Puda nie wie, jakie będą losy "piątki dla zwierząt"

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Aneta Oksiuta PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
23-02-2021,10:05 Aktualizacja: 23-02-2021,10:11
A A A

Wobec pandemii kwestia "piątki dla zwierząt" została odsunięta na dalszy plan. Nie wiem, jakie będą jej dalsze losy - powiedział Grzegorz Puda, minister rolnictwa.

Szef resortu w Polskim Radiu 24 był pytany, czy to prawda, że rząd chce wprowadzić "piątkę dla zwierząt" tylnymi drzwiami, co zapowiada Konfederacja.


Jan Krzysztof Ardanowski, piątka dla zwerząt, ustawa o ochronie zwierząt, ubój rytualny

"Piątka dla zwierząt" wejdzie tylnymi drzwiami? Ardanowski ostrzega

Decyzja o tym, by ograniczać w Polsce ubój rytualny jest absurdalna. Nie można łączyć takiego pomysłu z dopłatami. To próba wprowadzania "piątki dla zwierząt" tylnymi drzwiami - alarmuje Jan Krzysztof Ardanowski. Były...

- W przypadku "piątki dla zwierząt" sytuacja bardzo się zmieniła. Jeżeli chodzi o fermy zwierząt futerkowych, teraz mamy do czynienia z zagrożeniem zdrowia. Nie ma więc już mowy o dobrostanie czy ekonomii, bo przecież chodzi o życie ludzi - powiedział polityk.

Konfederacja na wtorek rano zapowiedziała konferencję prasową przed ministerstwem rolnictwa. Jej temat to: "piątka dla zwierząt" wprowadzana tylnymi drzwiami.

Puda w rozmowie radiowej podkreślił, że MSWiA przygotowało projekt ustawy dotyczący zwierząt w służbach.

- MSWIA tworzy ustawę regulującą kwestię emerytur dla zwierząt w służbach mundurowych, kwestia uboju rytualnego staje się dyrektywą unijną, w związku z tym, że toczą się rozmowy nad rozszerzeniem definicji dobrostanu, do którego będzie się zaliczać również sposób uboju - wyjaśnił.

Jak podkreślił szef resortu rolnictwa, jest też sprawą oczywistą, że wobec sytuacji pandemii kwestia "piątki" została odsunięta na dalszy plan".

piątka dla zwierząt, zakaz hodowli norek, ubój rytualny, krir

KRIR mówi stanowcze "nie". Piątka dla zwierząt zaszkodzi rolnictwu

KRIR uważa, że propozycje zmian do ustawy o ochronie zwierząt dotyczące ograniczenia uboju rytualnego i zakazu hodowli zwierząt futerkowych będą szkodliwe dla rolnictwa. "Krajowa Rada Izb Rolniczych stanowczo wnosi o nie wszczynanie prac...

- Sam nie wiem, jakie będą jej dalsze losy. Wielu polityków próbuje na niej zbijać kapitał polityczny - tak samo jest z Konfederacją. Straszy rolników nieprawdziwymi informacjami - powiedział.

Jak dodał, trzeba zapytać, czy Konfederacja weźmie odpowiedzialność za śmierć ludzi i nowy wybuch pandemii w przypadku, jeżeli zignorujemy groźbę zakażeń od norek.

- Taki cynizm polityków Konfederacji jest porażający. I pomyśleć, że do niedawna, tak naprawdę to oni krzyczeli atakując "piątkę", że nie można przedkładać zwierząt wyżej ludzi, a tu proszę, teraz sami zwierzęta uznają za ważniejsze od człowieka - powiedział Puda.

18 września ub. roku, po burzliwych obradach, Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, czyli tzw. piątkę dla zwierząt zaproponowaną przez PiS.

Senat wprowadził do niej szereg poprawek, w tym wykreślającą ograniczenia dotyczące uboju rytualnego drobiu, a także przewidującą, że hodowla zwierząt na futra może być prowadzona do 1 lipca 2023 roku, a ubój rytualny do 31 grudnia 2025 roku. Sejm nie rozpatrzył dotąd poprawek Senatu.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj