Problemy w dostawie energii kosztują firmy miliardy euro

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Newseria Biznes, (em) | redakcja@agropolska.pl
09-09-2015,12:20 Aktualizacja: 09-09-2015,12:58
A A A

Wartość polskiego rynku awaryjnego zasilania energią waha się - w zależności od roku - od 25 do 40 mln zł. W ostatnim czasie oscyluje wokół górnej granicy, bo rosną zamówienia z Polski i zagranicy.

- Rynek zasilania awaryjnego w Polsce jest w miarę stabilny i wyceniamy go w zależności od roku na poziomie 25-40 mln zł - szacuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Piotr Szewczyk, prezes zarządu APS Energia, lidera naszego rynku przemysłowych systemów zasilania awaryjnego.

- Ostatnio jest większy, bliżej górnej granicy, w związku z tym, że realizowanych jest wiele bardzo dużych inwestycji systemowych w polskich elektrowniach - dodaje.

dostawy_pradu

Problemy z prądem. Jak w upały radzą sobie inni

Niemcy, Francja czy Wielka Brytania nie mają takich problemów z prądem w upały, jak Polska, bo mają więcej elektrowni oraz różne źródła dostaw energii, z dużym udziałem odnawialnych. Mają też lepszy dostęp do prądu z importu -...

Jak wynika z raportu Frost&Sullivan, firmy coraz więcej inwestują w przemysłowe zasilacze awaryjne, które ograniczają skutki problemów w dostawach energii. Globalny rynek analitycy wyceniają na 1,13 mld dol. i prognozują, że do 2018 roku przychody branży wzrosną do 1,38 mld dol.

Frost&Sullivan wskazuje, że w związku ze zmniejszeniem wydajności spowodowanym niskim poziomem jakości zasilania europejskie firmy tracą ok. 150 mld euro rocznie, zaś przedsiębiorcy amerykańscy aż 188 mld dol.

Firma doradcza ocenia, że większość inwestycji poczynionych przez branżę zostanie przeznaczona na specjalistyczne, dostosowane do potrzeb konkretnych klientów systemy. - Najistotniejsze, by dostarczyć rozwiązania szybko i na czas. Oczywiście, liczy się też cena, ale najważniejsza jest jakość. Dostarczamy urządzenia zasilania bezprzerwowego, w związku z tym musimy zasilać bezprzewodowo. W tym roku w Polsce nastąpi apogeum inwestycji w dużej energetyce systemowej - przekonuje Szewczyk.

APS Energia poza Polską działa także w Europie Środkowo-Wschodniej, Rosji i krajach Azji Centralnej. Spółka liczy na wykorzystanie koniunktury w branży i planuje rozwój na rynkach azjatyckich, a także wejście na rynek amerykański.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj