Znakowanie żywności mogą czekać wielkie zmiany

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Newseria Biznes (em) | redakcja@agropolska.pl
28-08-2021,8:00 Aktualizacja: 27-08-2021,10:57
A A A

W UE trwają prace nad wprowadzeniem obowiązku oznaczania wartości odżywczych produktu z przodu opakowania. Komisja rozważa różne scenariusze, które kategorie wyrobów miałyby zostać objęte tym obowiązkiem i jak miałoby wyglądać oznaczanie.

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011, które dotyczy przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, w etykietowaniu produktów spożywczych istnieje już obowiązek podawania informacji o wartości odżywczej, w tym wartości energetycznej, zawartości tłuszczu, nasyconych kwasów tłuszczowych, węglowodanów, cukrów oraz białka i soli.

żywność ekologiczna, warzywa i owoce, Łukasz Gębka, Farma Świętokrzyska

Coraz chętniej kupujemy produkty od rolników

Co czwarty konsument kupuje żywność bezpośrednio od rolników, a 83 proc. z badanych zauważa jej lepszą jakość – wskazuje raport Accenture i Stowarzyszenia "ASAP". Coraz częściej produkty kupowane są przez internet. Szansą na...

W ubiegłym roku Komisja Europejska zaproponowała jednak wprowadzenie oznaczania wartości odżywczych nie tylko na etykiecie, ale i z przodu opakowania (FOPNL, front-of pack nutrition labelling). To rozwiązanie, które funkcjonuje już w kilku krajach, jest obecnie przedmiotem prac na poziomie UE i niewykluczone, że wkrótce stanie się obowiązkowe.

- Jesteśmy na takim etapie, gdzie ciężko oszacować, jakich produktów dotyczyłby ten obowiązek. Być może będą to tylko określone kategorie. Nie jest też jeszcze jasne, jakie informacje będą podawane na froncie opakowania. To może być np. literowe oznaczenie ogólnej wartości żywieniowej produktu, jak jest we Francji. Może być też tak, że podawane będą wybrane informacje o kilku składnikach odżywczych, np. energii, tłuszczach, kwasach tłuszczowych nasyconych, cukrach i soli - mówi agencji Newseria Biznes Joanna Olszak, doradca ds. prawa żywnościowego w IGI Food Consulting.

Pierwsza opcja brana pod uwagę w aktualnych pracach KE, czyli oznaczanie produktów literami, to element dobrowolnego uproszczonego systemu znakowania żywności Nutri-Score. Polega na wyliczeniu na podstawie szeregu kryteriów wskaźnika, który stanowi o profilu żywieniowym produktu. W efekcie żywność jest oznaczana literą w odpowiednim kolorze - od A - zielona (najlepsza) do E - czerwona (najsłabsza), prezentowaną na froncie etykiety. Na stosowanie takich oznaczeń już dziś decyduje się coraz więcej firm.

znakowanie żywności, produkt polski, kraj pochodzenia produktu, producenci rolni, pandemia koronawirusa

Producenci rolni apelują o znakowanie produktów

O niezaniedbywanie obowiązku znakowania produktów krajem pochodzenia apelują do przetwórców producenci żywności. Rolnicy apelują również do konsumentów, by zwracali większą uwagę na kraj pochodzenia...

Jak wskazuje ekspertka, zmiana ma umożliwić konsumentom dokonywanie świadomych wyborów uwzględniających ich potrzeby żywieniowe. To istotne zwłaszcza w kontekście rosnącego odsetka osób z nadwagą i otyłością w krajach UE oraz rosnącej roli zagrożeń zdrowotnych związanych z nieprawidłową dietą.

Z analizy opublikowanej przez Narodowe Centrum Edukacji Żywieniowej wynika, że etykietowanie na przodzie opakowania dla większości konsumentów jest pomocne. Etykiety FOPNL powinny być jednak dla nich zrozumiałe i przyciągać uwagę, żeby faktycznie wpływały na wybory żywieniowe.

W Polsce badania przeprowadzone w ubiegłym roku dla Federacji Konsumentów pokazały, że 55 proc. z nas jest zainteresowanych pogłębieniem wiedzy o bezpieczeństwie żywności. Ponad 90 proc. zwraca uwagę na informacje o produktach spożywczych, ale jednocześnie 36 proc. uważa, że są trudno dostępne - to z kolei wnioski z badania "Wiemy, co jemy? Polacy o potrzebie informacji", przeprowadzonego przez agencję badawczą INQUIRY we współpracy z ITBC Communication.

mięso, kiełbasa, produkty mięsne, eksport

Eksport polskiej żywności wzrósł o ponad 5 procent

O 5,3 proc. do 17,6 mld euro wzrosła wartość eksportu towarów rolno-spożywczych z Polski w okresie od stycznia do czerwca 2021 r. w stosunku do pierwszego półrocza ub.r. - poinformował resort rolnictwa. Zdaniem ministra...

- Założenie jest takie, że podawanie wartości odżywczej czy wartości żywieniowej na froncie ma poprawić nawyki żywieniowe konsumentów. I miejmy nadzieję, że jeżeli do tego dojdzie, to faktycznie tak się stanie, chociaż zdania na ten temat są podzielone - mówi ekspertka IGI Food Consulting.

Wskazuje też, że planowane zmiany w etykietowaniu produktów będą odczuwalnie nie tylko dla konsumentów, ale przede wszystkim dla producentów i przedsiębiorców.

- Dla producentów żywności obowiązek znakowania wartością odżywczą na froncie będzie oznaczał tyle, że będą musieli przygotować nowe etykiety dla produktów. A zatem jest to ogromny wysiłek organizacyjny i bardzo duże koszty dla branży spożywczej. Rynek będzie miał w najbliższym czasie bardzo dużo pracy - mówi na koniec Joanna Olszak.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj