Sprzedaż cydru będzie się opłacać. Ale dopiero za 2 lata

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Biznes Newseria, (em) | redakcja@agropolska.pl
02-12-2014,11:30 Aktualizacja: 02-12-2014,11:36
A A A
Za niespełna dwa lata Ambra powinna przestać dokładać do sprzedaży Cydru Lubelskiego - deklaruje prezes spółki. Za to wolumen sprzedanych butelek ma się podwajać co roku jeszcze przez 2-3 lata.
 
W zakończonym we wrześniu pierwszym kwartale roku obrotowego 2014/2015 Ambra sprzedała ponad 13,8 mln butelek alkoholu, czyli o 17,8 proc. więcej niż rok wcześniej.
 
- Motorem wzrostu są wina stołowe. Nasze marki generują największe stopy wzrostu. Myślę, że ten parytet się nie zmieni, czyli będziemy mieć kilkuprocentowy wzrost przychodów na markach winiarskich i znaczącą dodatkową kontrybucję do przychodów, a niebawem również do zysków, w szczególności z Cydru Lubelskiego i w mniejszym stopniu wybranych alkoholi mocnych - mwi agencji informacyjnej Newseria Robert Ogór, prezes Grupy Ambra SA.
 
Spółka jest zdecydowanym liderem rynku cydru w Polsce (ponad 50 proc. udziałów). Ze względu na perspektywy, jakie przed tym rynkiem stoją, grupa kładzie duży nacisk na marketing i dystrybucję.
 
- Oczywiście cały rynek cydru w tym roku to będzie zaledwie 10 mln litrów. Mimo, że jest to pięciokrotnie więcej niż rok wcześniej, jest to dopiero początek budowania się nowego rynku. Oczekujemy, że będzie się on rozwijał jeszcze przez 2-3 lata i odpowiednio do tego będziemy wspierać markę - zaznacza prezes grupy.
 
W rezultacie wzrost przychodów ze sprzedaży o 5 mln zł spółka osiągnęła przede wszystkim dzięki cydrowi. Podobnie ma być przez cały najbliższy rok, a więc wyniki firmy powinny być w coraz mniejszym stopniu obciążone tą inwestycją.
 
- Oczekujemy, że w kolejnym roku obrotowym, powinno udać się zrównoważyć potrzebne na rozwój marki wydatki z marżą realizowaną ze sprzedaży na rosnącym rynku - kończy Robert Ogór.
Poleć
Udostępnij
Skomentuj