Gleba traci wilgoć. Opady najmniejsze od 30 lat

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (ala) | redakcja@agropolska.pl
21-04-2020,9:50 Aktualizacja: 22-04-2020,9:26
A A A
W marcu padało najmniej w ciągu ostatnich 30 lat. Na obszarze całego kraju opady stanowiły 67% średniej wieloletniej, a w pasie Polski centralnej, nawet poniżej 40% - podały Wody Polskie w najnowszym raporcie poświęconym suszy. 
 
Marcowy deficyt opadów, po wyjątkowo ubogiej w opady tegorocznej zimie powoduje, że w Polsce znów pojawia się ryzyko suszy. Obecna sytuacja hydro-meteorologiczna dobitnie wskazuje, że działania z zakresu małej i dużej retencji są niezbędne, żeby zapobiec procesom suszowym i zapewnić odpowiednie ilości wody dla zaspokojenia potrzeb ludzi i gospodarki (a zwłaszcza rolnictwa) oraz środowiska przyrodniczego. 
 
siew kukurydzy, susza rolnicza, Polski Związek Producentów Kukurydzy, Paweł Rowiński

Szybko siać kukurydzę? Susza zakrada się jak koronawirus

Obserwując aktualny przebieg pogody i złe prognozy na zwiększoną ilość opadów, zalecamy rolnikom uprawiającym kukurydzę przyspieszenie siewu w bieżącym roku - czytamy w komunikacie Polskiego Związku Producentów Kukurydzy. Podkreślono...
Najgorzej środkowo-wschodniej Polsce 
 
Po wilgotnym jak na tę zimę lutym nastał bardzo deficytowy pod względem opadów marzec. Sumy opadów w marcu były bardzo niskie. Średnia obszarowa wartość opadu wyniosła 26,4 mm, podczas gdy norma dla marca z lat 1987-2018 to 39,7 mm.
 
Najniższe sumy opadów odnotowano w Polsce środkowo-wschodniej oraz na Dolnym Śląsku. Mierzone na stacjach meteorologicznych wartości miesięczne nie przekroczyły 30 mm. Tak było m.in. we Wrocławiu (25,4 mm), w Warszawie (26,4 mm) i w Tarnowie (28,0 mm).
 
Susza atmosferyczna najintensywniej doświadczyła wschodnią część województwa dolnośląskiego, województwo łódzkie, świętokrzyskie, niemal całe śląskie i małopolskie, mazowieckie i południową część województwa wielkopolskiego.
 
Na obszarach większości z nich suma opadów w marcu nie przekroczyła 40% normy wieloletniej dla tego miesiąca. 
Zaledwie 5,4% powierzchni uzyskało wartości opadów powyżej normy i były to przede wszystkim obszary znajdujące się na styku województw pomorskiego i warmińsko-mazurskiego oraz okolice Łeby i Lęborka, gdzie odnotowano lokalnie sumy opadów przekraczające 60-70 mm.
 
Woda wyparowuje
 
susza rolnicza, monitorowanie suszy, stacje meteorologiczne IUNG

Susza będzie monitorowana przez satelitarny system

Pilotażowy program satelitarnego monitorowania suszy rolniczej zostanie uruchomiony w 2021 roku, a jeszcze w bieżącym wprowadzone będą zmiany w analizowaniu danych meteorologicznych. W odpowiedzi na pismo Krajowej Rady Izb Rolniczych w sprawie...
Mapa wskaźnika standaryzowanego klimatycznego bilansu wodnego SPEI wskazuje jednoznacznie na powrót problemów z zasilaniem opadowym. 
 
Słoneczna, bezchmurna aura, przekładająca się na wysokie odparowywanie wilgoci z gleby oraz z roślin (przy jednoczesnych niskich opadach), spowodowała stan suszy. Obserwowany on jest zarówno w zasobach wody zgromadzonej w glebie, jak i w płytkich poziomach wodonośnych.
 
Wystarczyło 14 kolejnych dni bez opadów w kwietniu i już w połowie bieżącego miesiąca zasoby wodne w glebie były bardzo małe. A to oznacza deficyt wody dostępnej dla roślin.
 
Na szybki proces odparowywania wody wskazują mapy wilgotności gleby dla warstwy 0-7 cm oraz 7-28 cm, które można znaleźć pod adresem http://stopsuszy.imgw.pl/wilgotnosc/ 
 
Według zapowiedzi synoptyków opady mają pojawić się w najbliższy piątek oraz w weekend, ale będą występowały raczej lokalnie i przelotnie. 
 
Niedobór opadów, to jednak nie jedyny problem rolników tej wiosny. Co jakiś czas występują bowiem przymrozki, które miejscami wyrządziły już spore straty, zwłaszcza na plantacjach rzepaku oraz buraka cukrowego. A więc mamy do czynienia z kolejnym trudnym sezonem dla rolników. 
 
  •  Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz
 
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement