Rolnictwo regeneracyjne może przynieść dodatkowe korzyści

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Wysoczańska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
26-09-2022,14:15 Aktualizacja: 26-09-2022,14:18
A A A

Pojęcie rolnictwa regeneracyjnego jest na razie w Polsce mało znane, ale niedługo wiedza na ten temat wzrośnie, bo taki sposób uprawy gleby będzie przynosił rolnikom dodatkowe korzyści w postaci sprzedaży tzw. kredytów węglowych - informuje Bank BNP Paribas.

Jak wynika z badania "Postrzeganie rolnictwa regeneracyjnego w Polsce", które na zlecenie banku przeprowadziła firma badawcza Martin&Jacob, 38 proc. gospodarzy nie wiedziało czym jest rolnictwo regeneracyjne, ale podobna liczba prawidłowo kojarzy je z ochroną środowiska, poprawą właściwości gleby oraz redukcją gazów cieplarnianych.

ekoschemat "Rolnictwo węglowe" , KRIR, praktyai "Zróżnicowana struktura upraw"

KRIR: ekoschemat "Rolnictwo węglowe" do zmiany

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do Henryka Kowalczyka, ministra rolnictwa o zmianę warunków dostępu do ekoschematu "Rolnictwo węglowe" w ramach praktyki "Zróżnicowana struktura upraw". Planowane...

Rolnictwo regeneracyjne to model produkcji rolnej, który podnosi żywotność gleby i zwiększa jej potencjał do wychwytywania z atmosfery CO2, poprawia ilość i jakość plonów, pozwalając oszczędzać wydatki na nawozy i środki ochrony roślin.

Według Banku BNP Paribas, już niedługo producenci rolni w Polsce będą mogli na większą skalę czerpać z takiego rolnictwa dodatkową korzyść - uzyskiwać przychody ze sprzedaży tzw. kredytów węglowych czyli prawa do sprzedaży 1 tony pochłoniętego przez glebę CO2. Na razie jednak wiedza o tych kredytach jest znikoma.

Z badania wynika, że aż 57 proc. badanych nigdy nie zetknęło się z tym pojęciem, a jedynie 8 proc. deklaruje, że wie, co ono oznacza. Badanie zostało przeprowadzone na próbie 595 rolników w styczniu i lutym. Badanie pokazało jednocześnie, że choć producenci nie mają pogłębionej wiedzy na temat rolnictwa regeneracyjnego, to zgodne z nim sposoby uprawy są im dobrze znane.

ugory, Krzysztof Ciecórka, wymogi warunkowości, PZPRZ

Odstępstwo na ugorach. Resort odpowiada producentom zbóż

Ministerstwo rolnictwa odpiera zarzuty niedoinformowania rolników na czas o odstępstwie od zakazu produkcji na ugorach. Przywołuje liczby pochodzące z danych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Resort ustosunkował się do...

Jak się okazuje, aż 7 z 14 wymienianych przez Komisję Europejską praktyk regeneracyjnych jest stosowanych przez więcej niż 1/3 z nich. Najczęściej spotykany jest płodozmian, który stosuje aż 64 proc. respondentów.

Inne częste praktyki to: wapnowanie gleby, zagospodarowanie resztek pożniwnych, utrzymanie stałych użytków zielonych, racjonalna gospodarka nawozami, szybkie przyorywanie nawozów naturalnych oraz utrzymanie pokrywy roślinnej i międzyplonu.

Aby rolnicy mogli czerpać większe korzyści z rolnictwa regeneracyjnego, najpierw muszą zacząć badać zawartość materii organicznej w swojej glebie i poznać jej zdolność do wiązania dwutlenku węgla. Z badania wynika, że 39 proc. rolników w ogóle nie bada gleby.

Wyliczenia ekspertów wskazują, że koszty, które trzeba ponieść na początku w związku z wdrożeniem praktyk regeneracyjnych zwracają się po 2 latach. Główne korzyści w średnim terminie - to większe i lepszej jakości plony oraz oszczędności na nawozach i środkach ochrony roślin.
 

  • Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi aktualnościami.
Advertisement Advertisement
ZOBACZ / 8 Europejski Kongres Menadżerów Agrobiznesu