Dane satelitarne zrewolucjonizują rolnictwo. Uprawy pod pełną kontrolą

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Newseria Biznes, (em) | redakcja@agropolska.pl
09-10-2018,10:50 Aktualizacja: 09-10-2018,14:25
A A A

Obrazowanie satelitarne, dzięki szczegółowym zdjęciom i danym z Kosmosu, pozwala na bieżąco kontrolować uprawy. Dzięki temu ARiMR może przeciwdziałać wyłudzeniom unijnych dopłat.  

Dane z satelitów, które krążą nad Ziemią w ramach programu Copernicus, mogą też wspierać nawożenie i nawadnianie upraw. Obrazowanie satelitarne ma też całe spektrum zastosowań poza rolnictwem - od administracji i geologii po prywatny biznes.

kontrole na miejscu, kontrole arimr, arimr, dopłaty bezpośrednie, wymiary działek

Kontrola "na miejscu" tylko z nieba? Technologia ma zastąpić ludzi

Wielu rolników w ostatnich latach doświadczyło tzw. kontroli na miejscu, realizowanej przez pracowników Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Niebawem ma się to całkowicie zmienić. Celem takiej kontroli jest przede...

- Technologie kosmiczne mogą zapewnić bieżące dane dotyczące użytkowania poszczególnych fragmentów gruntu, pozwalają ustalić, co jest uprawiane na danym kawałku pola. Co więcej, można myśleć o automatyzacji tego procesu - mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maciej Krzyżanowski, prezes zarządu CloudFerro.

Do sądów rejonowych systematycznie trafiają akty oskarżenia w sprawach dotyczących wyłudzenia dopłat do działek, które albo nie istnieją, albo nie są uprawiane. Dokładna skala tego procederu jest trudna do oszacowania, ale budżet UE i Skarb Państwa mogą tracić miliony złotych rocznie.

Wiele oszustw pozostaje niewykrytych, ponieważ ARMiR nie dysponuje odpowiednimi środkami kontroli. Agencja może kontrolować uprawy wyłącznie na miejscu, gdzie dana działka jest uprawiana.

Teraz ma jednak zyskać nowe narzędzie kontroli: obrazowanie satelitarne w czasie rzeczywistym, które pozwoli na kontrolowanie upraw dzięki szczegółowym zdjęciom z Kosmosu.

[WIDEO] Maciej Krzyżanowski, prezes zarządu CloudFerro


anomalia pogodowe, susza rolnicza, deszcz nawalny, bożena łapeta, IMiGW-PIB

Satelity pomagają rolnikom. Pogoda daje się mocno we znaki

Ponad 90 proc. danych wykorzystywanych w modelach pogodowych pochodzi z satelitów pogodowych. Pozwalają na monitorowanie zagrożeń związanych z aurą i coraz częściej są wykorzystywane w rolnictwie.    - Dane satelitarne w IMiGW-PIB...

- Dzięki danym zapewnianym przez satelity UE i system Copernicus można obejrzeć wszystkie pola, sprawdzić, co jest na nich zasiane. Ma to sens nie tylko w kontekście wspólnej polityki rolnej. To rozwiązanie pozwala również przewidzieć wielkość zbiorów danego zboża lub innej rośliny, co może być ciekawe dla Głównego Urzędu Statystycznego. Słyszałem też o przypadkach, kiedy firmy energetyczne szukały danych na temat upraw rzepaku służącego jako biokomponent - mówi Krzyżanowski.

W ramach projektu Creodias (część międzynarodowego programu Copernicus), który jest efektem współpracy UE i Europejskiej Agencji Kosmicznej, po orbicie krążą nowoczesne satelity z rodziny Sentinel, które w czasie rzeczywistym przekazują obraz z Ziemi.

Wysokiej jakości zdjęcia satelitarne i dane trafiają do repozytorium już w kilka godzin po przelocie satelity nad danym obszarem i mogą być wykorzystywane do kontrolowania nielegalnych upraw na masową skalę.

Co więcej, archiwalne zdjęcia nie są kasowane i zapewniają dostęp do danych nawet sprzed kilku lat. To oznacza, że nawet ci rolnicy, którzy kilka lat wstecz nielegalnie wyłudzili unijne dopłaty, mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.

dron, nowoczesne rolnictwo, leśnictwo, dron w lasach, drony, SGGW, BSP

Drony to przyszłość nowoczesnego rolnictwa i leśnictwa

Zanim w lesie wybuchnie pożar, pojawiają się sygnały ostrzegawcze. Nie wszystkie możemy dostrzec z ziemi własnymi oczami. Pewne zjawiska są lepiej widoczne z lotu ptaka. Zwłaszcza z lotu drona, który rejestruje promieniowanie...

W programie kosmicznym Creodias uczestniczy m.in. polska firma CloudFerro, która przetwarza blisko 9 petabajtów (PB) danych z satelitów, wykorzystując w tym celu technologie chmurowe. Prezes Maciej Krzyżanowski podkreśla, że dane satelitarne - poza kontrolowaniem upraw - mają też całe spektrum innych zastosować w rolnictwie.

- Już w tej chwili są używane do sprawdzania wilgotności gruntu. Są obszary, gdzie podlewanie jest uruchamiane automatycznie właśnie dzięki informacjom z satelitów. Wymaga to kombinacji szeregu danych z satelitów radarowych, optycznych, ale w ten sposób można się dowiedzieć, czy uprawom grozi susza - wyjaśnia ekspert.

- Widać również, jak się zmienia poziom wody na rzekach, można zaobserwować po zabarwieniu, jak rozwijają się poszczególne uprawy i czy wymagają nawożenia. Możliwości jest bardzo wiele. Takie rozwiązania stosują na razie głównie państwa, które mają problem z wodą, np. kraje arabskie, południowe stany USA, natomiast będzie to coraz bardziej powszechne - dodaje.

Każdego dnia satelity dostarczają miliony gigabajtów danych, zdjęcia optyczne w bliskiej podczerwieni, w bliskim nadfiolecie, jak i obserwacje radarowe, które trafiają do ogólnodostępnego repozytorium. Możliwości ich wykorzystania są nieograniczone.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Wtorek, 20 listopada Godz:
Imieniny: Anatola, Sądzimira