Copy LinkXFacebookShare

ASF w Rosji generuje olbrzymie straty

Afrykański pomór świń w Rosji w tym roku rozprzestrzenia się znacznie szybciej niż w minionych latach. Straty związane z tą chorobą wzrosły już ponad 12-krotnie – informuje TVP 1. Zdaniem tamtejszych służb weterynaryjnych winne takiej sytuacji są małe gospodarstwa, które nie spełniają zasad bioasekuracji.

W Rosji do 2015 r. oficjalnie odnotowano 726 ognisk i przypadków ASF, ale nieoficjalnie mówi się, że jest ich już kilka tysięcy. Wygląda na to, że tamtejsze służby nie panują nad tą chorobą. Nawet rosyjscy specjaliści mówią o tym, że ASF rozprzestrzenił się nie tylko wskutek dzików, ale przede wszystkim z resztkami żywności, które kierowcy rozrzucają wokół głównych szlaków drogowych.

Rosjanie sporą winę za rozprzestrzenianie się w ich kraju afrykańskiego pomoru świń zrzucają także na inne kraje, zwłaszcza na Białoruś. Zdarzały się bowiem przypadki, że służby weterynaryjne znalazły wirusa w próbkach pobranych z kiełbas, które trafiły stamtąd na ich rynek.

Bioasekuracja w Rosji wśród małych i średnich producentów świń wydaje się słowem obcym, nigdy nie słyszanym a także zupełnie abstrakcyjnym. Dlatego wysoce prawdopodobne jest to, że w przyszłości hodowlą i produkcją trzody chlewnej będą się zajmować wyłącznie duże fermy.

Komercyjne gospodarstwa w Rosji mimo że stosują się do zasad bioasekuracji również nie ustrzegły się problemów. Jak informuje portal 3trzy3 od czerwca do października tego roku w Rosji wybuchły 194 ogniska u świń w tym również właśnie w takich obiektach. Jedna z farm posiadała w sumie 38 tys. zwierząt.

Hodowcy i producenci trzody chlewnej, a także przemysł mięsny ponoszą więc z tytułu ASF ogromne straty. Jak informuje TVP 1 rosyjski krajowy związek hodowców świń wyliczył, że w ciągu ostatnich ośmiu lat przewyższyły one 40 miliardów rubli czyli ponad 600 milionów dolarów. Obecny rok może znacznie powiększyć tę kwotę.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące