Copy LinkXFacebookShare

Pierwsza dawka azotu w rzepaku

Czas zastosować pierwszą dawkę azotu w uprawie rzepaku ozimego. Część rolników rozsiała nawozy dwa, a nawet trzy tygodnie wcześniej. Powstaje pytanie: czy nie za wcześnie? Trudno jest teraz oceniać, czy taki pośpiech był uzasadniony. Wszystko zależy od dalszego przebiegu pogody.

Pierwsze nawożenie azotem trzeba wykonać zanim ruszy wegetacji rzepaku zgodnie z zasadą, że to azot czeka na rzepak, a nie odwrotnie. W tym roku na większości plantacji obsianych w optymalnym terminie rzepak jest silnie rozwinięty, bo jesień sprzyjała wegetacji roślin. W związku z tym gleba jest silnie wyczerpana z azotu mineralnego.

Aby prawidłowo wyliczyć wielkość dawki azotu, należy znać zawartość azotu mineralnego Nmin wczesną wiosną w glebie (w warstwie 0-90 cm), a także wielkość realnego do uzyskania na danym polu plonu rzepaku. Zawartość Nmin powinna być już znana na podstawie badań gleby w Okręgowej Stacji Chemiczno-Rolniczej, a plony rzepaku należy ustalić na podstawie wielkości plonów uzyskiwanych w poprzednich latach, a nie kierując się pobożnymi życzeniami. Trzeba także uwzględnić fakt, że rzepak na wytworzenie tony nasion wraz z odpowiednim plonem słomy pobiera 60 kg N.

Przykład: oczekiwany plon 4 t/ha, zawartość Nmin w glebie 90 kg N/ha.

Łączna dawka azotu = 150 kg N/ha (4 t x 60 kg N) – 90 kg N/ha.       

W pierwszym terminie stosuje się najczęściej 60% łącznej dawki, czyli w powyższym przykładzie jest to 90 kg N/ha (150 kg N/ha x 0,6).

W pierwszym terminie powinno się stosować nawozy zawierające łatwo dostępny azot dla roślin. Nie powinno się jednak stosować zbyt wcześnie dużej dawki azotu w formie saletrzanej. Może ona bowiem spowodować rozhartowanie rzepaku, a przez to zwiększyć ryzyko uszkodzenia roślin, gdy przyjdzie silny spadek temperatury.

W tym terminie niezbędne jest zastosowanie siarki (S), która decyduje o wykorzystaniu azotu przez rośliny. Jej dawka powinna wynosić 20% dawki azotu.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące