PSE zapewnia: w gniazdkach prądu nie zabraknie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
14-09-2015,10:15 Aktualizacja: 14-09-2015,10:47
A A A

Henryk Majchrzak, prezes PSE zapewnia, że operator systemu przesyłowego Polskie Sieci Elektroenergetyczne wraz z Rządowym Centrum Bezpieczeństwa i elektrowniami na bieżąco monitorują sytuację.

Jak dodał warunki hydrologiczne w kraju się poprawiają, prognozy meteo też nie wskazują, by mogły nas jeszcze nękać wyjątkowe upały. Przyznał jednak, że prowadzone są analizy dotyczące sytuacji, jaka może wydarzyć się w przypadku gdyby przyszła bezśnieżna i mroźna pogoda.

Eksperci przestrzegają, że jeśli deficyt opadów przeciągnie się na jesień i zimę, w razie mrozów, polski system energetyczny znalazłby się w znacznie trudniejszej sytuacji, niż na początku drugiej dekady sierpnia.

energia dla firmy, energia elektryczna, Piotr Szewczyk, APS Energia

Problemy w dostawie energii kosztują firmy miliardy euro

Wartość polskiego rynku awaryjnego zasilania energią waha się - w zależności od roku - od 25 do 40 mln zł. W ostatnim czasie oscyluje wokół górnej granicy, bo rosną zamówienia z Polski i zagranicy. - Rynek zasilania awaryjnego...

Ich zdaniem, taka pogoda mogłaby doprowadzić wręcz do sparaliżowania działania źródeł cieplnych (w Polsce ok. 90 proc. mocy wytwórczych to właśnie takie źródła), gdyby cieki wodne używane do chłodzenia zamarzły do dna.

Jak powiedział prezes PSE z tego wydarzenia (ograniczenia w dostawach prądu 10 i 11 sierpnia spowodowanych brakiem mocy w polskim systemie) "niewątpliwie trzeba będzie wyciągnąć wnioski, również w dziedzinie hydrologii". Przypomniał, że w tych dniach w systemie było ponad 1000 MW ubytku.

PSE przygotowuje dla resortu gospodarki szczegółowy raport dotyczący wniosków jakie płyną z ogłoszenia - po niemal trzech dekadach - 20 stopnia zasilania. Dokument ma być gotowy w październiku.

Jak powiedział Majchrzak jest to dobry moment by przyjrzeć się naszemu miksowi energetycznemu. Jego zdaniem, źródła energii powinny się uzupełniać. Przyznał, że PSE będzie rekomendować rozwój fotowoltaiki w Polsce oraz rozwoju prosumentyzmu.  

Majchrzak dodał też, że trzeba na nowo zbilansować nasz system elektroenergetyczny szczególnie w kontekście sygnałów, jakie docierają od wytwórców energii, którzy ze względu na nowe wymagania techniczne wynikające z przepisów unijnych zapowiadają zamykanie niektórych bloków wytwórczych. PSE analizuje ankietę, jaką przekazali wytwórcy energii.

Kolejny wniosek to egzekwowanie budowy sieci dystrybucyjnych, przede wszystkim o napięciu 110kV, czyli takich, które wyprowadzają moc z mniejszych bloków elektrowni. Zdaniem prezesa PSE, nie byłoby problemu ze zbudowaniem tych linii, bo spółki chcą je budować i mają na to pieniądze, na przeszkodzie stoi brak ustawy korytarzowej.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj