Policja apeluje do rolników: zdejmujcie hedery z kombajnów!

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
31-07-2018,19:50 Aktualizacja: 31-07-2018,20:24
A A A

Komendy policji niemal z całej Polski wystosowały apele do kierujących kombajnami, by przestrzegali obowiązek demontażu tzw. hederów. W przeciwnym razie można narobić sobie kłopotów, a mandat wydaje się być tym najmniejszym.

"Policja przypomina, że kierujący kombajnem ma obowiązek zdemontowania zespołu tnącego, tzw. hederu, jeśli porusza się po drogach publicznych. Wykroczeniem jest brak przewożenia hederu na specjalnym wózku, przeznaczonym do jego transportu, za które kierujący może zostać ukarany mandatem od 20 do 500 złotych" - przestrzega Komenda Powiatowa Policji w Przasnyszu (woj. mazowieckie).

wypadek, policja, lubelskie, motocykl uderzył w kombajn

Motocyklista uderzył w heder jadącego z naprzeciwka kombajnu

Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku drogowego, do którego doszło w niedzielę, 22 lipca na trasie Józefów-Hamernia (pow. biłgorajski, woj. lubelskie). W wyniku zderzenia kierującego motocyklem z kombajnem zbożowym, ten...

Kwestia demontażu hederu jest często bardzo ważna dla organów wymiaru sprawiedliwości podczas rozstrzygania spraw związanych z wypadkami z udziałem kombajnów. Tak było np. w czasie opisywanego przez nas procesu rolnika spod Mławy na Mazowszu, który prowadząc kombajn, zderzył się z samochodem osobowym. Trzech podróżujących autem mężczyzn zginęło.

Prokurator w mowie końcowej zaznaczał, że wina kombajnisty jest oczywista.

- Przez trzydzieści lat jeździł z hederem z przodu. To zamontowana śmierć. Oskarżony ukończył kurs kombajnisty, a mimo to tak poruszał się kombajnem. Gdyby nie było kombajnu na drodze, nie byłoby wypadku - przemawiał.

Sąd najwyraźniej podzielił jego zdanie, bo uznał rolnika winnym umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym i skazał go na 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności, zakaz prowadzenia pojazdów kategorii B i T oraz kombajnów na okres także 5 lat (w drugiej instancji wyrok został podtrzymany).

wypadek, policja, lubelskie, kombajn nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu

Kombajnista wymusił pierwszeństwo i doprowadził do zderzenia

Do groźnie wyglądającej kolizji drogowej doszło w miejscowości Adamów (gm. Rejowiec, woj. lubelskie). Kierowca kombajnu nie udzielił pierwszeństwa przejazdu motocykliście. Kierujący jednośladem chcąc uniknąć zderzenia wyłożył motocykl na...

Trzeba jednak zaznaczyć, że z reguły rolnicy - jeśli nie dopełniają obowiązku demontażu hederu - robią to z nie z lenistwa, a z braku czasu podczas okresu wzmożonych prac, jakim są żniwa. O ile w nowych maszynach urządzenie tnące można stosunkowo łatwo odczepić, o tyle w kombajnach starego typu trwać to może nawet kilka godzin. A gospodarze często mają zboża na wielu polach w różnych miejscach.

Warto dodać, że demontaż hederu wynika z przepisu, że taki pojazd wolnobieżny nie może mieć szerokości większej niż 3 metry. Jeśli nie przekracza 3,5 można się starać o specjalne zezwolenie na przejazdy u starosty powiatowego.

Niejako przy okazji policjanci apelują też o ostrożność podczas napraw maszyn. O wypadek bowiem nietrudno. W Aleksandrowie Kujawskim (woj. kujawsko-pomorskie) - jak wynika ze wstępnych ustaleń miejscowych stróżów prawa - mężczyzna nieprawidłowo zabezpieczył kombajn w czasie naprawy. W wyniku przewrócenia się podnośnika maszyna przygniotła go i z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement