Rząd stworzy listę gatunków inwazyjnych zagrażających florze i faunie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Michał Boroń PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
04-05-2021,14:50 Aktualizacja: 04-05-2021,14:54
A A A

Na jednym z najbliższych posiedzeń rząd ma przyjąć projekt ustawy dotyczący listy inwazyjnych gatunków obcych, które zagrażają rodzimej florze i faunie - poinformowała Małgorzata Golińska, wiceminister klimatu i środowiska.

Inwazyjne gatunki obce to rośliny, zwierzęta, grzyby i inne organizmy, które nie są rodzime dla ekosystemów i mogą powodować szkody w środowisku lub gospodarce, lub też negatywnie oddziaływać na zdrowie człowieka.

podkarpacie, RDLP w Krośnie, edward marszałek, dzika zwierzyna, inwetaryzacja zwierzat, jenot, norka amerykańska

Coraz mniej inwazyjnych gatunków zwierząt w lasach

W lasach Podkarpacia w ostatnim roku spadła liczebność tzw. inwazyjnych gatunków zwierząt. Mniej jest m.in. jenotów i norek amerykańskich. - Mamy dwa tys. jenotów, blisko 120 norek amerykańskich i dwa szopy pracze. Jest to...

- Walka z inwazyjnymi gatunkami obcymi to wielkie wyzwanie dotyczące przyszłości rodzimej bioróżnorodności. Bardzo często cechą takich organizmów jest zdolność do wypierania naturalnie występujących gatunków roślin i zwierząt, które mogą stać się mniejszością - podkreśliła wiceszefowa resortu i Główny Konserwator Przyrody.

Golińska wskazała, że inwazyjne gatunki obce często są już bardzo zadomowione w rodzimej naturze, stają się pospolite. Wymieniła m.in. niecierpka gruczołowatego, który został sprowadzony jako roślina ozdobna, a obecnie masowo rośnie w dolinach rzek, ograniczając różnorodność biologiczną na takich terenach.

- Najbardziej znany z gatunków roślin jest barszcz Sosnowskiego, który został sprowadzony m.in. do Polski z rejonu Kaukazu. W ostatnich dziesięcioleciach znacznie rozprzestrzenił się na bardzo dużych obszarach i jest niebezpieczny tak dla zwierząt gospodarskich, jak i przede wszystkim człowieka - zaznaczyła.

Ze świata zwierząt wymieniła m.in. wiewiórkę szarą i czarną czy raka marmurkowego.

skrzypionka, pszenica, Zamojszczyzna

Inwazja skrzypionek na Zamojszczyźnie

W tym roku na Zamojszczyźnie masowo na pszenicy ozimej wystąpiły skrzypionki. Niestety, na części plantacji nie zostały zwalczone, co będzie miało kolosalne znaczenie dla wielkości i jakości plonu ziarna. Próg ekonomicznej szkodliwości dla...

Wiceminister wyjaśniła, że ustawie będą towarzyszyć rozporządzenia, w których zostaną wymienione inwazyjne obce gatunki wskazywane w prawodawstwie unijnym, ale także i te zagrażające rodzimej florze i faunie. Ma powstać również centralny rejestr danych o inwazyjnych gatunkach obcych.

- Podstawowym zadaniem będzie niewpuszczenie przez granicę przewożonych gatunków inwazyjnych i odsyłanie ich z powrotem do kraju, skąd zostały przywiezione. Problemem jest oczywiście nielegalny wwóz, dlatego projekt przewiduje odpowiednie działania, łącznie z ewentualną eliminacją takiego gatunku - wskazała Golińska.

Poinformowała, że decyzje w tej sprawie podejmować będą Regionalne Dyrekcje Ochrony Środowiska przy współpracy ze służbami granicznymi, Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa oraz Inspekcją Weterynaryjną.

Nowe przepisy wprowadzą też regulacje dotyczące wprowadzenia inwazyjnych gatunków obcych na skutek działań człowieka w oparciu o zasadę "zanieczyszczający płaci". Będą ponadto przewidywać sankcje za nieprzestrzeganie przepisów krajowych i unijnych w tym zakresie.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj