Czy można uniknąć uszkodzeń herbicydowych?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: dr inż. Renata Kieloch Zakład Herbologii i Technik Uprawy Roli we Wrocławiu IUNG-PIB w Puławach | redakcja@agropolska.pl
03-08-2017,8:10 Aktualizacja: 03-08-2017,8:10
A A A

Herbicydy, chociaż skutecznie niszczą chwasty powodując zakłócenia w przebiegu ich procesów życiowych, mogą być jednak fitotoksyczne dla rośliny uprawnej. Po zabiegach odchwaszczania obserwuje się wtedy budzące uzasadnione obawy uszkodzenia plantacji. Czy można ich uniknąć?

W czasie wegetacji, fitotoksyczne działanie herbicydów ujawnia się w postaci różnego rodzaju zmian w morfologii roślin. Charakter tych zmian zależy od właściwości substancji czynnej zawartej w zastosowanym środku. Każda z nich cechuje się bowiem swoistym mechanizmem działania, powodując zakłócenia w przebiegu określonych procesów biochemicznych w roślinie (np. hamowanie procesu fotosyntezy, biosyntezy pigmentów czy niektórych aminokwasów).

rzepak, samosiewy jęczmienia

Odchwaszczanie rzepaku i jęczmienia ozimego

Rzepak i jęczmień należą do najwcześniej wysiewanych ozimin i mają wydłużony czas wegetacji jesiennej, który sprzyja zachwaszczeniu plantacji. Ogólnie przyjęta zasada odchwaszczania upraw ozimych w terminie jesiennym jest więc w tych...

Najczęściej obserwowane zmiany

Do najczęściej obserwowanych objawów fitotoksycznego działania herbicydów należą chlorozy blaszek liściowych, w postaci pojedynczych plamek, bądź żółknięcia całych blaszek. Zmiany takie wywołują między innymi herbicydy sulfonylomocznikowe (np. sulfosulfuron, chlorosulfuron), herbicydy z grupy inhibitorów syntezy kwasów tłuszczowych (np. pinoksaden, chizalofop-P-etylowy) bądź inhibitorów fotosyntezy (np. chlorotoluron, bromoksynil). Żółknięciu roślin często towarzyszy zasychanie całych blaszek liściowych lub ich brzegów.

Całkowite odbarwienie, tzw. bielenie lub wystąpienie białych plam na liściach obserwuje się po aplikacji herbicydów z grupy inhibitorów biosyntezy pigmentów (np. diflufenikan, mezotrion). Dość charakterystyczne objawy dają herbicydy z grupy regulatorów wzrostu (np. MCPA, 2,4-D), które powodują deformacje roślin, takie jak np. skręcanie łodyg, zwijanie blaszek liściowych, a u zbóż dodatkowo deformacje kłosów. Do często występujących uszkodzeń herbicydowych należy również zahamowanie wzrostu roślin, które mogą powodować środki należące do różnych grup.

W przypadku zastosowania herbicydów doglebowych (np. pendimetalina), należy liczyć się z uszkodzeniem siewek. W konsekwencji następuje przerzedzenie i/lub opóźnienie wschodów. Zmniejszenie obsady roślin może również nastąpić w wyniku zabiegów nalistnych – obserwuje się wtedy zamieranie całych roślin.

rzepak, plantacja

Zorro i Pikas w rzepaku ozimym

Firma Innvigo uzyskała rejestrację herbicydów Zorro 300 SL i Pikas 300 SL do stosowania w uprawie rzepaku ozimego. Preparaty te zawierają znaną substancję czynną – pikloram (300 g/l). Do tej pory pikloram występował w herbicydach...

Czas pojawiania się jest różny

Zależy od mechanizmu działania herbicydu oraz warunków pogodowych. W przypadku środków wolniej działających, np. herbicydów sulfonylomocznikowych, efekty ich fitotoksycznego działania widoczne są dopiero po upływie dłuższego okresu czasu od oprysku. W innych przypadkach, np. po aplikacji regulatorów wzrostu, uszkodzenia roślin mogą pojawić się nawet następnego dnia, zwłaszcza w warunkach wysokich temperatur. Na podstawie wieloletnich obserwacji można stwierdzić, że przeciętny termin pojawiania się uszkodzeń to 1-2 tygodnie po zabiegu.

Na tempo pobierania, przemieszczania i rozkładu środka w roślinie wpływa przebieg pogody. W wyższych temperaturach roślina uprawna szybciej uruchamia procesy mające na celu detoksykację środka, dzięki czemu zwiększają się jej szanse na wyzdrowienie. W warunkach chłodniejszych proces ten przebiega znacznie wolniej, w związku z czym uszkodzenia mogą wystąpić później, lecz dłużej utrzymują się na roślinach i mogą im bardziej zaszkodzić. Zróżnicowana jest również skala występujących uszkodzeń. Mogą one obejmować niewielką powierzchnię blaszek liściowych, jak również uszkodzone mogą być całe rośliny.

badanie pH wody

Skuteczne zabiegi zależą od odczynu i twardości wody

Wiedza na temat wody stosowanej w gospodarstwie do zabiegów ochrony roślin, powinna stanowić jedną z kluczowych informacji przy prowadzeniu skutecznej, nastawionej na zysk produkcji rolnej. Dlatego ważne jest, aby znać odczyn oraz jej...

Obserwuje się różnice odmianowe

Z wieloletnich obserwacji wynika, że uszkodzenia herbicydowe na ogół ustępują po pewnym czasie i nie wpływają na dalszy wzrost i plonowanie roślin. Jednak w przypadku, gdy uprawiana odmiana jest mało tolerancyjna na zastosowany środek oraz warunki pogodowe nie sprzyjają jego szybkiemu rozkładowi, dochodzi do trwałych uszkodzeń plantacji. W konsekwencji mogą wystąpić znaczne straty w plonach. W skrajnych przypadkach uszkodzenia mogą być na tyle silne, że jedynym rozwiązaniem będzie likwidacja plantacji, co na szczęście zdarza się bardzo rzadko.

Znaczącą rolę w tolerancji herbicydu przez daną odmianę odgrywają jej zdolności adaptacyjne do różnych warunków klimatycznych i glebowych. Niekorzystne warunki siedliskowe osłabiają kondycję rośliny uprawnej, czyniąc ją bardziej podatną na fitotoksyczne działanie herbicydu. Jest to szczególnie wyraźne u odmian o niskiej tolerancji na niekorzystne warunki środowiska. Z przeprowadzonych doświadczeń wynika, że herbicyd zastosowany jesienią (pendimetalina + izoproturon, chlorotoluron) przyczynił się do wymarznięcia pszenicy ozimej o niskiej mrozoodporności w sezonie o ostrym przebiegu zimy (mróz, brak okrywy śnieżnej). Z tego powodu jesienne zabiegi wykonywane w oziminach mogą się wydawać bardziej ryzykowne niż opryski wiosenne.

mak, rzepak, pole

Syngenta walczy z odpornością chwastów na herbicydy w ramach projektu Biostrateg

Problem powstawania odporności na herbicydy to zagadnienie, które firma bada od wielu lat. W trzeciej edycji konkursu ogłoszonego w ramach programu Biostrateg pozytywną ocenę i finansowanie zdobył projekt „Strategia przeciwdziałania...

Również zabieg wiosenny wykonany środkiem zawierającym MCPA+2,4-D+dikamba w sezonie z długotrwałą suszą był powodem strat w plonach pszenicy o niskiej tolerancji na suszę. Dowiedziono również, że dla roślin szkodliwy jest oprysk wykonany krótko po okresie suszy i gdy wystąpił pierwszy znaczny opad deszczu. W takich warunkach, wraz z nadmierną ilością wody pobieranej w celu uzupełnienia jej niedoborów, pobierana jest również zbyt duża ilość herbicydu zawartego w roztworze glebowym.

Jak ograniczyć ryzyko uszkodzeń?

Przystępując do aplikacji herbicydu nigdy nie ma stuprocentowej pewności, że wykonany zabieg będzie bezpieczny dla rośliny uprawnej. Nawet jeśli znana jest wrażliwość uprawianej odmiany na stosowany środek, rolnik nie ma wpływu na przebieg pogody. Można jednak zminimalizować ryzyko uszkodzenia plantacji, ponieważ wiele z nich wynika z błędów popełnianych przez plantatorów. Warunkiem podstawowym jest dokładne zapoznanie się z instrukcją stosowania herbicydu i przestrzeganie zaleceń producenta.

Herbicydy należy stosować tylko w uprawach, do odchwaszczania których są zarejestrowane, nie przekraczać dawki i nie wykonywać zabiegu poza zakresem zalecanych faz rozwojowych. Producenci ostrzegają również, aby nie opryskiwać roślin przed spodziewanym przymrozkiem, w okresie dużych wahań temperatury, a także w czasie suszy. Przed zabiegiem należy właściwie ocenić kondycję uprawianej rośliny, która powinna być na tyle dobra, aby w razie wystąpienia uszkodzeń roślina była w stanie je zregenerować.

Z tego powodu producenci ostrzegają, aby nie stosować herbicydów na rośliny uszkodzone, osłabione lub porażone przez mikroorganizmy chorobotwórcze. W przypadku zabiegów przedwschodowych ważne jest, aby herbicydy stosować tylko na polach dobrze doprawionych, obsianych równomiernie i na stosowną dla danej rośliny głębokość.

W profilaktyce uszkodzeń herbicydowych upraw ozimych istotne jest przestrzeganie rejonizacji uprawy odmian. W przypadku wysiewu odmiany o niskiej mrozoodporności w regionie o ostrzejszym klimacie, istnieje zwiększone ryzyko wymarznięcia plantacji na skutek współdziałania ujemnej temperatury i fitotoksycznego działania herbicydu.

Przedsiębiorca Rolny lipiec 2017

Poleć
Udostępnij
Skomentuj