Pod Warszawą już żniwują

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Dr inż. Arkadiusz Artyszak | redakcja@agropolska.pl
12-07-2016,5:40 Aktualizacja: 12-07-2016,13:07
A A A

Wczoraj w Lesznowoli pod Warszawą rozpoczęto zbiór rzepaku ozimego. Niestety, nie można go było ukończyć, bo nadeszła burza.

Rolnik, który jest właścicielem plantacji uprawia rzepak na 40 hektarach. Ostatnia zima zmusiła go do likwidacji połowy areału.

Na odwiedzanej plantacji wysiewano odmianę rzepaku ozimego Visby F1, z której rolnik jest od kilku lat bardzo zadowolony. Oprócz tej odmiany, na innych polach wysiewa także dwie inne odmiany.

wilgotnościomierz

Jak dobrze sprzedać rzepak?

W naszym regionie część rolników desykowała plantacje rzepaku w pierwszych dniach lipca. To oznacza, że w połowie lipca, jeśli tylko będzie pogoda, rozpoczną się żniwa rzepakowe. Niestety, sporo pułapek czeka rolników przy sprzedaży...

Nasiona były suche, bo ich wilgotność oceniana wilgotnościomierzem na próbkach pobranych z łanu wyniosła zaledwie 7 proc. Nie było więc na to czekać, tym bardziej, że prognozowano nadejście burz i tak się też wieczorem stało. Silne wiatry i ulewne deszcze w takim momencie potrafią doprowadzić do osypania znacznej części plonu, a niekiedy zniszczyć go całkowicie.  

Rolnik nie chciał prognozować wysokości zebranego plonu. Jak stwierdził, woli poczekać, aż kombajn sam dokona obiektywnej oceny.

Właściciel plantacji wiosną miał, tak jak wielu w tym roku, problemy ze zwalczeniem zachwaszczenia w przerzedzonej plantacji. Po zebranym rzepaku planuje wysiew pszenicy ozimej.

Proponowana wczoraj oferta zakupu nasion rzepaku opiewała na 1630 zł za tonę. Rzepak wprost od kombajnu miał trafić do firmy skupowej.

W rozmowie z agropolską rolnik wyraził także swoje obawy o ceny skupu nasion rzepaku i ziarna zbóż z powodu oczekiwanego importu z Ukrainy.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj