Copy LinkXFacebookShare

Glazura zamiast ryby, a w przyprawach… sierść i piasek

Rybom mrożonym oraz przyprawom przyjrzeli się między innymi w ramach przedświątecznych kontroli inspektorzy handlowi. Nieprawidłowości nie brakowało.

Jeśli chodzi o wzięte po lupę w czwartym kwartale ryby mrożone oraz konserwy i marynaty rybne, na 80 próbek zastrzeżenia wzbudziło 45 (56 proc.). 



Przepisy nie określają, ile może być glazury, ale musi o niej informować wywieszka, gdy ryby są sprzedawane na wagę lub opakowanie. W opinii inspektorów, do zabezpieczenia mrożonej ryby wystarczy od 3 do 5 proc. glazury.

"Rozczarowaniem była też puszka tuńczyka w kawałkach, ponieważ zawierała bardzo drobne cząstki mięsa tej ryby ze zmieloną skórą i ośćmi" – podaje UOKiK.

Laboratoria sprawdziły ponadto, co kryje się w popularnych przyprawach. Sprawdzano: pieprz, szafran, oregano, paprykę, chili, kurkumę i kmin rzymski w różnych sklepach (głównie pochodziły one z importu, sprzedawane były w oryginalnych opakowaniach z naklejoną etykietą w języku polskim). Z przebadanych 20 próbek, zastrzeżenia wzbudziło 9.

"Najgorzej wypadło oregano, które okazało się mieszanką z rozdrobnionymi fragmentami innych roślin, np. liści porzeczki czy żurawiny. Pieprz czarny mielony zawierał rozdrobnione zdrewniałe łodyżki, a kmin rzymski był zanieczyszczony piaskiem. Zdarzało się, że badane przyprawy miały również słaby aromat, były przesuszone, a to oznacza gorszą jakość" – wskazuje UOKiK.

Wymagania spełniły również nie wszystkie próbki szafranu. Znalazły się w nich drobne włoski i sierść, co może świadczyć o zbyt małej staranności podczas prac ręcznych przy pozyskiwaniu szafranu. "Dobrą wiadomością jest to, że szafran nie był fałszowany na przykład tańszym krokoszem barwierskim" – zaznacza UOKiK.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące