Grupy producenckie muszą być. Zwłaszcza na Podkarpaciu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Dariusz Kucman | redakcja@agropolska.pl
22-05-2015,21:55 Aktualizacja: 22-05-2015,22:01
A A A

Branża tytoniowa jest porządnie zorganizowana; tylko ta jedna. Łączny udział grup producentów w towarowej produkcji pozostałych branż z gatunku rolno-spożywczych kształtuje się na poziomie kilkunastu procent. To problem województwa podkarpackiego.

Podkarpacki Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Boguchwale przekazał takie informacje podczas konferencji. Na spotkaniu podkreślono, że właśnie tworzenie silnych struktur gospodarczych jest zasadniczym warunkiem sprostania wyzwaniom, jakie stawia obecnie rynek, oparty na zasadzie konkurencji gospodarczej.

- Rolnictwo naszego województwa charakteryzuje się dużym rozdrobnieniem gospodarstw oraz zróżnicowanymi warunkami przyrodniczo-glebowymi. Stąd też, z przyczyn obiektywnych, proces konsolidacji naszych producentów przebiega wolniej niż w innych rejonach kraju, nie wspominając o UE-15, gdzie zorganizowane struktury gospodarcze w rolnictwie mają długoletnią tradycję – mówił Lucjan Kuźniar, członek zarządu województwa podkarpackiego.

Wskazał jednocześnie działania, które samorząd województwa podjął i sfinansował na rzecz rozwoju grup producentów. Były to te „miękkie” - informacyjno-szkoleniowe i promocyjne, jak również „twarde” - polegające na usprawnieniu procesu rejestracji grup producentów rolnych i udzieleniu wsparcia w początkowym okresie ich działalności.

Kuźniar zaapelował również do obecnych na konferencji przedstawicieli Departamentu Rynków Rolnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Departamentu Działań Społecznych i Środowiskowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie o wprowadzenie przychylnych rozwiązań dla grup producentów rolnych, w tym korzystnego wsparcia finansowego w nowej perspektywie finansowej na lata 2014–2020.

Podczas konferencji nie zabrało obrazowych porównań. I tak, stopień zorganizowania producentów rolnych w „starych” krajach wynosi ponad 60 proc. A w niektórych branżach nawet 90 proc. produkcji rolnej wprowadzane jest na rynek przez organizacje gospodarcze, szczególnie poprzez grupy producentów rolnych.

Natomiast w województwie podkarpackim, poza branżą tytoniową, która – jak podkreśla Urząd Marszałkowski Województwa Podkarpackiego - zorganizowana jest praktycznie w 100 proc., łączny udział grup producentów w towarowej produkcji kształtuje się na poziomie kilkunastu procent. - Dlatego w kontekście gospodarki rynkowej i integracji europejskiej stawia to naszych producentów w bardzo niekorzystnej sytuacji konkurencyjnej. Wynika stąd konieczność przyśpieszenia tempa rozwoju grup producentów rolnych i poprawy ich działalności. Aby to rolnikom umożliwić, potrzeba jest zmiany prawa w tym zakresie. Problemy z zakresu tworzenia grup producentów mają swoje podłoże w specyfice podkarpackiego rolnictwa, odróżniającego go od warunków w innych rejonach kraju i państwach UE-15 – podsumował Paweł Tworek z Kancelarii Zarządu Województwa podkarpackiego.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement