Copy LinkXFacebookShare

KRIR mówi stanowcze „nie”. Piątka dla zwierząt zaszkodzi rolnictwu

KRIR uważa, że propozycje zmian do ustawy o ochronie zwierząt dotyczące ograniczenia uboju rytualnego i zakazu hodowli zwierząt futerkowych będą szkodliwe dla rolnictwa.

"Krajowa Rada Izb Rolniczych stanowczo wnosi o nie wszczynanie prac legislacyjnych nad projektem ustawy o zmianie ustawy o ochronie zwierząt, przygotowanym przez Prawo i Sprawiedliwość, przy udziale Forum Młodych PiS. Za szczególnie szkodliwe należy uznać propozycje dotyczące zakazu uboju rytualnego oraz zakazu hodowli zwierząt futerkowych" – czytamy w stanowisku.

Izby wskazują, że rozwiązania negatywnie wpłyną na ekonomię gospodarstw rolnych, doprowadzając do pogorszenia sytuacji finansowej rolników i ich rodzin.

Wpłynie to także na cały sektor rolno-przemysłowy, zmniejszając znaczenie przedsiębiorstw – szczególnie na światowym rynku mięsa wołowego i drobiowego.

Zdaniem samorządu rolniczego, projekt dotknie również sektor usług utylizacyjnych, zwiększając w tym zakresie rolę przedsiębiorców zagranicznych, przede wszystkim niemieckich.

Brak zwierząt futerkowych spowoduje bowiem, że odpady z hodowli drobiu (którymi są karmione zwierzęta futerkowe), będą musiały podlegać utylizacji, a w sektorze tym widoczna jest duża ekspansja przedsiębiorstw zagranicznych.

Jednocześnie Krajowa Rada Izb Rolniczych podkreśliła, iż popiera dążenia do poprawy dobrostanu zwierząt. Niemniej jednak priorytetem powinno być dbanie o rozwój gospodarki i dobro rolników.


Izby zwracają uwagę, że od początku roku rolnictwo mierzy się z wieloma problemami. Pandemia koronawirusa uwydatniła znaczenie sprawnego systemu żywnościowego, który funkcjonuje w każdych okolicznościach i jest w stanie zapewnić obywatelom dostęp do wystarczającej podaży żywności.

Zauważono, że COVID-19 dotknął gospodarkę w różnym stopniu. W przypadku rolnictwa najbardziej ucierpieli rolnicy i przetwórcy eksportujący swoje towary, z powodu zapaści w transporcie i zamknięciu sektora HoReCa.

Coraz częstsze występowanie suszy, ulewnych deszczy nieustannie przypomina o tym, że nasz system żywnościowy jest zagrożony. Dodatkowo nie udało się zwalczyć ASF, a wręcz przeciwnie jest jeszcze więcej ognisk, niż w 2019 roku o tej samej porze.

"Członkowie Krajowej Rady wnioskują zatem o skuteczną walkę z pogłowiem dzików, które są głównym wektorem choroby w środowisku oraz wypłatę odszkodowań z tytułu strat poniesionych przez producentów trzody w strefach niebieskich łącznie z zapewnieniem przez budżet państwa środków na bioasekurację" – napisano w stanowisku.
 



Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!