OZE atrakcyjną formą inwestowania. To alternatywa dla lokat i nieruchomości

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Newseria Biznes, (em) | redakcja@agropolska.pl
06-02-2017,9:30 Aktualizacja: 06-02-2017,9:57
A A A

Lokowanie kapitału w energetykę wiatrową lub fotowoltaikę może być atrakcyjną alternatywą dla lokat bankowych albo nieruchomości. Tym bardziej, że nowe prawo zwiększa bezpieczeństwo inwestorów i gwarantuje stabilność cen.  

Właśnie wahania stawek były jedną z bolączek systemu zielonych certyfikatów. Dlatego ustawa, która wprowadziła aukcje energii elektrycznej, stwarza prywatnym inwestorom szansę, aby długoterminowo i bezpiecznie zarabiać na rynku OZE.

OZE, zielona energia, opłaty, pieniądze, rachunki za prąd, ustawa, prawo, przepisy

Wzrośnie stawka opłaty OZE

Od 1 stycznia 2017 r. na naszych rachunkach za prąd wzrośnie stawka opłaty OZE do 3,70 zł/MWh. Teraz jest to 2,51 zł za jedną megawatogodzinę (MWh) zużytej energii. Nowa stawka ma obowiązywać do 31 grudnia 2017 r. Opłata OZE pojawiła się na naszych...

- To dobry czas na inwestowanie w projekty, które mają już wygraną aukcję energii, a tym samym zagwarantowane przychody i określony termin realizacji. Zwłaszcza, że jest ich na rynku mało i cieszą się sporym zainteresowaniem. Poza tym, kolejna aukcja energii jest przewidziana dopiero na koniec roku, a jej wynik jest wielką niewiadomą - mówi agencji Newseria Biznes Marcin Orkisz, prezes zarządu Energy Invest Group, która umożliwia inwestowanie w OZE.

Ekspert zauważa, że nowa ustawa regulująca rynek OZE, która weszła w życie w lipcu ubiegłego roku, zaskoczyła wiele firm działających na rynku odnawialnych źródeł energii. Część z nich miała w portfelach projekty niedostosowane do nowych regulacji, przez co zaplanowane inwestycje stanęły pod znakiem zapytania. Po wprowadzeniu nowego systemu, który zielone certyfikaty zastąpił aukcjami energii elektrycznej, branża przeszła ogromną zmianę.
ustawa o oze, odnawialne źródła energii w Polsce, aukcje OZE

Aukcje OZE budzą emocje. Doprowadzą do utraty niezależności energetycznej?

Aukcje OZE w proponowanym przez resort energii kształcie wspierają współspalanie biomasy z węglem - podkreśla Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej. Może to doprowadzić do kryzysu na rynku, a po 2020 roku Polska straci...

- Głoszenie, że energetyka wiatrowa się skończyła to drastyczne uproszczenie. Owszem, do skali tempa rozwoju wiatraków z ostatnich lat już raczej nie wrócimy. Wobec prawie tysiąca megawatów wybudowanych tylko w ciągu roku, w najbliższych latach powstanie zaledwie około 150 MW. Duże instalacje będą powstawać z wielkim trudem. Widać natomiast, że mocno będzie rozwijać się energetyka fotowoltaiczna i pojedyncze wiatraki o mocy do 1 MW. Główny ciężar rozwoju OZE w polskim miksie energetycznym został przesunięty z wiatru na biogaz, biomasę i fotowoltaikę - mówi Orkisz.

Dotychczas wysokie koszty budowy (kilka milionów złotych) odstraszały prywatnych inwestorów od energetyki wiatrowej. Energy Invest Group przełamała barierę wejścia na rynek, gdyż w modelu spółdzielczym minimalna wartość inwestycji to około 30 tys. zł. Za taką kwotę można nabyć pojedynczy pakiet akcji w spółce będącej właścicielem wiatraka. Pod koniec 2015 roku uruchomiła pięć pierwszych elektrowni wiatrowych, funkcjonujących w oparciu o zielone certyfikaty.
rynek mocy, prąd, energia elektryczna, oze, komisja europejska, parlament europejski

Europosłowie chcą większego udziału OZE w rynku mocy. Polska broni węgla

Zdecydowana większość europosłów pozytywnie oceniła we wtorek propozycje KE w sprawie zmiany zasad funkcjonowania rynku energetycznego w UE, widząc w nich szansę na odejście od "brudnej" energii. Polacy protestowali przeciwko...

- Zgodnie z harmonogramem większość projektów wiatrowych i nasze farmy fotowoltaiczne będziemy realizowali jeszcze w tym roku. Każdy przystępujący inwestor może więc liczyć na wypracowane zyski już w 2018 roku. Wzrost z inwestycji w ujęciu średniorocznym oscyluje w okolicach dwucyfrowej stopy zwrotu. Natomiast oparcie przychodu o gwarantowaną cenę energii zapewnia stabilność - mówi szef Energy Invest Group.

Podkreśla, że w ubiegłym roku, kiedy rozpoczęły pracę pierwsze elektrownie wybudowane w modelu spółdzielczym było sporo zawirowań w branży energetycznej. Na załamanie na rynku zielonych certyfikatów nałożyły się prace nad nową ustawą o odnawialnych źródłach energii.

- Na dzień dobry przeszliśmy stress test, ponieważ w czasie zbiegło się kilka niekorzystnych zdarzeń. Pierwszy rok pracy elektrowni jest zawsze okresem rozruchu, dochodzenia do pełnej sprawności, dlatego produkcja jest poniżej długoterminowych założeń. Ubiegły rok był dość słaby, jeśli chodzi o produkcję energii z wiatru, mieliśmy niespotykane dotychczas załamanie na rynku zielonych certyfikatów. Te czynniki miały wpływ na rentowność inwestycji. Każda z elektrowni przetrwała ten ciężki rok bezpiecznie, pokazując, że nawet w najczarniejszym scenariuszu zainwestowane w nie środki były bezpieczne i w długoterminowej perspektywie będzie już tylko lepiej - mówi Orkisz.
NFOŚiGW, oze, źródła oze, odnawialne źródła energii, biogazownie, wody geotermalne

Fundusz chce promować OZE. Miliardy złotych pójdą na ochronę powietrza

Czyste powietrze i rozwiązania proekologiczne to priorytety Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Na poprawę jakości powietrza przeznaczy 10 mld zł, zaś na dofinansowanie w zakresie OZE czy termomodernizację trafi niemal 6 mld...

W oparciu o nową ustawę dotyczącą OZE, spółka planuje jeszcze w tym roku zrealizować dziewięć projektów elektrowni wiatrowych i cztery projekty farm fotowoltaicznych o mocy 1MW. Inwestycje zostaną zrealizowane w różnych regionach Polski.

- Jako jedyni możemy zaoferować inwestycje oparte o projekty farm fotowoltaicznych i elektrowni wiatrowych, które wygrały pierwszą aukcję energii elektrycznej. Oznacza to, że każda z nich ma zagwarantowaną na najbliższe 15 lat cenę, po której będzie sprzedawała energię elektryczną - podkreśla prezes spółki.

Minimalna kwota, za którą można nabyć pojedynczy pakiet akcji w elektrowni wiatrowej to niecałe 30 tys. zł. W przypadku farm fotowoltaiczne bariera kapitałowa jest dwukrotnie niższa i wynosi ok. 15 tys. zł.

- Nie są to kwoty, których zainwestowanie i pomnożenie zagwarantuje przejść na wcześniejszą emeryturę. Pozwoli to jednak oswoić się z tematem inwestowania, pomnażania kapitału, zachęci do odważniejszych inwestycji. Jest to też niewątpliwie ciekawa alternatywa dla lokat bankowych, ZUS-u czy nieruchomości - mówi na koniec Marcin Orkisz.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Redakcja działu
"Zielona energia"
Kontakt
Kontakt
Reklama
Reklama