Wysysają soki z młodych roślin zbóż ozimych. Już są na plantacjach

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Alicja Siuda | redakcja@agropolska.pl
14-10-2020,13:35 Aktualizacja: 14-10-2020,13:35
A A A
Na młode rośliny zbóż ozimych nalatują mszyce. Warto więc zlustrować własne plantacje pod kątem występowania owada, zwłaszcza, że próg ekonomicznej szkodliwości dla niego to pierwsze zaobserwowane osobniki na roślinach. 
 
Bezpośrednia szkodliwość mszyc sprowadza się do wysysania soków z młodych siewek, co skutkuje utratą turgoru zasiedlonych organów i prowadzi do ich stopniowego więdnięcia i zasychania. Przy masowym występowaniu zamierać może nawet cała roślina. 
 
zboża, jesień, plantacja

Mszyce zagrażają zbożom już od jesieni

Problemy z mszycami na plantacjach zależą przede wszystkim od przebiegu pogody, a zwłaszcza temperatury. Dlatego trudno w precyzyjny sposób prognozować zagrożenie w nadchodzących miesiącach. Warto jednak być przygotowanym na mniej pozytywny...
Nie zapominajmy, że mszyce pozostawiają na roślinach spadź i inne wydzieliny, które są pożywką dla grzybów mających ułatwioną drogę wnikania do roślin przez nakłucia w tkankach. 
 
Ale to nie jedyny problem. Mszyce są wektorami chorób wirusowych - głównie żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV) - mogących prowadzić do dużych strat w plonie.

Objawia się ona przebarwieniami liści, które różnią się między gatunkami. Na jęczmieniu ozimym i na pszenżycie są żółte, a na pszenicy czerwono-purpurowe. Szczególną efektywność w przenoszeniu tego wirusa wykazuje mszyca czeremchowo-zbożowa. 
 
Zwalczanie mszyc to jedyny sposób walki z żółtą karłowatością jęczmienia (BYDV). Do dyspozycji są preparaty bazujące na perytroidach, mieszaninie neonikotynoidów i pyretroidów, a także zawierające flonikamid. Pomocna w doborze odpowiedniego preparatu może być wyszukiwarka środków ochrony roślin Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. 
 
  •  Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz

 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement