów rolnych nie gwarantują zwrotu poniesionych kosztów.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące