Dziki na ustach całej Polski. Ludzie nie rozumieją problemu

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
11-01-2019,8:15 Aktualizacja: 11-01-2019,8:32
A A A

Martwimy się o dziki, ale o ludzi martwimy się jeszcze bardziej. To główne przesłanie listu otwartego w sprawie działań rządu dotyczących redukcji populacji dzików, który sporządziły Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej oraz Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy Rzeczypospolitej Polskiej.

Organizacje branżowe producentów i przetwórców wieprzowiny strategicznego sektora rolno-spożywczego z niepokojem obserwują próby zatrzymania koniecznej redukcji populacji dzików w Polsce.

Dziki są brane w obronę przez grupy ekologów, celebrytów oraz niektórych myśliwych.

import świń z litwy, jan krzysztof ardanowski, Vytenis Andriukaitis, handel trzodą chlewną, walka z asf

Trudne rozmowy o zakazie importu świń. Ministrowie spotkają się w Berlinie

Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa rozmawiał przez telefon z Vytenisem Andriukaitisem, komisarzem UE ds. Zdrowia i Bezpieczeństwa Żywności na temat przywozu do Polski z Litwy żywych świń pochodzących z obszarów z ograniczeniami z...

Bioasekuracja w gospodarstwach rolnych oraz intensywny odstrzał dzików są w opinii sygnatariuszy listu niezbędnym elementem walki z wirusem ASF. Tylko w ten sposób uda się utrzymać hodowlę i przetwórstwo wieprzowiny w Polsce.

"Przeciwstawianie się podjętym przez ministerstwo działaniom, nakierowanym na rozrzedzenie populacji dzików w kraju, jest przejawem niezrozumienia problemu oraz skali zagrożenia dla całego sektora wieprzowiny i budżetu państwa. Zdrową populację dzików można szybko odbudować. Upadłą na skutek kryzysu branżę wieprzowiny, a wraz nią 270 tysięcy miejsc pracy w hodowli i przetwórstwie, już nie odbudujemy " czytamy w liście skierowanym do ministra rolnictwa.

Związki branżowe podkreślają, że nikt przecież nie zrekompensuje pracownikom utraty zatrudnienia w upadłych zakładach przetwórczych.

wirus, ASF, dziki, przypadki

Z powodu ASF co roku ginie coraz więcej dzików

Odstrzał sanitarny dzików jest jedyną metodą ograniczającą rozprzestrzenianie się wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF) w ich populacji. Jednak w ostatnim czasie działania te budzą wiele kontrowersji.   Redukcja populacji dzików...

Budżet krajowy może ponadto nie wytrzymać obciążeń związanych z wypłacaniem odszkodowań dla rolników za likwidowane stada w rejonach o najbardziej intensywnej produkcji tj. w województwach wielkopolskim, mazowieckim, łódzkim czy kujawsko-pomorskim.

"Dyskusja podjęta w mediach ma charakter emocjonalny i nie jest pozbawiona dezinformacji na temat zagrożenia i możliwości zatrzymania dalszego rozprzestrzeniania się wirusa w głąb kraju" czytamy w liście.

Populacja dzików została znacznie zredukowana np. w Niemczech, gdzie takie działanie zostało uznane jako wyższa konieczność. Nie wzbudziło ono powszechnych protestów.

Obecnie trwa zbieranie podpisów. Lista sygnatariuszy listu otwartego zostanie opublikowana wkrótce.

Pełną treść listu można znaleźć TUTAJ

  • Informacje dotyczące afrykańskiego pomoru świń oraz tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ

 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 6/2020

Hoduj z głową świnie:

-Krajowe źródła biała

-Kiedy i gdzie giną prosięta

-Od wyproszenia do krycia

-Trudny rok

-Rozpoczął hodowlę od nowa

 

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 6/2020

Hoduj z głową bydło:

-Wysokie przyrosty się opłacają

-Młóto browarniane dla opasów

-500+ dla krowy

-Co na początek laktacji?

-Schorzenia racic w praktyce

PRENUMERATA