Polskie wina jakością wygrywają z zagraniczną konkurencją

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Beata Kołodziej PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
09-11-2017,9:40 Aktualizacja: 09-11-2017,10:38
A A A

Jeszcze do niedawna nikt nie słyszał o polskim winie. Sukcesem jest, że je produkujemy i że są coraz lepsze - mówi PAP enolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego Adam Kiszka.

Naukowiec - opiekun winnicy UJ - informuje, że w Polsce uprawa winorośli zajmuje oficjalnie ok. 220 ha (właścicieli zrzeszonych w Agencji Rynku Rolnego).

- W rzeczywistości trudno jednak określić, jaką powierzchnię winorośle zajmują, ale pewnie jest to obszar dwa, trzy razy większy, niż oficjalnie wiadomy - tłumaczy.

wino, winobranie, polskie wina, Jacek Turnau, Winnica Turnau w Baniewicach

Tutaj znajduje się największa polska winnica. Robi wrażenie

Tradycje winiarskie to nie tylko region Małopolski czy okolice Zielonej Góry, ale także Pomorze Zachodnie, gdzie znajduje się największa winnica w Polsce. Jesienią w Baniewicach powstanie ponad 100 tys. butelek wina - powiedział PAP Life...
Jak przypomina, wina w Polsce miały poprawić atrakcyjność gospodarstw agroturystycznych, jednak z czasem winnice zaczęły się przekształcać w większe przedsiębiorstwa.

Zdaniem enologa Polaków należy uświadamiać, że ich rodzime wina są równie dobre, co zagraniczne. - Bardzo dobrze, że coraz chętniej produkujemy wina oraz że wywozimy je, reklamujemy za granicą - mówi.

Zwraca też uwagę, że w porównaniu do innych krajów europejskich Polacy piją mało winnego trunku, bo 3,5 litra na głowę, podczas gdy średnia europejska wynosi 35 litrów na głowę, a w krajach typowo winiarskich - ok. 50 litrów na głowę.

Polskie wino jest charakterystyczne dla chłodnego klimatu. Jak zauważa enolog, ma ono swoisty smak i aromat polskich owoców, np. jagód, gruszek, ale i dzikiego bzu czy mięty. - Często jestem pytany, czy dodajemy coś do wina. Odpowiadam, że nie. To aromaty, które powstają z samych winogron w procesie fermentacji, potem w trakcie leżakowania - mówi Adam Kiszka.

winiarstwo, winnice, produkcja winogron, produkcja wina, uprawa winorośli

Zmiana klimatu szkodzi winnicom

Wyższe temperatury i większe stężenie dwutlenku węgla negatywnie wpływają na smak i czas dojrzewania winorośli. Do tego dochodzi działanie chorób, szkodników, ulew i gradobić. Zagrożeni stratami właściciele winnic pomocy szukają w...
Polacy produkują różnorodne wina, przede wszystkim mieszane, z winogron, które są w stanie przetrwać w naszym klimacie. W ostatnich latach udało się uzyskać wina mniej kwasowe, mające więcej cukru. - Dzięki temu klient kupując wino w granicach 40 zł jest zadowolony - zauważa enolog.

Jak podkreślił, z winami europejskimi Polska może konkurować winem lodowym. Ten specyficzny rodzaj trunku od 2012 r. przygotowuje winnica Uniwersytetu Jagiellońskiego w Łazach k. Bochni.

Wino lodowe produkowane jest z winogron zamarzniętych na krzewach. Do zbioru potrzebna jest temperatura minimum 7 st. C. Dzięki mrozowi możliwe jest wytłoczenie z zamarzniętych owoców napoju zawierającego ok. 40 proc. cukru, podczas gdy norma wynosi 20 proc. - Otrzymujemy wino dość słodkie, wysokoprocentowe, ale i o wyższej kwasowości - opisuje opiekun winnicy w Łazach.

wina, produkcja wina, przemysł winiarski, winobranie, winorośla, Międzynarodowa Organizacja ds. Winorośli i Wina

Dramat na rynku wina. Produkcja ma być najniższa od 50 lat

Międzynarodowa Organizacja ds. Winorośli i Wina (OIV) przewiduje, że globalna produkcja wina spadnie do najniższego poziomu od ponad 50 lat - podał serwis BBC. Jak wskazała Międzynarodowa Organizacja ds. Winorośli i Wina (OIV) przyczyną spadku...
Pracownicy winnicy UJ, która jest częścią Rolniczego Zakładu Doświadczalnego Uniwersytetu Jagiellońskiego "Łazy", nie tylko produkują wino na potrzeby uczelni, ale tez je badają i prowadzą doświadczenia.

Celem badań jest uzyskanie lepszej jakości winorośli i win.

Enolodzy z UJ szukają sposobu poprawy jakości uprawy wina - i samego wina - w polskim klimacie.

Kiszka ocenia, że warunki pogodowe są trudnością dla polskich hodowców winogron, bo "każdy rok jest inny"; zdarza się, że wtedy, kiedy potrzebne są np. deszcz i ciepło, to jest sucho i zimno. - Wszystkiego jest pod dostatkiem w naszym klimacie. Ale nie wtedy, kiedy trzeba - mówi.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj