Ministerstwo nie chce płacić za wszystkie szkody

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
19-01-2015,9:45 Aktualizacja: 20-01-2015,13:22
A A A
Skarb Państwa nie może automatycznie wypłacać odszkodowań za szkody wyrządzane przez zwierzęta chronione, mimo pełnej bierności właścicieli mienia - mówi wiceminister środowiska Piotr Otawski.
 
Rząd opracowuje stanowisko wobec senackiego projektu nowelizacji ustawy o ochronie przyrody. Zaproponowane przez senatorów przepisy przewidują odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry, niezależnie od rodzaju mienia, w którym takie szkody powstały.
 
Nowela jest reakcją na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2013 r., który orzekł, że ograniczanie odpowiedzialności Skarbu Państwa za szkody wyrządzone przez bobry wyłącznie do szkód powstałych w gospodarstwie rolnym, leśnym lub rybackim jest niezgodne z ustawą zasadniczą. 
 
Ponadto w 2014 r. Trybunał za niekonstytucyjne uznał podobne przepisy określające rodzaj szkód, za jakie przysługuje rekompensata w przypadku szkód wyrządzonych przez żubry, wilki, rysie i niedźwiedzie. 
 
Dotychczas Skarb Państwa odpowiadał jedynie za szkody wyrządzone przez żubry w uprawach, płodach rolnych lub w gospodarstwie leśnym. Jeśli zaś chodzi o wilki, rysie i niedźwiedzie dotyczyło to strat w pogłowiu zwierząt gospodarskich. Państwo płaciło też odszkodowania za szkody wyrządzane przez niedźwiedzie w pasiekach i uprawach rolnych.
 
Z danych przekazanych PAP przez resort środowiska wynika, że do listopada 2014 r. we wszystkich województwach państwo wypłaciło za szkody wyrządzone przez bobry, wilki, rysie, żubry i niedźwiedzie prawie 13,5 mln zł. 
 
Ponad 90 proc. tych odszkodowań dotyczy bobrów. Od 2009 roku, kiedy to wypłacono ponad 7,3 mln zł, odszkodowania systematycznie rosną. W kolejnych latach poszkodowanym zapłacono: 9,6 mln zł (2010 r.), blisko 12,3 mln (2011 r.), 13,7 mln zł (2012 r.) oraz ok. 16 mln zł (2013 r.) za szkody wyrządzane przez wszystkie zwierzęta chronione.
 
Wiceminister środowiska i Główny Konserwator Przyrody Piotr Otawski powiedział PAP, że potrzebna jest modyfikacja projektu senackiego. 
 
- Uważamy, że zmiany powinny być bardziej kompleksowe. Senatorowie proponują "zrównanie" sposobu wypłat za pięć gatunków zwierząt. Naszym zdaniem powinna temu towarzyszyć pewna odpowiedzialność podmiotu, który o takie odszkodowanie się ubiega - mówił.
 
- Chcemy uniknąć sytuacji, kiedy Skarb Państwa będzie odpowiedzialny za wszystkie szkody przy pełnej bierności właścicieli lub użytkowników mienia. Państwo nie chroni tych gatunków tylko w swoim interesie. Ochrona środowiska jest obowiązkiem każdego - dodał Otawski.
 
Jego zdaniem właściciele i użytkownicy gruntów powinni ściślej współpracować z regionalnymi dyrekcjami ochrony środowiska. 
 
- Regionalne dyrekcje występują z różnymi propozycjami, finansując też pewne działania zapobiegające szkodom wyrządzanym przez zwierzęta chronione, ale często nie ma nawet zainteresowania ze strony właścicieli i użytkowników mienia - zwrócił uwagę. 
Poleć
Udostępnij
Skomentuj