Copy LinkXFacebookShare

Dochód rolników statystycznie urósł. GUS tłumaczy dlaczego

Nie milkną głosy oburzenia rolników na temat wyliczeń ich przeciętnego dochodu przez Główny Urząd Statystyczny. W piśmie do Krajowej Rady Izb Rolniczych GUS wyjaśnia, skąd biorą się liczby i nie wyklucza zmian w metodyce.

Z relacji ze spotkań rolników w ostatnich tygodniach wynika, że podany przez statystyków dochód wywołuje wciąż wiele emocji. Te głosy znalazły odzwierciedlenie m.in. w wystąpieniu KRIR do premiera o zweryfikowanie metodyki wyliczania przez GUS dochodu z 1 hektara przeliczeniowego.

Przypomnijmy, że za rok 2017 jest to kwota 3399 zł, podczas gdy w 2015 roku wynosiła 1975 zł, a w 2016 – 2577 zł. Statystycznie zatem dochód znacznie urósł, ale rolnicy w swoich kieszeniach tego raczej nie stwierdzili.

Nie dość, że odbiera to wielu gospodarzom i członkom ich rodzin możliwości uzyskania wsparcia z pomocy społecznej, stypendium socjalnego dla studentów czy świadczenia z programu 500+ na pierwsze dziecko, to jeszcze zakłamuje obraz farmerów płynący do społeczeństwa jako świetnie zarabiających na swojej działalności.

W odpowiedzi GUS podkreśla, że metoda liczenia przeciętnego dochodu z pracy w gospodarstwach indywidualnych w rolnictwie z 1 ha przeliczeniowego od lat jest niezmienna.

"Wysokość tego dochodu jest wielkością uśrednioną w skali całego kraju i stanowi wypadkową wartości dochodów z indywidualnych gospodarstw rolnych, które mogą osiągać skrajnie różne dochody. Zależny jest od wielu elementów, takich jak: produkcja globalna, zużycie pośrednie, wartość dodana brutto oraz dotacje, zarówno unijne, jak i krajowe" – wyjaśnia GUS.


Jak dodaje, wartość rolniczej produkcji globalnej stanowi sumę: produkcji roślinnej i zwierzęcej, przyrostów zapasów i przyrostów stada (przyrost wartości pogłowia zwierząt gospodarskich). Do tego dochodzą wypłaty z funduszy unijnych i krajowych. Produkcję tę jednocześnie pomniejsza się o zużycie wyrobów i usług na cele bieżącej produkcji rolniczej.

W ten sposób otrzymuje się wartość dodaną brutto produkcji rolniczej z gospodarstw indywidualnych. Wartość tę powiększa się o inne przychody związane z produkcją (np. wartość odsetek uzyskanych od depozytów, wypłaconych odszkodowań itd.) oraz o wypłaty faktycznie dokonane z tytułu Jednolitej Płatności Obszarowej w ramach funduszy z UE dla rolnictwa i pomniejsza o sumę obciążeń podatkowych i innych zobowiązań finansowych, otrzymując w ten sposób dochód do dyspozycji brutto z pracy w gospodarstwach indywidualnych w rolnictwie.

"Tak wyszacowany dochód do dyspozycji brutto jest dochodem wyłącznie z pracy w gospodarstwach indywidualnych w rolnictwie i nie obejmuje dochodów uzyskiwanych przez rolników z innych źródeł np. z tytułu emerytur, rent i innych świadczeń socjalnych. Zatem w dochodzie nie uwzględnia się płatności z programu 500+” – wskazuje Urząd.

W jego ocenie duży wzrost przeciętnego dochodu z pracy w gospodarstwach rolnych spowodowany był wysokim poziomem produkcji globalnej w gospodarstwach, podniósł się również wskaźnik cen skupu podstawowych produktów rolnych.

Jednocześnie GUS zapowiedział rozpoczęcie dyskusji na temat możliwości alternatywnego sposobu wyliczania dochodu rolników.

Całość wyjaśnień GUS jest dostępna tutaj.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące