Copy LinkXFacebookShare

Ubój religijny w Europie. Dozwolony czy nie?

Minister rolnictwa od kilku dni mówi o tym, że musimy dostosować polskie przepisy do europejskiego prawa, które zabrania uboju zwierząt bez ogłuszania. W związku z tym należy zakazać uboju religijnego bydła.

– Art. 4.1 rozporządzenia nr 1099/2009 mówi, że zwierzęta są uśmiercane wyłącznie po uprzednim ogłuszeniu, ale art 4.4 mówi, że jest jeden, jedyny wyjątek, iż w przypadku zwierząt poddawanych ubojowi według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne, wymogi ust. 1 nie mają zastosowania pod warunkiem, że ubój ma miejsce w rzeźni – mówi w rozmowie z naszym portalem Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego i dodaje:

– Tylko tyle i aż tyle. Wystarczy jednak do upadku mitu, że musimy wprowadzić zakaz uboju religijnego bo wymagają tego od nas bezduszne przepisy UE.

  • Ubój religijny jest dozwolony w większości europejskich państw
  • Ubojnie we Francji w celu boju rytualnego muszą posiadać zezwolenie
  • W Hiszpanii dopuszcza się ubój religijny w zatwierdzonych ubojniach
  • Na Litwie ubój religijny mogą wykonywać firmy posiadające licencje odpowiednich służb
  • We Włoszech i Rumunii potrzebny jest wniosek złożony przez rzeźnię

Ubój religijny we Francji i Hiszpanii

Ubój religijny nazwany także rytualnym czy bez ogłuszania, w zdecydowanej większości europejskich krajów jest dozwolony. Z kolei w części z nich jest on objęty dodatkowymi wymogami i procedurami, które mają na celu sprawdzanie uzasadnienia jego zastosowania.

We Francji, jak informuje nasz portal Jacek Zarzecki, ubojnie muszą posiadać zezwolenie, ponieważ mają one obowiązek wykazać, że dysponują wyposażeniem i procedurami umożliwiającymi spełnienie wymogów higienicznych.

Francuskie ubojnie muszą także wykazać, że ubój religijny jest wykonywany jako wyjątek w celu realizacji zamówień handlowych, które tego wymagają.

Francuzi nie mają ograniczeń w wywozie mięsa zwierząt poddanych ubojowi zgodnie z obrzędami religijnymi. Stanowi on około jednej trzeciej całkowitego francuskiego eksportu mięsa.

W Hiszpanii dopuszcza się ubój religijny w zatwierdzonych ubojniach po uprzednim poinformowaniu władz przez społeczność wyznaniową.

Ubój religijny w Hiszpanii musi być przeprowadzany pod nadzorem i instrukcjami urzędowego lekarza weterynarii.

– Dekret królewski 37/2014 opisuje szczególne wymagania dotyczące licencji, szkolenia i certyfikacji dla rzeźni. Przewiduje on wymóg posiadania licencji potwierdzającej ich kompetencje aby zagwarantować, że osoby odpowiedzialne za dokonywanie uboju posiadają niezbędne umiejętności i doświadczenie. Mimo tych obostrzeń Hiszpania nadal może eksportować mięso na rynki halal i koszer – mówi Jacek Zarzecki.

Ubój rytualny w innych państwach

Ubój religijny na Litwie do 2014 roku był zakazany. Ze względu na sytuację gospodarczą regionu i konieczność znalezienia nowych rynków na litewską wołowinę, zwłaszcza w krajach arabskich, tamtejszy parlament zmienił ustawę o dobrostanie i ochronie zwierząt oraz zalegalizował ubój wyłącznie przez firmy posiadające licencje odpowiednich służb.

We Włoszech i Rumunii potrzebny jest wniosek złożony przez rzeźnię i świadectwa władz religijnych określające gatunek zwierząt, a czasami ilość i datę uboju.

– Jeżeli już chcemy być tacy do przodu to trzeba brać dobre przykłady jak wyżej, a nie iść drogą jaką się nam proponuje dzisiaj. U nas autorzy "piątki dla zwierząt" wzorowali się chyba na Niemczech i Szwajcarii – mówi Jacek Zarzecki.

Prezes PZHiPBM podkreśla, że u naszych zachodnich sąsiadów ubój jest dozwolony na potrzeby religijne krajowych związków wyznaniowych. Problem polega jednak na tym, że w tych krajach statystyczny obywatel zjada 3 razy więcej wołowiny niż w Polsce. Ponadto mięso pochodzące z uboju rytualnego trafia tam głównie z … naszego kraju.

W Szwajcarii zakazany jest ubój religijny bydła. Jednak pozwala się na jego wykonanie w przypadku drobiu.

– Może jednak warto dodać, że w Szwajcarii przysmakiem na świątecznym stole jest pasztet z kota, który po przyprawieniu czosnkiem i białym winem smakuje jak królik. Z kolei psy przerabiane są na kiełbaski. Wykorzystywany jest także ich tłuszcz, z którego robione są okłady podobno czyniące cuda w przypadku reumatyzmu. Którą drogą pójdziemy? Okaże się niebawem. Liczę ciągle na zdrowy rozsądek u polityków – podsumowuje Zarzecki.

Więcej informacji dotyczących hodowli bydła i produkcji mleka znajdziesz w magazynie "Hoduj z Głową Bydło". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!