Mikoryza w rolnictwie coraz częściej pojawia się w rozmowach jako realna alternatywa dla intensywnego nawożenia mineralnego. W czasach, gdy rolnicy próbują ograniczać chemię, a jednocześnie nie chcą ryzykować spadku plonów mikoryza wraca do łask.
Mikoryza w rolnictwie coraz częściej pojawia się w rozmowach jako realna alternatywa dla intensywnego nawożenia mineralnego. W czasach, gdy rolnicy próbują ograniczać chemię, a jednocześnie nie chcą ryzykować spadku plonów, symbioza roślin z grzybami glebowymi wraca do łask.
Mikoryza to naturalny proces, który wzmacnia rośliny, poprawia żyzność gleby i pomaga im lepiej radzić sobie ze stresem środowiskowym.
Bionawozy – rola mikroorganizmów w rolnictwie
Choć nawozy mineralne i organiczne wciąż dominują w produkcji roślinnej, coraz większą uwagę zwracają bionawozy, czyli preparaty oparte na żywych mikroorganizmach. To nie tylko bakterie, ale również algi i grzyby, które potrafią robić znacznie więcej niż dostarczać składniki pokarmowe. Wiążą azot, uwalniają fosfor i potas z trudno dostępnych form, produkują fitohormony, a nawet ograniczają rozwój patogenów. W efekcie rośliny rosną stabilniej, a gleba odzyskuje swoją naturalną aktywność biologiczną. W tej grupie szczególne miejsce zajmują grzyby mikoryzowe. Ich udział w gospodarce mineralnej roślin jest tak duży, że coraz częściej traktuje się je jako fundament rolnictwa ekologicznego i regeneratywnego.
Mikoryza jako naturalny bionawóz
Grzyby mikoryzowe tworzą z korzeniami roślin ścisłą symbiozę. Strzępki grzybni przerastają glebę, działając jak przedłużenie systemu korzeniowego. Dzięki temu roślina może pobierać składniki pokarmowe, które w normalnych warunkach byłyby dla niej niedostępne. Dotyczy to przede wszystkim fosforu, ale również azotu i wielu mikroelementów. W zamian roślina przekazuje grzybom węglowodany powstające w procesie fotosyntezy. W praktyce oznacza to, że mikoryza działa jak naturalny stabilizator wzrostu. W uprawach ekologicznych pozwala ograniczyć nawożenie mineralne nawet o jedną czwartą, bez ryzyka spadku plonów. Co więcej, rośliny znacznie lepiej wykorzystują dostępne składniki pokarmowe, co ma ogromne znaczenie na glebach ubogich, kwaśnych czy słabo zmineralizowanych. Grzyby mikoryzowe rozkładają materię organiczną i uwalniają z niej formy mineralne, które roślina może pobrać. To wsparcie, którego nie zapewni żaden tradycyjny nawóz.
Symbioza powszechna w świecie roślin
Mikoryza nie jest zjawiskiem niszowym. Szacuje się, że nawet 80–90% roślin lądowych tworzy związki mikoryzowe, a liczba gatunków grzybów zdolnych do takiej współpracy sięga kilku tysięcy. To pokazuje, jak naturalny i powszechny jest to proces. Co ważne, grzyby mikoryzowe nie są patogenami. Wręcz przeciwnie – pełnią funkcję ochronną. Tworzą barierę wokół korzeni, utrudniając dostęp chorobotwórczym organizmom. Niektóre gatunki produkują substancje o działaniu antybiotycznym, inne pobudzają roślinę do wytwarzania własnych związków obronnych. Dzięki temu rośliny mikoryzowane rzadziej chorują i lepiej znoszą stresy środowiskowe.
Mikoryza w rekultywacji i ochronie środowiska
Współczesne rolnictwo i przemysł pozostawiają po sobie gleby zdegradowane, zakwaszone i zanieczyszczone metalami ciężkimi. Odbudowa takich terenów jest trudna i czasochłonna, ale mikoryza może znacząco przyspieszyć ten proces. Grzybnia stabilizuje glebę, wiąże cząstki mineralne i organiczne, a także ogranicza przemieszczanie się zanieczyszczeń w głąb profilu glebowego. Rośliny mikoryzowane lepiej radzą sobie na terenach skażonych, ponieważ grzyby potrafią zatrzymywać toksyczne związki w strefie korzeniowej. Dzieje się to zarówno poprzez adsorpcję na powierzchni korzeni, jak i wchłanianie do wnętrza tkanek. Dlatego mikoryza jest coraz częściej wykorzystywana jako naturalne narzędzie rekultywacji i monitoringu toksyczności gleb.
Dlaczego rośliny mikoryzowane lepiej przeżywają trudne warunki?
Najważniejszą rolą mikoryzy jest zwiększenie dostępności składników pokarmowych i wody. W warunkach suszy rośliny mikoryzowane wykazują większą tolerancję na niedobór wody, ponieważ rozbudowana sieć strzępek działa jak dodatkowy system korzeniowy. Grzyby pobudzają także produkcję fitohormonów regulujących wzrost i rozwój roślin, a poprawa struktury gleby sprzyja jej napowietrzeniu i retencji wody. Symbioza ta wpływa również na dłuższą żywotność korzeni, co przekłada się na stabilniejszy wzrost i lepsze wykorzystanie zasobów glebowych. Ostateczny efekt zależy jednak od gatunku grzyba i rośliny – nie każda kombinacja daje takie same rezultaty, dlatego dobór preparatu ma znaczenie.
Mikoryza w rolnictwie to nie tylko ciekawostka biologiczna, ale przede wszystkim praktyczne narzędzie, które realnie wspiera produkcję roślinną. Poprawia pobieranie składników pokarmowych, zwiększa odporność roślin na stres i ogranicza negatywne skutki intensywnego nawożenia. Jest też ważnym elementem rekultywacji gleb zdegradowanych i ochrony środowiska.