Jedenasty sezon doświadczeń z krzemem zakończony. Czas na podsumowanie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: dr hab. inż. Arkadiusz Artyszak | artyszak@apra.pl
16-10-2020,7:00 Aktualizacja: 16-10-2020,7:05
A A A

W tym roku w Sahryniu na Zamojszczyźnie sprawdzano skuteczność kilku nawozów dolistnych zawierających krzem stosowanych w różnych kombinacjach różniących się liczbą zabiegów i terminem stosowania.

Wyniki uzyskane z ponad 100 poletek wskazują na korzystny wpływ aplikacji dolistnej krzemu na plonowanie buraka cukrowego. Średnio bowiem dla wszystkich badanych kombinacji z produktami zawierającymi krzem plon korzeni zwiększył się o 12 proc. (z 71,3 do 79,8 t/ha), zawartość cukru w korzeniach nie uległa zmianie (15,8 proc.), a plon technologiczny cukru wzrósł o 11,5 proc. (z 9,6 do 10,7 t/ha). Efekty te potwierdzają wyniki wcześniejszych badań, w których uzyskano przyrost plonu korzeni, a ich jakość technologiczna najczęściej nie ulegała większym zmianom.

kombajn do buraków, buraki, pole, Sahryń,

Buraki w Sahryniu zebrane. Jakie plony?

W gospodarstwie Witolda Ferensa w Sahryniu (powiat hrubieszowski), w którym od 2010 r. prowadzę doświadczenia z aplikacją dolistną krzemu tegoroczne plony korzeni buraka cukrowego wyniosły 62 t z 1 ha, a zawartość cukru 14,3 proc. Niska...

Zbiór ręczny przeprowadzono 24 i 25 września. Gdyby był późniejszy, to zawartość cukru zmniejszyłaby się pod wpływem intensywnych opadów, które przyszły nazajutrz po zakończeniu zbioru.

Niekorzystnie na wzrost i plonowanie buraka cukrowego wpłynęła wiosenna susza, której towarzyszyła niska temperatura. Opady były czterokrotnie mniejsze niż potrzeby buraka w tym miesiącu. Utrudniło to wschody roślin, które były wydłużone i rozciągnięte w czasie. Zahamowania wzrostu w tym okresie nie udało się w pełni nadrobić w dalszych miesiącach.

Maj przyniósł duże opady, które były dwukrotnie większe niż potrzeby roślin, ale dalej było znacznie chłodniej niż normalnie. Podobnie było w czerwcu, tylko że temperatura wzrosła do średniej z wielolecia. Lipiec ponownie był chłodniejszy niż zwykle z mniejszą ilością opadów, które pokrywały ok. 80 proc. zapotrzebowania  buraka cukrowego. W sierpniu ilość opadów była optymalna a temperatura zbliżona do średniej z wielolecia. Wrzesień przyniósł intensywne opady, ale dopiero w połowie III dekady.

Warunki pogodowe sprzyjały infekcji przez chwościk buraka, ale dzięki 4-krotnym opryskom fungicydami udało się liście utrzymać nieporażone do momentu zbioru. Jak zawsze, ważny był termin pierwszego zabiegu. W tym roku musiał być wykonany jeszcze w czerwcu.

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement