Premier: zapewnienie możliwości eksportu kluczowe na rynku rolnym

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Dariusz Sokolnik PAP, (DK) | redakcja@agropolska.pl
22-05-2023,10:40 Aktualizacja: 22-05-2023,10:41
A A A

Zapewnienie możliwości eksportu zboża jest dziś kluczowe na rynku rolnym - powiedział premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek w Morskim Porcie Gdynia. - Nie spoczniemy, dopóki razem z rolnikami nie doprowadzimy do tego, aby zboże w wystarczającej ilości mogło wyjechać z Polski – dodał.

Szef rządu podczas poniedziałkowej wizyty w Morskim Porcie Gdynia zwrócił uwagę, że na zachodzie Europy mamy do czynienia z suszami i powodziami, co wywołuje trwogę na rynkach zbóż. Jak zaznaczył, na polskim rynku mamy szczególną sytuację ze względu na korytarze solidarnościowe i sporą ilość zboża do wyeksportowania.

Kryzys zbożowy wymaga interwencji

"Ale rząd Polski nie siedzi z założonymi rękoma, tylko w momencie, kiedy kryzys się rozpoczął, zaczęliśmy rozbudowę naszych możliwości eksportowych, logistycznych, transportowych" - podkreślił Morawiecki. Dodał, że sztaby kryzysowe pracują nad tym, aby rolnicy mogli sprzedać zboże.

premier, morawiecki, zboże, ukraina, eksport

Premier przyznaje: część eksporterów zmieniało przeznaczenie ukraińskiego zboża

Część eksporterów zmieniało przeznaczenie ukraińskiego zboża z eksportowego na zboże, które miało prawo być w Polsce sprzedane, korzystając z tego, że kiedy znajdzie się na terytorium Polski, jest już niejako w obrocie w całej UE -...

"Żeby tak się stało, to my po naszej stronie zagwarantowaliśmy również cenę, która jest ceną powyżej kosztów wytwarzania. To jest 1,4 tys. zł za tonę pszenicy, o której wiele razy mówiliśmy. Podnosimy również teraz tę cenę w tym sensie, że podnosimy dopłaty, ponieważ cena pszenicy na rynkach światowych, na giełdzie Matif spada. To powoduje, że musimy zwiększyć dopłatę właśnie po to, aby zapewnić tę opłacalność" – powiedział premier.

"Ten kolejny kryzys zbożowy znowu wymaga interwencji państwa. Platforma Obywatelska, nasi konkurenci polityczni, chorują na taki syndrom wyuczonej bezradności, bierności, wyuczonej bezsilności. Jak zdarzały się kryzysy, takie drobne, w czasach, kiedy oni rządzili, to byli odporni na wołanie przedsiębiorców" - stwierdził Mateusz Morawiecki.

"My nie jesteśmy odporni, tylko staramy się za każdym razem na te dramatyczne wołanie poszczególnych przedsiębiorców, z poszczególnych sektorów, po prostu we właściwy sposób reagować" - dodał.

Możliwości eksportowe zapewnione

Premier zwrócił uwagę, że opozycja niedawno "krzyczała", że zabraknie węgla. "Tutaj w Gdyni, w Gdańsku, we wszystkich portach staraliśmy się ten węgiel przyciągnąć do Polski, zrekonstruować, zbudować odpowiednią logistykę, i to się udało" - zaznaczył. "Krzyczeli, że zabraknie gazu. Rząd zapewnił razem ze spółkami Skarbu Państwa, że magazyny wypełniły się bardzo szybko i tego gazu nie zabrakło" - powiedział.

Wskazał, że obecnie opozycja "krzyczy", że zboża nie będzie można wywieźć z Polski. "My też zadbaliśmy teraz o logistykę wywozu zboża po to właśnie, żeby rolnikom z jednej strony poprzez dopłatę umożliwić wywóz zboża z ich magazynów, a z drugiej strony wywieźć zboże z Polski, aby magazyny były gotowe na przyjęcie zboża na zbliżające się żniwa" - powiedział Morawiecki.

Jak ocenił, przy wolnym rynku "musimy w czasie kryzysu działać ze strony państwa po to, aby zapewnić teraz możliwość eksportu zboża". "To kluczowe dzisiaj na rynku rolnym i nie spoczniemy, dopóki razem z rolnikami, z magazynami zbóż nie doprowadzimy do tego, aby to zboże w wystarczającej ilości mogło wyjechać z Polski" - stwierdził.

Według szefa rządu na ten dzień możliwości eksportowe zostały zapewnione. "Możliwości skupowe wewnątrz kraju również, a cena dla rolnika jest również opłacalna" - zaznaczył premier Morawiecki.

port gdańsk, zboże, załadunek zboża, statki, ciężarówki

Port Gdańsk o przygotowaniach na wzmożony ruch ciężarówek ze zbożem

Nasi operatorzy stale zwiększają swoje możliwości w zakresie przeładunku płodów rolnych. W ciągu najbliższych 2 lat planują zwiększyć zdolności przeładunkowe zbóż do 3 mln ton. Prognoza na ten rok mówi...

1 mln ton agroproduktów miesięcznie

W poniedziałkowym wydarzeniu w Morskim Porcie Gdynia uczestniczył również wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk.

"Jeśli chodzi o zdolności przeładunkowe naszych portów, to szacujemy je na około 1 mln ton w przeładunku miesięcznym, a więc tyle zboża i innych produktów agro jesteśmy w stanie wywieźć" - powiedział wiceszef MI.

Gróbarczyk przypomniał, że to właśnie w Gdyni znajduje się największy w Polsce terminal do przeładunku towarów masowych, którego zdolności sięgają 300 tys. ton miesięcznie. "Te zdolności są sukcesywnie powiększane" – zaznaczył.

"Polska staje się ogromnym hubem transportowym, przede wszystkim logistycznym, i porty będą pełnić tutaj niezwykle ważną rolę, w tym przede wszystkim Gdynia" – stwierdził wiceminister infrastruktury.

W 2022 r. w Porcie Gdynia przeładowano 4,7 mln ton zbóż, z czego najwięcej pszenicy, kukurydzy i śruty sojowej. W gdyńskim porcie przeładunkami zbóż zajmują się cztery terminale: HES Gdynia Bulk Terminal, OT Port Gdynia, Speed oraz Mondry Terminal Gdynia.

Poleć
Udostępnij